Egzekucja przez Urząd Skarbowy zaległości za opłatę abonamentu RTV

  • Autor wątku Autor wątku marg46
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marg46

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
8
Dzień dobry,

ten temat był poruszany już nie tylko na tym forum, ale na wielu innych, dużo szukałam, czytałam, ale nie znalazłam odpowiedzi...

Otrzymałam dzisiaj pismo z Urzędu Skarbowego o egzekucji zaległego abonamentu RTV. W piśmie jest informacja, że zwrot nadpłaty podatku nie zostanie mi wypłacony (ponad 500 zł), a przekazany na rzecz Poczty Polskiej i że pozostaje mi jeszcze ponad 900 zł długu.

Pewnie już nic się nie da z tym zrobić... Ale na końcu pisemka natknęłam się na dziwną informację, że w ciągu 7 dni mam złożyć deklarację, czy wyrażam zgodę na przekazanie tej kwoty bądź czy odmawiam. Co to oznacza w praktyce? Mogę w ogóle odmówić? Chyba nie, bo spotkałam się w sieci z komentarzami ludzi, że komornik zajął im pensję.

Czy w ogóle można jeszcze napisać odwołanie do KRRiT, ze względu na złą sytuację materialną (która istotnie jest i mogę udokumentować)? Wiem, że można napisać prośbę o umorzenie, taka informacja jest na stronie KRRiT, ale 1. nie wiem, czy nie jest już za późno, skoro US rozpoczął ściąganie długu;
2. podobno takich wniosków mają mnóstwo i odpowiedzi i tak szybko bym się nie doczekała, więc prędzej komornik wejdzie mi na pensję?

Będę wdzięczna bardzo, bardzo za jakieś podpowiedzi.

Pozdrawiam
 
Ale na końcu pisemka natknęłam się na dziwną informację, że w ciągu 7 dni mam złożyć deklarację, czy wyrażam zgodę na przekazanie tej kwoty bądź czy odmawiam. Co to oznacza w praktyce? Mogę w ogóle odmówić? Chyba nie, bo spotkałam się w sieci z komentarzami ludzi, że komornik zajął im pensję.

Deklarację ma złożyć dłużnik zajętej wierzytelności, nie Pani. Może Pani odmówić albo się zgodzić, nie ma to żadnego znaczenia.

1. nie wiem, czy nie jest już za późno, skoro US rozpoczął ściąganie długu;
Wniosek o umorzenie należności można złożyć na każdym stadium postępowania, nawet jeśli trwa już postępowanie egzekucyjne. A więc nie jest za późno.
2. podobno takich wniosków mają mnóstwo i odpowiedzi i tak szybko bym się nie doczekała, więc prędzej komornik wejdzie mi na pensję?
Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie. Może tak, może nie.
 
Rozumiem. Spróbuję złożyć wniosek o umorzenie, choć to pewnie już nic nie da... Dziękuję bardzo za odpowiedź.
 
Ja mam ten sam problem ze spłata za abonament RTV tylko, ze u mnie był juz komornik i wszystko spisał ale ja niestety nie mam możliwości spałaty. Abonament jest na mnie ale mąz już oo kilku lat jest na rencie a teraz od dwóch lat jest na pierwszej grupie. ja nie pracuje już od kilku lat. Utrzymujemy sie tylko z jego renty. mam pytanie czy urzędnik z Urzędu Skarbowego może sam umorzyć zaległości za RTV, bo do mnie powiedział, że mam już teraz spokój nie wiem co to może oznaczać od tego czasu nie mogę spokojnie spać, bo cały nczas o tym myślę. Boję się, że ktoś z Urzedu przyjdzie i mi zabierze to czego przez całe życie się dorabiałam. Co mam robic i jak to sprawdzić, proszę jeżeli ktoś miał taki przypadek o rade co dalej mam robić.
 
mam pytanie czy urzędnik z Urzędu Skarbowego może sam umorzyć zaległości za RTV
Nie może. Ale może umorzyć postępowanie w tej sprawie. Wtedy zaległości będą, ale nie będą dochodzone.

mam już teraz spokój
był juz komornik i wszystko spisał
Jak się domyślam, spisał protokół o stanie majątkowym. Zrobił coś więcej?

Boję się, że ktoś z Urzedu przyjdzie i mi zabierze to czego przez całe życie się dorabiałam.
O ile podczas spisywania protokołu nic nie zajął, to raczej już niewiele się wydarzy. Jeżeli nie pracujesz i nie odprowadzasz zaliczek na podatek dochodowy, to nie bardzo masz co stracić.

Co mam robic i jak to sprawdzić, proszę jeżeli ktoś miał taki przypadek o rade co dalej mam robić.
Podstawowa opcja to spłacić zadłużenie, ale jeżeli to nie wchodzi w grę to można zawnioskować do wierzyciela o umorzenie należności albo poczekać, prawdopodobnie po ok. roku US umorzy postępowanie jako bezskuteczne (art. 59 §2).
 
Podepnę się pod temat. W dniu dzisiejszym odebrałam z Poczty zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego wynikające z braku regulowania należności za abo rtv. Jest to informacja o przekazaniu sprawy do mojego pracodawcy, celem ściągnięcia należności w kwocie 1400zł z mojego wynagrodzenia.
I tu kilka pytań.

Co w sytuacji, i na jakiej podstawie, PP przekazała moją wierzytelność do US, skoro "umowa" czy cokolwiek to było, było podpisane przeze mnie pod presją zmarłej osoby z rodziny, a ja wówczas nie byłam pełnoletnia?
czy osoby niepełnoletnie również mają obowiązek opłaty abo rtv?
Druga rzecz, to fakt, że wezwanie to zostało wysłane do pracodawcy na adres, który nie istnieje.
Jeśli faktycznie prawo zezwala na spisywanie umów wiążących z osobami niepełnoletnimi (?) to chciałabym spłacić to jednorazowo, czy jest taka możliwość na tym etapie postępowania?
Dodam, że wcześniej nie dostałam żadnego upomnienia z PP.
Czy takie postępowanie jest z automatu przekazywane do BIK, czy dopiero w momencie braku spłaty?

Piszę tu, licząc na jakąkolwiek odpowiedź. Do poniedziałku daleko, a dopiero wtedy będę mogła zadać kilka pytań u źródła.
Z góry dziękuję.
 
Urząd Skarbowy nie może przekazać nadpłaconego podatku na konto komornika sądowego. Pierwszeństwo przed przepisami dotyczącymi nakazu zapłaty w postępowaniu cywilnym mają regulacje podatkowe - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
 
Ja też bardzo proszę o radę. W imieniu ojca napisałam dnia 31.10.2014r. do KRRT wniosek o umorzenie zaległości abonamentowych oraz odsetek od tych zaległości, motywując go długotrwałą, ciężką chorobą. Wniosek ten przesłałam również do wiadomości wierzyciela, czyli Działu Abonamentu RTV Poczty Polskiej w Bydgoszczy z myślą, by nie wszczynał postępowania egzekucyjnego bądź zawiesił prowadzone postępowanie egzekucyjne do czasu rozstrzygnięcia przez KRRT wniosku. Niestety, na początku grudnia 2014r. ojciec dostał z Biura Emerytalnego decyzję wraz z uwagą, że od 01.12.2014r. będzie potrącana kwota 407,01zł tytułem spłaty zadłużenia na rzecz Urzędu Skarbowego i poinformował mnie o tym dopiero 23.12.2014r. Na szczęście 05.01.2014r. przyszła z KRRT decyzja o umorzeniu długu wraz z odsetkami. Ale w międzyczasie Biuro Emerytalne potrąciło już kolejną kwotę 407,01zł.
Moje pytanie brzmi:
1. Czy teraz powinnam wystąpić w imieniu ojca do właściwego Urzędu Skarbowego z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego załączając kopię decyzji KRRT o umorzeniu długu?
2. Kto powiadamia Biuro Emerytalne, by dalej nie potrącało już zadłużenia? Ja czy US?
3. Czy wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego jest jednoznaczny ze zwrotem zajętej już kwoty w sumie 814,02zł na konto ojca, czy też należy to zrobić osobnym pismem, a jeśli tak, to jakim?
4. Czy ojciec będzie musiał zapłacić jakieś koszty egzekucji / upomnienia?

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
 
! U mnie sprawa jest taka.
Od 2009 roku nie mieszkam juz w starym domu, niby w czerwcu 2008roku dostalem numer abonamenta (nie pamietam tego)

W 2013 i 2015 na stary adres przychodzily powiadomienia o ktorych nikt mi nie powiedzial.
A w tym tyg dowaiduje sie od pani z plac ze przyszlo zajecie pensji z US na 1600zł.

Napisalem pisma do US, KRRiT i PP. Do US o wstrzymanie egzekucji. Jak wczesniej otrzywmywalem z US pisma na nowy adres a teraz raptem wszystko szlo na stary gdzie nie mieszkam, nic o tym nie wiedzialem. Czy to normalne, ze US nie weryfikuje nowego adresu tylko śle wszystko jak leci?

Czy US wstrzyma sie od egzekucji? Jak to dalej pociągnąc? Wyslalem potwierdzenia wynajmu mieszkania od 2009 roku do teraz z roznych lat. Czy to wystarczy? Jak zalatwic US?!
 
Mam ten sam problem co GagusiaWB, tyle, że dotyczy mojej babci, która przed wprowadzeniem nowej ustawy z 2005 r. miała status osoby korzystającej z bezpłatnego abonamentu RTV z powodu I grupy inwalidztwa, wszystkie formalności zostały przez babcię dopełnione. KRRiT umorzyła wszystkie zaległości, ale PP nie chce oddać pobranych dwóch rat na kwotę ok. 450 zł, bo twierdzi, że okres w decyzji umorzeniowej nie pokrywa się z okresem za, który babcię obciążono, a przecież, to PP podaje do KRRiT takie dane jak nr INI, okres oraz kwotę zadłużenia.
 
Mam ten sam problem, dostalam zawiadomienie z US o przekazaniu czesci podatku ( po korekcie oczekuje na zwrot podatku) na zalegly abonament rtv, kwota ponad 1300zl.
Mieszkam poza granicami kraju, nie korzystam od wielu lat z rtv w Polsce, 2 lata temu wnioskowalam do nadrzednego organu w Bydgoszczy o anulowanie( po otrzymanym upomnieniu), bezskuteczne, bez odpowiedzi na pismo polecone.
Czy moge nie wyrazic zgody na przekazanie czesci podatku na rzekome zadluzenie? czy odniesie skutek?
Grazyna
 
Podepnę się pod wątek. :(
Jakimś cudem mam zarejestrowane w jednym gospodarstwie domowym (domu) trzy numery abonenta w tym dwa na moją osobę i jeden na męża. Na każdy numer abonenta zostały wystawione tytuły egzekucyjne (wynagrodzenia i konto bankowe) Po otrzymaniu pism z US wnieśliśmy zarzuty do postępowania administracyjnego niestety pracodawcy przelali już kwotę zadłużenia. W tej chwili pieniądze są w depozycie. Czekamy na odpowiedź Poczty.
 
Obawiam sie, ze z nimi sie nie wygra.....prowadza zlodziejskie procedury!....a my jestesmy bezbronni...
 
Otrzymaliśmy odpowiedź z Poczty, na dwa numery abonenta zarejestrowane na mnie zatrzymano egzekucję i uchylono zajęcie. Jeżeli chodzi o męża stanowisko poczty -"postępowanie jest bezprzedmiotowe" czekamy na decyzję z Urzędu Skarbowego o umorzeniu i zwrot pobranego wynagrodzenia. Ciekawe ile to potrwa :(
 
Mam ten sam problem... Tzn moja babcia... dostała dziś takie same pismo... Czy mógłbym prosić o jakiś wzór jak to pismo napisać?

Z góry dziękuję w imieniu swoim i mojej babci!
 
Podepnę się pod pytanie Karoli4717.
U mnie wygląda to bardzo podobnie, jednak różnica polega na tym, że mama, która abonament płaciła - w 2003r. zmarła (ja miałem wtedy 20 lat), ale odbiornik był nadal zarejestrowany na nią i jest tak do dnia dzisiejszego, ponieważ nie zarejestrowałem go na siebie.
Moje pytanie brzmi: Na jakiej podstawie US zajął mi konto bankowe, skoro ja tak naprawdę nie miałem nic wspólnego z tym abonamentem, gdyż telewizor nie jest do dziś zarejestrowany na mnie...Dlaczego muszę płacić za coś, za co w sumie nie jestem odpowiedzialny (bo prawną płatniczką abonamentu jest nadal nieżyjąca już mama) ???
Czy w ogóle jest jakaś szansa na odwołanie się od egzekucji US w moim przypadku albo na ewentualne umorzenie zaległości ?
 
Witam serdecznie,
chciałbym prosić o podpowiedź w następującej kwestii:
Jestem już w trakcie egzekucji abonamentu, złożyłem zarzut, postępowanie Naczelnik US zawiesił, ale ponad 60 dni poczta milczy, więc naczelnik już 2 razy przedłużał i czeka na postanowienie poczty. W tym czasie zdecydowałem nie czekać dłużej i napisałem skargę na bezczynność naczelnika do dyrektora izby. Czekam już tydzień, a w tym czasie - nagle - poczta przysłała - mi i naczelnikowi - postanowienie, że podtrzymuje swoje i odrzuca zarzut.
I teraz:
- czy muszę składać zażalenie na to postanowienie poczty do dyrektora centrum finansowego? (poczta tak poucza na końcu pisma). Czy tu mi coś grozi, jak nic nie odpowiem samej poczcie na to ostatnie postanowienie? przecież egzekucję prowadzi skarbówka, wiec chyba tylko jej postanowienia są już teraz ważne???
- czy poczekać właśnie na ostateczne postanowienie dyrektora (w sprawie bezczynności) i to jego postanowienie skarżyć do wsa?
I pytanie poza nawiasem: wiem, że mogę skarżyć do wsa postanowienie dyrektora (na które czekam), ale czy w skardze mogę pisać, że postanowienia dyrektora są błędne (myśle, ze wyda postanowienie o podtrzymaniu decyzji naczelnika o egzekucji - skoro poczta wszystko podtrzymuje), ale winna bezprawnego działania jest poczta? Po prostu - jak "męczyć" pocztę??? Tu też bardzo proszę o podpowiedź. Bo to przecież poczta jest tu sprawcą.
Jeśli się uda coś podpowiedzieć - serdeczne dzięki
 
Musisz zażalić się na postanowienie wierzyciela bo zgodnie z art. 33-35 upea organ egzekucyjny jest związany stanowiskiem wierzyciela wyrażonym w jego postanowieniu. Więc jak nie wniesiesz zażalenia na postanowienie Poczty Polskiej to Naczelnik "przepisze" do swojego postanowienia stanowisko wierzyciela, a Ty potem możesz nawet do NSA dotrzeć z skargami na postanowienie NUS i przegrasz w każdej instancji bo w uzasadnieniu postanowienia DIAS, WSA i NSA przeczytasz to samo, że zobowiązany nie zaskarżył postanowienia wierzyciela a organ egzekucyjny jest związany stanowiskiem wierzyciela.
BTW z tego samego powodu, skarga na bezczynność organu egzekucyjnego jest oczywiście bezzasadna bo organ egzekucyjny jest związany stanowiskiem wierzyciela co do zarzutów z art. 33 pkt 1-7,9 I musi na to stanowisko czekać 100 lat i jeden dzień dłużej. Jeśli wierzyciel przewlekle wydawał postanowienie o swoim stanowisku należało skarżyć się na bezczynność ale wierzyciela. Bo Pocztą Polską to faktycznie czasem i rok potrafi się ustosunkować do zarzutów.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
OK, wielkie dzięki, rozumiem. A swoją drogą: do kogo skarżyć pocztę za bezczynność (tak generalnie)? Ona nie jest organem administracji, więc nie WSA...
Natomiast co do sedna - są wyroki WSA, które czytałem i na ich podstawie skarżę się na bezczynność organu z art. 59 upea (wniosłem o umorzenie z tytułu nieistnienia obowiązku - nie jestem abonentem, wyrejestrowałem się; NUS miał obowiazek rozpatrzyć ten wniosek merytorycznie, tzn. zbadać dokumenty, przepisy, a nie siedzie na 4 literach...), nie 33, czy 34. Nie wiem czy słusznie, ale musiałem się jakoś bronić, bo poczta nie ma ani rejestracji mojego odbiornika (wyrejestrowałem, mam kopię pisma sprzed lat, tyle że poczt twierdzi, że to powinno być na druku, a to nie tak), ani nadania n-ru identyfikacyjnego (wysłali listem zwykłym na adres, który zmieniłem kilka lat wcześniej; mieli ode mnie informację o zmianie adresu - też mam kopię pisma, choć twierdzą, że nie mają...). Taka sprawa.
 
Powrót
Góra