Egzekucja za niepłacone alimenty

  • Autor wątku Autor wątku patkaa91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no dobrze, dajmy sprawe ze tata jednak daruje nam ten dom. Jestesmy wierzycielami, i FA tez jest wierzycielem.

wyczytałam,ze :
Skarga pauliańska będzie skuteczna wyłącznie wtedy, gdy wystąpią wszystkie trzy przesłanki:
1. dokonanie przez dłużnika czynności prawnej na korzyść osoby trzeciej i na szkodę wierzyciela
- w zasadzie byłoby tu ze dłuznik przekazauje dom na korzysc swoich wierzycieli (dzieci ) bo według nich tez ma zobowiazanie u komornika..

2. świadomość dłużnika, że działa na szkodę wierzyciela - wg mnie nie działa na szkode wierzyciela, tzn nie na dzieci szkode, moze dziala ale na szkode FA. ale chyba obu wierzycieli musi spłacic ?

Tu nasuwa mi sie tez pytanie:
Czy nie da sie tu czegos pokombinowac w tym zeby tata w poczet spłaty tych długów wobec wierzycieli (dzieci) po prostu przekazał swoj majatek dzieciom? zeby zamiast kasy dostały dom ?
(nie wiem moze jakos przez komornika sie tak da to zrobic zamiast przez darowizne i narazanie sie na skarge paulianska).
natomiast wiem ze jeszcze zostanie mu do spłaty wtedy FA.

Jaka jest wogole kolejnosc spłaty takich długów ? Najpierw biezace czyli FA i potem zaległe? ( bo zaległe to mam tu rozumiec ze sa te ktore powinien płacic na dzieci i ze nie placił to byla bezskuteczna egzekucja wiec placi FA)
czy moze najpierw spłacic ten zaległy wobec dzieci a potem FA ?
 
Mam wrażenie czytając całą tą batalię, że Tobie chodzi tylko o to by te pozostałe dzieci otrzymały ten spadek... a nie dociera do Ciebie niemal nic z tego co piszą inni. I już nawet nie chodzi o to, że FA=moja/nasza kasa z podatków, tylko o to że szukasz przekrętu jak przechwycić tą 1/3 majątku...

Moje uwagi jeśli się mylę to mnie popraw:

1) Skoro tak bronisz swojego ojca (nie wnikam w Wasze relacje, ale chyba nie był najlepszym ojcem..?!) to wyjaśnij mi tego cel... szczerze gdyby to był mój ojciec raczej szukałabym sposobu na jego pogrążenie i w nosie bym miała czy będzie miał gdzie mieszkać, on się nie przejmował ani mną ani rodzeństwem bo w jakimś stopniu robiło to Państwo...

2) Jakie są relacje z Twoim rodzeństwem skoro stoisz po stronie ojca...?
3) Jaką masz gwarancję że rodzeństwo nie spienięży swojej części darowizny wywalając ojca na bruk... (znów będzie utrzymankiem Podatników), = zajęcie komornicze
4) Nie znam wartości tego majątku, ale jak chcesz pomóc ojcu i robić przekręty to mam radę: sprzedać majątek i spłacić zadłużenia... Minus komorników strasznie zaniżają wartość nieruchomości, albo próbowac dogadac się z komornikiem. Pójść powiedziec, że szykuje się spadek i powiedzieć, że chce się nim spłacić całe swoje zobowiązanie wobec dzieci i FA. Zależy cz komornik to człowiek czy świnia i ile razy tata mamił go, że coś wpłaci a nie spłacał... poza tym nie wiem jak to się ma do alimentów ale zazwyczaj w pierwszej kolejności spłaca się komornika następnie odsetki, a na samym końcu należność główną...

Nie jestem znawcą prawa...!
 
niestety nie chodzi mi o majatek. nie bede wiazac przyszlosci z tym domem, nie bede tam mieszkac.
chodzi mi o to zeby tata miał gdzie mieszkac. moze i nie placił alimentow jak powienien ale dla mnie jest to dalej tata. Nie bede pograzac wlasnego ojca. Nie jestem takim czlowiekiem.
a relacje z rodzestwem mam bardzo dobre.

w kazdym razie dziekuje wszystkim za udzielone porady.
 
Powrót
Góra