S
samotnamama13
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 251
wszyscy podają te same przepisy-konwencja nowojorska albo rozporządzenie rady. z 2011 roku tylko że ok-papiery w sądzie złożone-wysłane do Niemieckiego Organu zajmujacego sie egzekucją -problem tkwi w szczegołach:
1.strona niemiecka twierdzi, ze mimo egzekucji części zasądzonych alimentów-bedzie je egzekwowała jedynie do momentu usamodzielnienia się dziecka i potem-mimo pozostałego zadłużenia ( zaległych alimentów i reszty z niewyegzekwowanych) zakończy egzekucję.
Pytanie:
czy prawidłowo?
a co z recztą zadłużenia?- w Polsce dluznik spłaca do skutku.
2. Urząd Niemiecki uwaza, że na podstawie konwencji i rozporządzenia nie ma obowiazku egzekucji odsetek od zaległych alimentów.
czy prawidłowo?
czy sa szczegółowe przepisy dotyczace tego jak ma wygladac egzekucja z Niemiec?
1.strona niemiecka twierdzi, ze mimo egzekucji części zasądzonych alimentów-bedzie je egzekwowała jedynie do momentu usamodzielnienia się dziecka i potem-mimo pozostałego zadłużenia ( zaległych alimentów i reszty z niewyegzekwowanych) zakończy egzekucję.
Pytanie:
czy prawidłowo?
a co z recztą zadłużenia?- w Polsce dluznik spłaca do skutku.
2. Urząd Niemiecki uwaza, że na podstawie konwencji i rozporządzenia nie ma obowiazku egzekucji odsetek od zaległych alimentów.
czy prawidłowo?
czy sa szczegółowe przepisy dotyczace tego jak ma wygladac egzekucja z Niemiec?