B
bere
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 38
Bardzo proszę o radę.
Mieszkam w budynku, w którym zawiązała sie wspólnota mieszkaniowa. Niestety kilka mieszkań to lokale socjalne zajmowane przez osoby, które nie wykupiły ich na własność. Jeden z lokatorów (charakteropata - stwierdzenie lekarza) dewastuje budynek, elewację, klatkę, otoczenie budynku. Dodatkowo nie płaci za zadne media oprócz pradu.
W administracji powiedziano nam, ze aby była eksmisja z powodu jego uciążliwości, musimy zgłosić sie na świadków. Nikt nie odważy się, ponieważ jest to osobnik mściwy, niejednokrotnie ublizał lokatorom, niszczył mienie itp.
Bardzo proszę o radę, co mozemy zrobić, by nie narazić sie na szykany bandziora?
PS
Wszczęto procedury eksmisyjne z powodu zaległosci czynszowych, jednak jeśli wpłyną pieniądze, on pozostanie w budynku...
Mieszkam w budynku, w którym zawiązała sie wspólnota mieszkaniowa. Niestety kilka mieszkań to lokale socjalne zajmowane przez osoby, które nie wykupiły ich na własność. Jeden z lokatorów (charakteropata - stwierdzenie lekarza) dewastuje budynek, elewację, klatkę, otoczenie budynku. Dodatkowo nie płaci za zadne media oprócz pradu.
W administracji powiedziano nam, ze aby była eksmisja z powodu jego uciążliwości, musimy zgłosić sie na świadków. Nikt nie odważy się, ponieważ jest to osobnik mściwy, niejednokrotnie ublizał lokatorom, niszczył mienie itp.
Bardzo proszę o radę, co mozemy zrobić, by nie narazić sie na szykany bandziora?
PS
Wszczęto procedury eksmisyjne z powodu zaległosci czynszowych, jednak jeśli wpłyną pieniądze, on pozostanie w budynku...