Eksmisja

  • Autor wątku Autor wątku mmartaaff
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mmartaaff

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Mieszkam razem z moim narzeczonym u jego rodziców w mieszkaniu, tyle że ja jestem zameldowana u mojej mamy w mieszkaniu. Jego rodzice już raz mieli sprawę sądową w sprawie eksmisji, bp mieli zadłużenie ale je spłacili i sąd odwołał eksmisję. Niestety ostatnio z mieszkaniówki jego rodzice dostali pismo, że znowu mają zadłużenie, ponieważ nic nie płacą. Mój narzeczony płaci im prawie połowe czynszu co miesiąc. Jedna moja znajoma mówiła, że jeżeli znowu dostąną pismo o eksmisje i dojdzie ona do skutku to mój narzeczony może się starać o to mieszkanie, ponieważ płacił połowę czynszu.
Czy to prawda, jeżeli tak to co będzie musiał zrobić?? Czekam na odpowiedź bo to bardzo ważna sprawa.
Z góry dziękuje.
 
Mało danych. Prawdopodobnie Twój narzeczony będzie solidarnie odpowiedzialny za długi czynszowe. Informacje znajomej są absolutnie niewiarygodne. Co prawda, każda gmina może dość dowolnie ksztwłtowć swoją politykę mieszkaniową, ale bardzo wątpię w przyznawanie prawa najmu współnajemcom z powodu wpłacania połowy czynszu (i jesteś pewna, że ta jego połowa czynszu trafia na konto gminy z tytułu najmu?)
 
na pewno wpłaca bo sama osobiście chodzę na pocztę i płacę rachunki. Jedna już sprawa była i z tego tytułu nie ponisół żadnych konsekwencji. Do uregulowania zapłaty sąd wezwał tylko jego dwóch braci, którzy nie byli na rozprawie, która się odbyła.
 
Pomocy!!!
mam taki problem, mieszkam w mieszkaniu spółdzielczym i chcę je wykupić na własność ale najemcami tego mieszkania (w którym nie mieszkają ale są zameldowani) są moi rodzice - którzy są po rozwodzie. Mają długi(nie związane z mieszkaniem) których nie spłacają i ogólnie są niewypłacalni. Czy jeżeli doszłabym z Nimi do porozumienia i Oni wykupiliby te mieszkanie i przepisali na mnie to czy osoba której są winni pieniądze - mogłaby to zakwestionować i jakoś zając mieszkanie??? Czy ja sama mogę jakoś te mieszkanie wykupić. Chodzi o to, że gdyby Oni sami wykupili to mieszkanie to zaczęliby być wypłacalni - a tego nie chcą. Jakie jest wyjście z tej sytuacji żebym mogła wykupić mieszkanie i żeby dłużnik rodziców się nie czepiał. Mam nadzieję, że ktoś zrozumie o co mi chodzi :(
 
Powrót
Góra