K
kingus221
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2022
- Odpowiedzi
- 11
Egzekucja komornicza bez podstawy prawnej.
Witam. Sprawa wgląda następująco. Komornik z miasta X zajął mi rachunek bankowy. Po kontakcie z komornikiem, ustaliłam iż jest to stara sprawa, nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym doręczony w trybie art.139kpc wydany wraz z klauzulą wykonalności na stare nazwisko. Jako, że już taką sprawę miałam i skutecznie wywalczyłam uchylenie klauzuli wykonalności, chodziło o zarzut dostarczenia w trybie art. 139kpc nie dość, że na stary adres to jeszcze złe nazwisko. Nazwisko zmieniłam przed wydaniem nakazu zapłaty co skutkowało tym, że klauzula jak i nakaz zapłaty były wadliwe i nie powinny wywoływać skutków prawnych. Zmiana nazwiska w 2012r a nakaz zapłaty z 2015r. klauzula została uchylona a komornik zszedł z konta.
Teraz sprawa się powtórzyła w innej sprawie, Komornik jak na wstępie z miasta X zajął konto, złożyłam więc skargę na orzeczenie referendarza sądowego. Ten klauzulę uchylił, więc komornik z konta zszedł w lutym tego roku. Jakie było moje zdziwienie gdy tydzień temu zajęto ki rachunek bankowy, tym razem komornik z miasta Y, dziś dostałam pismo od komornika o rozpoczęciu egzekucji. Co ciekawe dołączył on do dokumentów nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z adnotacją "prawomocność z klauzulą" oraz klauzulę wykonalności z adnotacją "uchylono", oczywiście poświadczył to swoją pieczątką.
Byłam u niego, przyjął do wiadomości i będzie to wyjaśniał. Pokazałam mu pismo od komornika z miasta X który to postępowanie zakończył w związku z uchyleniem klauzuli.
Pytanie więc następujące, co mogę jeszcze zrobić odnośnie komornika który wszczął postępowanie egzekucyjne bez podstawy prawnej co też przyklepał pieczątką. Czy komornik nie złamał w tym przypadku prawa? Ja mam teraz blokadę na rachunku, a on twierdzi, że problemu nie widzi bo to zweryfikuje i w przeciągu dnia zejdzie z konta, to tez oczywiście jest fikcją. Jemu się wydaje, że zejście z konta trwa tyle samo co jego zajęcie, sam stwierdził, że dzieje się to z minuty na minutę. Jak mu to wytłumaczyłam i że bank odblokuje rachunek dopiero za tydzień może dwa, to powiedział, że nie wie o co chodzi bo nigdy długów nie miał więc nie wie co się wtedy czuje i jak to wygląda.
Witam. Sprawa wgląda następująco. Komornik z miasta X zajął mi rachunek bankowy. Po kontakcie z komornikiem, ustaliłam iż jest to stara sprawa, nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym doręczony w trybie art.139kpc wydany wraz z klauzulą wykonalności na stare nazwisko. Jako, że już taką sprawę miałam i skutecznie wywalczyłam uchylenie klauzuli wykonalności, chodziło o zarzut dostarczenia w trybie art. 139kpc nie dość, że na stary adres to jeszcze złe nazwisko. Nazwisko zmieniłam przed wydaniem nakazu zapłaty co skutkowało tym, że klauzula jak i nakaz zapłaty były wadliwe i nie powinny wywoływać skutków prawnych. Zmiana nazwiska w 2012r a nakaz zapłaty z 2015r. klauzula została uchylona a komornik zszedł z konta.
Teraz sprawa się powtórzyła w innej sprawie, Komornik jak na wstępie z miasta X zajął konto, złożyłam więc skargę na orzeczenie referendarza sądowego. Ten klauzulę uchylił, więc komornik z konta zszedł w lutym tego roku. Jakie było moje zdziwienie gdy tydzień temu zajęto ki rachunek bankowy, tym razem komornik z miasta Y, dziś dostałam pismo od komornika o rozpoczęciu egzekucji. Co ciekawe dołączył on do dokumentów nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z adnotacją "prawomocność z klauzulą" oraz klauzulę wykonalności z adnotacją "uchylono", oczywiście poświadczył to swoją pieczątką.
Byłam u niego, przyjął do wiadomości i będzie to wyjaśniał. Pokazałam mu pismo od komornika z miasta X który to postępowanie zakończył w związku z uchyleniem klauzuli.
Pytanie więc następujące, co mogę jeszcze zrobić odnośnie komornika który wszczął postępowanie egzekucyjne bez podstawy prawnej co też przyklepał pieczątką. Czy komornik nie złamał w tym przypadku prawa? Ja mam teraz blokadę na rachunku, a on twierdzi, że problemu nie widzi bo to zweryfikuje i w przeciągu dnia zejdzie z konta, to tez oczywiście jest fikcją. Jemu się wydaje, że zejście z konta trwa tyle samo co jego zajęcie, sam stwierdził, że dzieje się to z minuty na minutę. Jak mu to wytłumaczyłam i że bank odblokuje rachunek dopiero za tydzień może dwa, to powiedział, że nie wie o co chodzi bo nigdy długów nie miał więc nie wie co się wtedy czuje i jak to wygląda.
Ostatnia edycja: