emerytura a śmierć

  • Autor wątku Autor wątku syanma
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

syanma

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
10
Mam taki szybkie krótkie pytanie....hmm...jak to ująć.....moja babcia przepisowo powinna dostawać emeryturę 20-go każdego miesiąca-jednak w tym miesiącu listonosz się pospieszył i emeryturę przyniósł 16-go . Po 4 dniach babcia zmarła-czy to prawda że emerytura powinna być w całości zwrócona ??? Proszę o odp. Bardzo zależy mi na czasie.
Z góry dziękuję.
 
Wręcz odwrotnie.
Moim zdaniem było to świadczenie należne.
Przeniosę temat do bardziej właściwego działu, aby tam zweryfikowali tą sytuację.
Ciekawi mnie tylko inna rzecz.
Przeczytałem w necie, iż świadczenia emerytalne stanowią dla spadkobierców zmarłego przychód z praw majątkowych, który podlega opodatkowaniu na podstawie art. 18 updof. Przychód ten należy wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym.
Panie Januszu, jeśli można prosić o komentarz w tej sprawie. :what:
 
pytam się bo jakiś rok temu zmarła ciotka (siostra babci) i emerytura ciotki musiała być w całości zwrócona ale ja mam pewne wątpliwości czy aby na pewno tak powinno być :what:
 
Może inaczej.
USTAWA z dnia 17 grudnia 1998 r.
o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

[lex:25n7op7d]Art. 136. 1. W razie śmierci osoby, która zgłosiła wniosek o świadczenia określone ustawą, świadczenia należne jej do dnia śmierci wypłaca się małżonkowi, dzieciom, z którymi prowadziła wspólne gospodarstwo domowe, a w razie ich braku - małżonkowi i dzieciom, z którymi osoba ta nie prowadziła wspólnego gospodarstwa domowego, a w razie ich braku - innym członkom rodziny uprawnionym do renty rodzinnej lub na których utrzymaniu pozostawała ta osoba.[/lex:25n7op7d]

Trzeba teraz przeanalizować, z czym - w Pana przypadku - mieliśmy tutaj do czynienia.
 
Czyli wychodzi na to że po śmierci babki jej emeryturę powinien dostać jej syn . Tak? Chyba dobrze zrozumiałam :roll: A że ciotka nie miała ani dzieci ani męża to może dlatego trzeba było oddać. Trochę to dziwne bo ciotka mieszkała z babcią (do końca swych dni) i myślałam że emerytura powinna zostac u babci ale chyba źle myślałam 8)
 
Świadczenie było świadczeniem należnym. Poza tym odebrała je babcia za życia.
Gdyby świadczenie to nie zostało pobrane przez babcię(listonosz przyniósłby je już po śmierci babci) ,to wówczas nadal jest ono należne i ustala się krąg osób (na jej wniosek), którym można to świadczenie wypłacić - osoby te zostały wymienione w art.136.

Osoba, której wypłacono świadczenie po zmarłym musi od tego zapłacić podatek(ZUS potrąca zaliczkę), właśnie z tytułu nabycia praw majątkowych.


W ww. poście jest mowa o świadczeniu za następny miesiąc - miesiąc po zgonie, a to naturalnie nie będzie przysługiwało nikomu i podlega zwrotowi.
 
Powrót
Góra