emerytura po rencie

  • Autor wątku Autor wątku kciuki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kciuki

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
155
Do obliczenia wcześniejszej emerytury w lutym 2005 r uwzględniono mi :
-do obliczenia składnika emerytury przysługującego za okresy składkowe i nieskładkowe-podstawę wymiaru renty z tyt. niezdolności do pracy ,w wysokości uwzględniajacej waloryzację do 01.03.2005r
-do obliczenia składnika do emerytury wynoszącego 24% kwoty bazowej, kwotę bazową obowiązującą 01.03.2005r( 24%x 1903,93zł=456,73)
(renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przysługiwała na stałe!)
W dniu 29.03.2006r zwróciłam sie z prośbą o przeliczenie emerytury wg nowej kwoty bazowej i nie otrzymałam pisemnej odpowiedzi !..za to ustnie poinformowano mnie ,że przeliczenie należeć mi się będzie po ukończeniu 60 roku życia,więc 18 września 2009r złożyłam więc prośbę o przeliczenie emerytury i otrzymałam decyzję odmowną w związku z nowelizacją...ale ja ukończyłam 60 lat 17 września 2009r ,sugerowano mi że "nowa" emerytura będzie wyższa, wnioskowałam więc o wyliczenie,gdy prosiłam o informację o wysokości zwodzono mnie brakiem dokumentacji, waloryzacją kapitału początkowego ktra to odbywa się tylko w piątki itp a w końcu bez porozumienia ze mną wstrzymano mi wypłacanie wcześniejszej emerytury od stycznia...argumentując ,że przeliczaj z "URZĘDU"...dopiero mój ostry protest ,że ja emeryturę już mam spowodował zwrot praw do wcześniejszej emerytury...oczywiście nieprzeliczonej...czy w odwołaniu mogę powołać się na "prawa nabyte"...bo ja lat 60 skończyłam 17 września a nowelizacja "weszła w życie " 18 września( pracowałam nieprzerwanie od 2005r na pół etatu odprowadzając składki)
 
Odwołanie do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych złożyłam pomimo braku porady ze strony Forumowiczów...rozumiem ten brak bo to trudna sprawa ale byłabym wdzięczna ogromnie za jakąkolwiek sugestię...czytając o różnych problemach i poradach Państwa w ich rozwiązywaniu wiele się nauczyłam...ale jeszcze niezbyt pewnie się czuję w próbach negocjacyjnych z ZUS...
Poradę by przeliczyć swą emeryturę tylko wg "nowych zasad" odrzucam...pracuję i wszędzie czytam , że im dłużej będę pracować tym będzie ona wyższa...więc uważam ,że na to przeliczenie jeszcze mam czas...narazie naprawdę mi z kalkulatora emerytalnego wychodzi niższa mimo długiego stażu pracy....pozdrawiam serdecznie
 
18 września 2009 nie było żadnej nowelizacji ustawy (ukazał się tylko nowy tekst jednolity ustawy).

Proponuję udać się do ZUS i zażądać wglądu do akt sprawy (w myśl art. 73 k.p.a.) sprawdzając, czy jednak ZUS nie wydał jakiejś decyzji na piśmie w 2006 roku.
Jeśli rzeczywiście w aktach nie ma kopii decyzji zaadresowanej do Pani, to formalnie tamto postępowanie nie zakończyło się i to właśnie tamto może Pani skarżyć ZUS w oparciu o Kodeks postępowania administracyjnego. Wtedy proszę wycofać odwołanie i wniosek z 2009 r. a żądąć kontynuacji rozpatrzenia wniosku z 2006 r, uznania go i wypłaty wyrównania wraz z odsetkami. Oczywiście powinna Pani złożyć do Ministra Pracy i Polityki Społecznej (i do wiadomości ZUS) zażalenie na załatwienie sprawy w terminie - w myśl art. 37 k.p.a.
Jeśli w aktach jest kopia decyzji negatywnej (która jakoś do Pani nie dotarła...) można szukać dalszych rozwiązań...

Na mocy Uchwały Sądu Najwyższego z 15 lutego 2006 r. cały czas przysługuje Pani prawo wnioskowania o przeliczenie emerytury od innej niż poprzednio podstawy wymiaru (nie od podstawy wymiary renty ale od podstawy wymiaru ustalonej na nowo - to właśnie wiąże się z zastosowaniem do całości emerytury kwoty bazowej z 2006 r.).
 
Ostatnia edycja:
Proszę też dokładnie sprawdzić (i może zacytować), co było przedmiotem wniosków z 2006 i 2009 roku. I co było w decyzjach-odpowiedziach.
 
Sz .P. Arex77-ie dziękuję serdecznie za zainteresowanie się mym problemem i odpowiedź , w 2006r a było to 29.08.(niedowidzę więc wyszło 29.03. napisałam !cytuję :
"Uprzejmie proszę o przeliczenie mojej emerytury z wybraniem najkorzystniejszego wariantu i wg nowej kwoty bazowej"...i po ponownym sprawdzeniu wszystkich decyzji ZUS w domu nie ma odpowiedzi! Za to do tych z 2009r....jest zbyt wiele,bo dopiero teraz do mnie dociera ,że każde słowo w takim przypadku jak mój jest ważne.
Tak jak wspomniałam z powodu wytrzeszczu i "cylindrycznego" widzenia pewne cyfry lub litery znikają mi z pola widzenia...więc podobno zamiast o przyznanie emerytury zwykłej wnioskowałam o przyznanie nowej, a prośba o przeliczenie doczekała się takowej decyzji odmownej-cytuję:"ZUS po rozpatrzeniu wniosku z dnia 18.09.2009r odmawia pani prawa do przeliczenia podstawy wymiaru z uwzględnieniem minimalnego wynagrodzenia."
W dniu 18.11.2009r prosiłam o ponowne przeliczenie mi wskaźnika wysokości podstawy wymiaru mojej emerytury z 4 kwartałów 1990r( zgodnie z decyzją z dnia 09.10 1991r) przyjmując jako zarobek roku 1990 kwotę 18804300 (w stosunku do 12355644zł przeciętnego wynagrodzenia-wyszło mi 152,192%)zgodnie z załączonym RP-7.Proszę o ponowne przeliczenie mej renty i emerytury i wyrównanie poniesionych strat. Proszę również o wstrzymanie wyliczenia tzw"nowej emerytury" gdyż kapitał początkowy był wyliczony na podstawie błędnych danych.Otrzymałam odpowiedź: " W odpowiedzi na Pani wniosek z dnia 18.11.09.wyjaśniamy że przdłożone przez pania zarobki nic nie wnoszą do sprawy...itd...bez wyjaśnienia dlaczego przy rewaloryzacji w 1991r nie "ubruttowiono świadczenia" i nie przeliczono mi wskaźników podstawy wymiaru i wysokości świadczenia..a dopiero w 1993 przeliczone od 1991r.W dniu 16 .12.2009r ponowiłam prośbę opoowne rozpatrzenie wniosku z dnia 18.11.2009r ,nadal prosiłam o wycofanie wniosku o naliczanie "nowej emerytury" i zamianę emerytury wcześniejszej na zwykłą (60 latki).Decyzję odmowną otrzymałam dopiero po następnej prośbie: 31.12.2009r...Prosze o przeliczenie emerytury z wcześniejszej na zwykłą z nową kwotą bazową ( zgodnie z artykułem 53 ust.4 ustawy o emeryturach i rentach) ponieważ 17 września ukończyłam 60 lat i przepracowałam na wcześniejszej emeryturze 4 lata odprowadzając składki emerytalno rentowe.A decyzja z 2010.08.01. brzmiała -cytuję:ZUS po rozppatrzeniu wniosku z dnia 31,12.2009r odmawia pani prawa do emerytury.
Zgodnie z art.24 w/w przepisów ubezpieczonej urodzonej po 31.12.1948r przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku emerytalnego wynoszącego co najmniej 60 lat dla kobiet lcz wysokość świadczenia należy obliczyć w myśł art.183 tj.80% emerytury obliczonej na podstawie art.53 oraz 20% emerytury obliczonejna podstawie art.26.
Poniewaź Pani jest osobą urodzoną w 1949 odmawia sięprzyznania emerytury w związku z ukończeniem 60 lat i naliczenia emerytury na podstawie art.53 tj. 24% kwoty bazowej i po 1,3% za każdy rok okresów składkowych i 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok okresów nieskładkowych.W związku z powyższym należy złożyć wniosek o przyznanie emerytury i obliczenie w myśl nowych zasad...ciekawe dlaczego tak bardzo ZUS zależy bym wyraziła zgodę na tę "nową emeryturę"...myślę ,że ma PAN 100% rację w Swych przypuszczeniach ale ja odwołałam się od decyzji przywracającej mi emeryturę bez przeliczenia( uprzednio wstrzymaną w grudniu bez porozumienia ze mną!)...proszę o poradę i najserdeczniej dziękuję...po raz pierwszy ktoś próbował mnie zrozumieć i wesprzeć....i proszę o "nadal"...
 
Uf i znów pomyliłam ..ma być: Decyzję odmowną otrzymałam dopiero po następnej prośbie z 31.12.2009r..a ta właśnie decyzja odmowna datowana jest na 08.01.2010r.
 
Od jakiej w takim razie "podstawy wymiaru" powinnam mieć przeliczoną emeryturę od - 1 marca 2008r-gdzie pisze...ponowne ustalenie wysokości świadczenia polega na obliczeniu emerytury od kwoty bazowej podwyższonej do 100% przeciętnego wynagrodzenia przyjętego do obliczenia wysokości tego świadczenia?...
Jak widac moje zbyt wielkie zaufanie do takich urzędów jak ZUS szkodzi...albo nieznajomość prawa....kiedyś już tak usłyszałam i jeszcze..nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania...teraz się zastanawiam jak to jest na odwrót...
i jak się to ma do: cytuję z odpowiedzi na interpelację 1117
"Szczególnie chroniona jest osoba, która z powodu nezdolności do pracy zmuszona była przerwac lub ograniczyć pracę zarobkową...itd
 
Pani przypadek wskazuje na bardzo ciekawy temat.
Rzeczywiście - aktualne przepisy ustawy emerytalnej nie pozwalają kobiecie, która pobierając wcześniejszą emeryturę pracowała przez ponad 30 miesięcy, starać się o emeryturę w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego w 2009 r. (lub następnych) liczoną wg "starego" sposobu. Przepisy nakazują liczyć taką emeryturę po "nowemu".
Tymczasem te same przepisy - jeśli idzie o mężczyzn będących w tej samej sytuacji - stanowią, że ich emerytura będzie liczona po "staremu". Wg mnie - jest to przejaw dyskryminacji i może stanowić przedmiot zbadania przez Trybunał Konstytucyjny.
Proszę do odwołania do Sądu dołączyć ten argument: że przepisy ustawy emerytalnej uniemożliwiające kobiecie wyliczenie nowej emerytury po staremu, pozwalają na takie wyliczenie mężczyźnie. Jest tak w sytuacji, gdy oboje pobierają wcześniejszą emeryturę, dorabiają do niej przez ponad 30 miesięcy i w 2009 kończą powszechny wiek emerytalny.

Dobrze, że Pani odwołała się do Sądu od decyzji z 8.01.2010. Proszę do Sądu wnieść pismo z wnioskiem o przedstawienie pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu, czy art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim wyklucza prawo do obliczenia wysokości emerytury zgodnie z art. 53 i 56 kobiecie, która pobierając emeryturę na podstawie art. 46 lub 50 co najmniej przez 30 miesięcy podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym i ukończyła 60 lat po 2008 r. - wobec art. 27-28 w związku z art. 53-56, które dają takie prawo mężczyźnie z taką samą historią wcześniejszej emerytury i kończącemu 65 lat w latach 2009-2013 - jest zgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji.

Oprócz tego proszę w ZUS podjąć problem niezakończenia sprawy z 2006 r. żadając jej rozpatrzenia wg uchwały SN. Te problemy mogą być rozpatrywane oddzielnie przez ZUS (sprawa z 2006 r.) i przez Sąd (sprawa z 2009/10 r.).
 
Ostatnia edycja:
Do Arex 77...Dziękuję i szczerze życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności, by jeszcze WIELU z PANA wiedzy i pomocy skorzystało...przywraca Pan wiarę w Człowieka...to dobrze!
 
Powrót
Góra