Emigracja a zasadnicza służba wojskowa

  • Autor wątku Autor wątku karolek007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolek007

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
3
Witam.

Kilka lat temu wyjechałem do pracy za granicę (krótko po skończeniu szkoły) i w tym czasie przyszło do mnie wezwanie na komisje wojskową. Zostało ono odebrane przez moją matkę jednak nie zgłosiłem się na komisję gdyż przebywałem za granicą. Po powrocie zgłosiłem się do odpowiedniej instytucji w celu wyjaśnienia sprawy i kazano mi czekać na nowe wezwanie które miało nadejść w następnym roku. Przebywałem w kraju blisko dwa lata i żadnego wezwania nie otrzymałem. Obecnie znów przebywam od dłuższego czasu za granicą i otrzymałem kolejne wezwanie, tym razem z prokuratury. Nie wiem czego dokładnie ono dotyczy gdyż nikt go nie odebrał, jednak nigdy nie miałem zatargów z prawem więc jestem niemal pewny iż dotyczy to właśnie sprawy z wojskiem. Wiem, że uchylanie się od służby wojskowej jest karalne i chciałbym sie dowiedzieć co dokładnie grozi mi w tej chwili i czy jest możliwość, że po powrocie do kraju zostanę zatrzymany przez policję z tego powodu. Dodam, że mimo iż byłem na rejestracji przedpoborowych to nigdy nie byłem na komisji wojskowej oraz nie zgłosiłem nigdzie, że wyjeżdżam. Proszę o w miarę możliwości jasną odpowiedź, jeśli potrzebne są jakieś dodatkowe informacje na mój temat to chętnie ich udzielę. Wiem, że podobne tematy były już poruszane ale jak dotąd wszyscy zadawali pytania dotyczące wezwania do odbycia służby a ja nawet nie byłem na komisji, dodatkowo martwi mnie to wezwanie z prokuratury.
Z góry dziękuje za zainteresowanie.

PS-Nie byłem do końca pewny gdzie powinienem założyć temat więc jeśli nie jest to właściwy dział to proszę moderatorów o przeniesienie.
 
[cytat="karolek007"] Obecnie znów przebywam od dłuższego czasu za granicą i otrzymałem kolejne wezwanie, tym razem z prokuratury. Nie wiem czego dokładnie ono dotyczy [/cytat]

Być może dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa z ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP. Zajrzyj do tej ustawy - bodaj w okolicję art. 224.

[cytat:26yaj72f] czy jest możliwość, że po powrocie do kraju zostanę zatrzymany przez policję z tego powodu.[/cytat:26yaj72f]

To zależy na jakim etapie jest postępowanie w Twojej sprawie i czy prokuratura występowała do Sądu o tymczasowe aresztowanie.
 
Nie odbieranie korespondencji nie jest najlepszym pomysłem. Pismo wóci do prokuratury no i prorok będzie miał podstawę do wystąpienie do sądu o wydanie nakazu aresztowania, o ile bedzie tego wymagało śledztwo.
Jak twoi rodzice wiedzą o którą prokuraturę chodzi to spróbuj sie telefonicznie skontaktować i moze uda ci sie ustalic co co biega.
 
[cytat:3j6ympsu]
Wojsko ściga pracujących za granicą
(18 Lutego 2007)
Armia bierze się za poborowych, którzy wolą zarabiać pieniądze za granicą, niż spełnić konstytucyjny obowiązek. Wojsku brakuje poborowych, bo większość oznaczonych kategorią "A" uczy się i korzysta z odroczenia, a ci którzy odroczenia nie mają, wyjeżdżają do pracy za granicę - podaje RMF FM.

Lubelska Wojskowa Komenda Uzupełnień nie kryje, że z powodu wyjazdów za granicę, ma problemy z ilością stawiających się do poboru.

- Oni może chcą pójść do wojska, ale nie w tym momencie, gdy wojsko ich potrzebuje - mówi o poborowych jeden z pracowników WKU.

Wojsko zaczęło kierować wnioski do organów ścigania, dlatego poborowy, przyjeżdżający do Polski, może mieć problem na granicy.

Za uchylanie się od służby wojskowej grozi kara do 3 lat więzienia.

Autor: onet.pl
Ponieważ unikanie obowiązkowej służby wojskowej jest przestępstwem, więc może być ścigane z urzędu. Umożliwia to artykuł 224 Ustawy o powszechnym obowiązku służby wojskowej. -Moga wyslac za nim list gonczy a wowczas wystarczy przekraczac granice lub zwykla kontrol przez policje na ulicy UK i jest ugotowany Za rażące i trwałe uchylanie się od wojska grozi nawet do 2 lat więzienia oraz grzywna.Jest sie odnotowany w Krajowym Rejestrze Karnym jako przestepca. Znowelizowana ustawa od 3 stycznia 2006 zmienia wiek mężczyzn uznawanych za poborowych. Wcześniej WKU mogła ścigać poborowego do 24. (jeśli już się nie uczył) lub 28. roku życia (jeśli kontynuował naukę). Teraz jest to możliwe - przynajmniej teoretycznie - nawet do 50. roku życia.

.............................................
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 1 września 2006 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wojskowego obowiązku meldunkowego, obowiązku powiadamiania wojskowego komendanta uzupełnień oraz uzyskiwania zezwolenia na wyjazd i pobyt za granicą (Dz. U. z dnia 14 września 2006 r.) Na podstawie art. 53 ust. 5 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 241, poz. 2416, z późn. zm.1)) zarządza się, co następuje: § 1. W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 1 czerwca 2004 r. w sprawie wojskowego obowiązku meldunkowego, obowiązku powiadamiania wojskowego komendanta uzupełnień oraz uzyskiwania zezwolenia na wyjazd i pobyt za granicą (Dz. U. Nr 140, poz. 1480) w § 3 po pkt 2 dodaje się pkt 2a w brzmieniu: "2a) zgłoszenie wyjazdu za granicę na okres dłuższy niż dwa miesiące i powrotu z tego wyjazdu;". § 2. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
[/cytat:3j6ympsu]
 
Wyjechałem za granice przed wprowadzeniem tego rozporządzenia. Czy w takiej sytuacji też mnie ono dotyczy?

[cytat:hgza4dwu]Nie odbieranie korespondencji nie jest najlepszym pomysłem. [/cytat:hgza4dwu]A czy odebranie listu w moim imieniu przez nieupoważnioną osobę w sytuacji kiedy przebywam za granicą i kontakt ze mną jest bardzo utrudniony jest w ogóle legalne? Jeśli to będzie wezwanie na sprawę sądową na którą nie stawie się gdyż dowiem się o niej zbyt późno lub wcale będę miał jeszcze więcej problemów. O liście z prokuratury dowiedziałem się po dwóch miesiącach.

[cytat:hgza4dwu]lub zwykla kontrol przez policje na ulicy UK i jest ugotowany[/cytat:hgza4dwu]Autor tego tekstu chyba nie wiedział, że policja w UK nie stosuje prewencyjnego "spisywania" przypadkowych przechodniów i jeśli zostanie się bezpodstawnie zaczepionym przez policjanta można złożyć na niego skargę. Policja tutaj działa w sposób całkowicie odmienny do naszej (moim zdaniem lepszy ale to temat na osobną dyskusję).
 
w[cytat:1d3ouyr4]
sprawie wojskowego obowiązku meldunkowego, obowiązku powiadamiania wojskowego komendanta uzupełnień oraz uzyskiwania zezwolenia na wyjazd i pobyt za granicą (Dz. U. z dnia 14 września 2006 r.) Na podstawie art. 53 ust. 5 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 241, poz. 2416, z późn. zm.1)) zarządza się, co następuje: § 1. W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 1 czerwca 2004 r. w sprawie wojskowego obowiązku meldunkowego, obowiązku powiadamiania wojskowego komendanta uzupełnień oraz uzyskiwania zezwolenia na wyjazd i pobyt za granicą (
[/cytat:1d3ouyr4]
Powineś zgłosić wyjazd
 
Widzę, że zawaliłem sprawę nie zgłaszając wyjazdu do wku. W tej chwili nie pozostaje mi nic innego jak kontakt z nimi, próba odkręcenia wszystkiego i ewentualny pobyt za granicą na stałe w razie większych problemów z tym (nie jestem taki głupi żeby zgłosić się dobrowolnie do więzienia lub karnej jednostki).
Dziękuje wszystkim bardzo za pomoc.
 
mam dokładnie ten sam problem po skńczeniu szkoły wyjechałem (już po komisji "A" ) do uk obecnie mam extra pracę dom no i list gończy w ojczyźnie dowiedzałem się tego całkiem przpadkiem tydzień temu (znalazłem siebie w necie na sronie ksp.waw) mam teraz spory dylemat ,bo jutro mam lecieć do pl na urlop.... :?
a niewidzimisię zasilić robotniczą armię folwarku kaczyńskich, pomijam już ,że jaram konopie i w armi się przydam jak słoń w balecie.

ale nic lece i jak będę wolny to napiszę jak sprawa się dalej potoczyła
życzcie mi szczęścia
viva la revolucion
 
Powrót
Góra