M
mirabelka.123
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 32
Witam.
Zwracam się z taką sprawą:
w ostępie kilku miesięcy na adres zmarłego ojca dostałam (adresowane na niego) kilka pism od firmy EOS na temat długów, które kupili od TP SA - długi są za rachunki niezapłacone w 2004 (!) roku. Kwota z rachunków to ok. 150 zł, łączna kwota jakiej żąda EOS to ok. 400 zł.
Tak jak pisałam, pisma adresowane są do nieżyjącego ojca, po którym niedawno zrobiliśmy notarialne poświadczenie dziedziczenia.
Ostatnie pismo od EOS to przedsądowe wezwanie do zapłaty. Piszą w nim, że jesli ojciec nie zapłaci tych 400 zł, to wniosą sprawę do sądu, potem będzie komornik etc.
Pytanie moje jest takie: załóżmy, że faktycznie założą sprawę w sądzie przeciwko ojcu. Wówczas, jak sie domyślam, sąd "powie" im, że ta osoba nie żyje.
Pytanie 1: czy sąd sam z siebie wskaże im nas, tzn. dane spadkobierców, adres, etc?
Pytanie 2: jeśli tak, to czy teraz do nas EOS zacznie wysyłać swoje pisemka?
Pytanie 3: jesli tak, i jesli faktycznie założą nam sprawę w sądzie, to można podnieść zarzut przedawnienia. Ale czy to prawda, wówczas i tak mają prawo wpisać nas do rejestru dłużników? To skutecznie utrudni przyszłe życie...
Z góry dzięki za info, jak postępować z nimi dalej. Póki co oczywiście siedzimy cicho.
Zwracam się z taką sprawą:
w ostępie kilku miesięcy na adres zmarłego ojca dostałam (adresowane na niego) kilka pism od firmy EOS na temat długów, które kupili od TP SA - długi są za rachunki niezapłacone w 2004 (!) roku. Kwota z rachunków to ok. 150 zł, łączna kwota jakiej żąda EOS to ok. 400 zł.
Tak jak pisałam, pisma adresowane są do nieżyjącego ojca, po którym niedawno zrobiliśmy notarialne poświadczenie dziedziczenia.
Ostatnie pismo od EOS to przedsądowe wezwanie do zapłaty. Piszą w nim, że jesli ojciec nie zapłaci tych 400 zł, to wniosą sprawę do sądu, potem będzie komornik etc.
Pytanie moje jest takie: załóżmy, że faktycznie założą sprawę w sądzie przeciwko ojcu. Wówczas, jak sie domyślam, sąd "powie" im, że ta osoba nie żyje.
Pytanie 1: czy sąd sam z siebie wskaże im nas, tzn. dane spadkobierców, adres, etc?
Pytanie 2: jeśli tak, to czy teraz do nas EOS zacznie wysyłać swoje pisemka?
Pytanie 3: jesli tak, i jesli faktycznie założą nam sprawę w sądzie, to można podnieść zarzut przedawnienia. Ale czy to prawda, wówczas i tak mają prawo wpisać nas do rejestru dłużników? To skutecznie utrudni przyszłe życie...
Z góry dzięki za info, jak postępować z nimi dalej. Póki co oczywiście siedzimy cicho.
Ostatnia edycja: