E
elvis1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 17
Witam.
Opiszę mój problem.
Jako student na przełomie 2010/2011 roku zawarłem z firmą ASTER umowę dostępu do Internetu. Po 9 miesiącach zrezygnowałem i wyprowadziłem się z lokalu gdzie usługa była udostępniana. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że umknęło mi zapłacenie za jeden miesiąc (jakieś 58zł). Z tego co się niedawno dowiedziałem od konsultantek ASTER/UPC wysłali mi ponaglenie do zapłaty na adres... pod którym nie mieszkałem już od 3 miesięcy (adres świadczenia usługi).
Faktury przysyłali mejlem a ponaglenia nie przysłali tylko listem tradycyjnym.
10 sierpnia dzwoni do mnie jakaś pani, przedstawia się, coś tam bełkocze "bla bla bla windykacje". Kazałem powtórzyć i słuchałem uważnie bo nie wiedziałem o co chodzi.
Chciała potwierdzić dane: adres w mieście studiowania - teraz mam inny więc podałem aktualny - nie zgadzał się jej. No to może adres zamieszkania w mieście rodzinnym - też skucha bo się przeprowadziłem i znów się jej nie zgadza więc potwierdziła adres e-mail i powiedziała, że mejlem prześle o co chodzi.
Mejla nie dostałem.
Odgrzebałem jakoś fartownie loginy i hasła do strefy klienta aster i owszem było, że zalegam z płatnością 58zł. Zrobiłem przelew.
Wczoraj kolejny telefon znów z windykacji. Ta sama bajka.
Też miała wysłać info na mejla - do dziś nic nie dostałem. Mówiłem, jej że poprzednio też nic nie było a chciałem wysłać im potwierdzenie od aster, że jestem już czysty. Powiedziała, że tym razem wyśle mejla i mogę odpowiedzieć na niego i załączyć potwierdzenie od aster.
Mejla nie było ale dziś przyszło coś takiego z adresu procedury_przedsadowe@eos.ksi.pl
"Szanowni Państwo,
Mimo wcześniejszych prób kontaktu do dnia dzisiejszego nie udało nam się z Państwem skontaktować. Informujemy, iż w dalaszym ciągu oczekujemy na kontakt z Państwa strony.
W celu ustalenia szczegółów proszę o telefon pod numerem 223185645.
Z poważaniem,
Katarzyna Kotowska
Kierownik Działu Operacyjnego"
Odpisałem im może trochę ordynarnie ale taki mam do nich stosunek (po pierwszym telefonie poczytałem o nich w internecie)
"Tak, tak jasne!
Już dwa razy do mnie dzwoniliście i mieliście mi na adres e-mail wysłać informację o co chodzi.
Bodajże 10 sierpnia i wczoraj były telefony od Was. Do tej pory żadna wiadomość od Was do mnie nie dotarła.
Już myślałem, że macie zły adres mejlowy ale raczej nie skoro tą oto wiadomość potrafiliście przysłać.
Tak więc nigdzie nie mam zamiaru dzwonić dopóki Wy się nie wywiążecie - ponieważ przez telefon i tak nie mogliście mi powiedzieć o co chodzi. Coś tu jest chyba nie w porządku, prawda? Nie wywiązujecie się sami z obowiązków a potem przysyłacie wiadomość z jakże groźnie brzmiącego adresu "procedury przedsądowe".
Skoro mój adres e-mail w Waszej bazie danych się zgadza w takim razie trzeba chyba pracownice pociągnąć do odpowiedzialności za niewysłanie do mnie informacji związanej ze sprawą?
Tyle ode mnie,
Z poważaniem,"
Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?
Jakie mam prawa? Co mogę a co nie?
I najważniejsze: Co ONI mogą a co nie? Abym wiedział jak się ewentualnie bronić...
Dzięki z góry za pomoc
Opiszę mój problem.
Jako student na przełomie 2010/2011 roku zawarłem z firmą ASTER umowę dostępu do Internetu. Po 9 miesiącach zrezygnowałem i wyprowadziłem się z lokalu gdzie usługa była udostępniana. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że umknęło mi zapłacenie za jeden miesiąc (jakieś 58zł). Z tego co się niedawno dowiedziałem od konsultantek ASTER/UPC wysłali mi ponaglenie do zapłaty na adres... pod którym nie mieszkałem już od 3 miesięcy (adres świadczenia usługi).
Faktury przysyłali mejlem a ponaglenia nie przysłali tylko listem tradycyjnym.
10 sierpnia dzwoni do mnie jakaś pani, przedstawia się, coś tam bełkocze "bla bla bla windykacje". Kazałem powtórzyć i słuchałem uważnie bo nie wiedziałem o co chodzi.
Chciała potwierdzić dane: adres w mieście studiowania - teraz mam inny więc podałem aktualny - nie zgadzał się jej. No to może adres zamieszkania w mieście rodzinnym - też skucha bo się przeprowadziłem i znów się jej nie zgadza więc potwierdziła adres e-mail i powiedziała, że mejlem prześle o co chodzi.
Mejla nie dostałem.
Odgrzebałem jakoś fartownie loginy i hasła do strefy klienta aster i owszem było, że zalegam z płatnością 58zł. Zrobiłem przelew.
Wczoraj kolejny telefon znów z windykacji. Ta sama bajka.
Też miała wysłać info na mejla - do dziś nic nie dostałem. Mówiłem, jej że poprzednio też nic nie było a chciałem wysłać im potwierdzenie od aster, że jestem już czysty. Powiedziała, że tym razem wyśle mejla i mogę odpowiedzieć na niego i załączyć potwierdzenie od aster.
Mejla nie było ale dziś przyszło coś takiego z adresu procedury_przedsadowe@eos.ksi.pl
"Szanowni Państwo,
Mimo wcześniejszych prób kontaktu do dnia dzisiejszego nie udało nam się z Państwem skontaktować. Informujemy, iż w dalaszym ciągu oczekujemy na kontakt z Państwa strony.
W celu ustalenia szczegółów proszę o telefon pod numerem 223185645.
Z poważaniem,
Katarzyna Kotowska
Kierownik Działu Operacyjnego"
Odpisałem im może trochę ordynarnie ale taki mam do nich stosunek (po pierwszym telefonie poczytałem o nich w internecie)
"Tak, tak jasne!
Już dwa razy do mnie dzwoniliście i mieliście mi na adres e-mail wysłać informację o co chodzi.
Bodajże 10 sierpnia i wczoraj były telefony od Was. Do tej pory żadna wiadomość od Was do mnie nie dotarła.
Już myślałem, że macie zły adres mejlowy ale raczej nie skoro tą oto wiadomość potrafiliście przysłać.
Tak więc nigdzie nie mam zamiaru dzwonić dopóki Wy się nie wywiążecie - ponieważ przez telefon i tak nie mogliście mi powiedzieć o co chodzi. Coś tu jest chyba nie w porządku, prawda? Nie wywiązujecie się sami z obowiązków a potem przysyłacie wiadomość z jakże groźnie brzmiącego adresu "procedury przedsądowe".
Skoro mój adres e-mail w Waszej bazie danych się zgadza w takim razie trzeba chyba pracownice pociągnąć do odpowiedzialności za niewysłanie do mnie informacji związanej ze sprawą?
Tyle ode mnie,
Z poważaniem,"
Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?
Jakie mam prawa? Co mogę a co nie?
I najważniejsze: Co ONI mogą a co nie? Abym wiedział jak się ewentualnie bronić...
Dzięki z góry za pomoc