EPU- czas oczekiwania na wyrok

  • Autor wątku Autor wątku lobo624
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lobo624

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
10
Witam,

założyłem sprawę w EPU w dniu: 05/03/2012. Od tego czasu sprawa jest cały czas jako: Zadekretowano - Nowa.

Stąd moje pytanie jaki jest +/- czas oczekiwania aż pozew zostanie rozpatrzony, aż się cokolwiek ruszy? Czy to jest kwestia tygodni/ miesięcy...


Bardzo dziękuję za odpowiedzi

pozdrawiam
 
W zasadzie czeka się około miesiaca, widać masz pecha, więc możesz czekać i dwa lub trzy. Nie ma reguł.
 
Miesięcy już tak szybko jak było na początku EPU nie działa
 
marcel20 napisał:
Miesięcy już tak szybko jak było na początku EPU nie działa

Działa nawet szybciej. Wszystko zależy jak się trafi. Urlop, choroba referendarza i wiele innych okoliczności. Uwierz mi na "słowo". Widziałem już coraz częściej nakazy wydane po 2-3 dniach.

Czekało się długo, co do pozwów złożonych w okresie czerwca -października 2011 r. Obecnie miesiąc to standard dla znacznej większości spraw.
 
mój pozew w bazie jest jest od 5 marca... no nic pozostaje czekać :) a czy to się może przedłużać, przez to że mogłem coś tam "błędnie" (nie chodzi mi oczywiście o nie prawdę tylko że zbyt zawiło, skomplikowanie lub niezrozumiale) napisać?


pozdrawiam
 
Na pewno może mieć to wpływ i pewnie będzie brak podstaw i przekazanie od razu do sądu wł. ogólnej pozwanego.

Epu jest przewidziane co do zasady dla prostych roszczeń z rachunków, faktur itp.
 
Mam umowę z dłużnikiem, harmonogram spłat rat, na którym widnieją tylko 2 wpisy (dłużnik spłacił tylko 2 raty pożyczki) Wysłałem mu listem poleconym 2 wezwania do zapłaty. Wszystko zgodnie tak jak podpowiedziano mi na forum.
 
Ma ktoś orientację jaki tłok jest w EPU? Mam od 6 tyg. opłacony pozew, który nie dostał nawet sygnatury.
 
To raczej jakaś kwestia systemowa.

Opłacone pozwy rozpisywane są na bieżąco, a po rozpisaniu na nakaz czeka się od miesiąca do nawet trzech, a czasem nawet i więcej.
 
Mam informację, że opłacony i oczekuje na rozpisanie...
Monitować gdzieś czy oczekiwać zmiany statusu? Wydaje mi się, że miałem już kiedyś tak, że status w jeden dzień zmienił się z nierozpisanego od razu na nakaz.
 
Być może ktoś z kolegów tak miał, być może używasz zamiennie złych pojęć, nie mam pojęcia, co masz na myśli...
 
Pomieszałem chyba...
Wchodząc w 'moje pozwy' i opis właściwego mam komentarz: "Pozew został poprawnie opłacony i oczekuje na rozpisanie."
Wchodząc w 'moje sprawy': "Zadekretowano - Nowa - Niezweryfikowana" i jest sygnatura.

Patrzyłem nie tam gdzie trzeba. Myślałem, że rozpisanie = nadanie sygn. akt.
Dzięki
 
Czy brak nakazu przez 2 miesiące od wpływu pozwu to powód do zmartwień czy normalny końcoworoczny natłok w EPU?
 
To dobrze, choć niedobrze ;)
Trochę paradoks, że uproszczenie postępowania spowodowało jego wydłużenie w czasie. Wszystkie sądy powinny dawać możliwość e-sądzenia i by się rozładowało w Lublinie.
 
Spokojnie, od dwóch miesięcy wpływ spraw jest mniejszy i to kilka razy, niż wcześniej, więc z czasem wszystko powróci do normy.

Skąd te problemy:

1. zmiana prawa i ograniczenie spraw do 3 lat; wywołało to burzę chyba z miliona pozwów;
2. wysłanie wszystkich spraw, które były na styku tych 3 lat;
3. składanie pozwów przez coraz więcej firm i firemek, które dostrzegły korzyści złożenia tysięcy pozwów tą drogą, zamiast tradycyjną;

Podsumowując mamy ponad 2.600.000 spraw w tym roku, które wpłynęły, w zeszłym było chyba ze 400.000 mniej...
 
Faktycznie wpływ musi być mniejszy bo mam sygnaturę ok. 2.300 tys z początku października. Miejmy nadzieje, że się wszystko rozładuje i będzie szło na bieżąco.
Nie jestem powodem masowym, składam 2-3 pozwy rocznie i z czystego lenistwa robię to w EPU. Sam jestem sobie winien tego oczekiwania, bo grubszą sprawę, którą zlecam przez kancelarię "stacjonarnie" mam z tego samego okresu już zakończoną klauzulą.
 
Borys84 napisał:
Faktycznie wpływ musi być mniejszy bo mam sygnaturę ok. 2.300 tys z początku października. Miejmy nadzieje, że się wszystko rozładuje i będzie szło na bieżąco.
Nie jestem powodem masowym, składam 2-3 pozwy rocznie i z czystego lenistwa robię to w EPU. Sam jestem sobie winien tego oczekiwania, bo grubszą sprawę, którą zlecam przez kancelarię "stacjonarnie" mam z tego samego okresu już zakończoną klauzulą.

Spróbuj do nich zadzwonić, w normalnych sądach to pomaga.
Osobiście tak najdłuższe oczekiwanie to miałem trochę ponad 2 miesiące od złożenia.
 
Powrót
Góra