B
Benja
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 213
Witam!
Chodzi mi o termin wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty w EPU - podane jest 14 dni, jednak nigdzie nie znalazłam info, czy mowa o dniach roboczych, czy kalendarzowych.
Pytam, bo mam z tym konkretny problem - 24.12.12 odebrano nakaz zapłaty, więc zaczął biec termin na wniesienie sprzeciwu, sprzeciw wniesiono 09.01.13 - sąd go odrzucił twierdząc, że został złożony po terminie, zdaniem sądu termin upłynął 07.01.13, dla mnie to o tyle dziwne, że w międzyczasie były święta, więc nie wiem jak w tym czasie dłużnik miał wysłać sprzeciw tego na przykład 25 czy 26 grudnia, w ogóle na całość okresu wyznaczonego na wniesienie sprzeciwu w tym wypadku przypadało 7 dni roboczych, reszta to weekendy i święta, a że dłużnik mieszka w dziurze zabitej dechami, w której działa tylko agencja pocztowa, to faktycznie przez te 7 pozostałych dni nie miał jak wysłać listu ze sprzeciwem...
Może mi ktoś powiedzieć jak się te dni liczy i czy w tej sprawie coś jeszcze można zrobić?
Chodzi mi o termin wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty w EPU - podane jest 14 dni, jednak nigdzie nie znalazłam info, czy mowa o dniach roboczych, czy kalendarzowych.
Pytam, bo mam z tym konkretny problem - 24.12.12 odebrano nakaz zapłaty, więc zaczął biec termin na wniesienie sprzeciwu, sprzeciw wniesiono 09.01.13 - sąd go odrzucił twierdząc, że został złożony po terminie, zdaniem sądu termin upłynął 07.01.13, dla mnie to o tyle dziwne, że w międzyczasie były święta, więc nie wiem jak w tym czasie dłużnik miał wysłać sprzeciw tego na przykład 25 czy 26 grudnia, w ogóle na całość okresu wyznaczonego na wniesienie sprzeciwu w tym wypadku przypadało 7 dni roboczych, reszta to weekendy i święta, a że dłużnik mieszka w dziurze zabitej dechami, w której działa tylko agencja pocztowa, to faktycznie przez te 7 pozostałych dni nie miał jak wysłać listu ze sprzeciwem...
Może mi ktoś powiedzieć jak się te dni liczy i czy w tej sprawie coś jeszcze można zrobić?