K
karo346
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Mój ojciec posiadał kartę kredytową w Eurobanku. Z powodu kłopotów finansowych nie zawsze udawało mu się spłacać całej wymaganej raty(ok 150 zł), zazwyczaj były to kwoty od 50 do 100 zł. Jednak raty wpłacał w miarę regularnie co miesiąc ( jeszcze w tym miesiącu wpłacił 100 zł). Do spłaty pozostało ponad 800 zł. Dziś przyjechała do nas jakaś kobieta, jednak ze względu na to, że ojca nie było w domu zostawiła mi swój numer telefonu i powiedziała, że ojciec ma się z nią skontaktować. Kiedy do niej zadzwonił okazało się, że jest ona z firmy windykacyjnej bo bank odstąpił od umowy o kartę. Zażądała, żeby ojciec wpłacił od razu 300 zł, a potem będą rozmawiać o rozłożeniu reszty kwoty na raty. Szczerze mówiąc, to byliśmy trochę zszokowani bo Eurobank od dłuższego czasu nie wysyłał tacie żadnych pism, tym bardziej pism o zerwaniu umowy. Czy bank może przekazać sprawę do windykacji nie informując o tym drugiej strony? I nie przysylając wczesniej żadnych pism? Tak naprawdę nawet nie wiadomo kiedy sprawa została przekazana firmie windykacyjnej...co zatem z pieniędzmi, które wpłacał w ostatnim czasie na konto Eurobanku?
Mój ojciec posiadał kartę kredytową w Eurobanku. Z powodu kłopotów finansowych nie zawsze udawało mu się spłacać całej wymaganej raty(ok 150 zł), zazwyczaj były to kwoty od 50 do 100 zł. Jednak raty wpłacał w miarę regularnie co miesiąc ( jeszcze w tym miesiącu wpłacił 100 zł). Do spłaty pozostało ponad 800 zł. Dziś przyjechała do nas jakaś kobieta, jednak ze względu na to, że ojca nie było w domu zostawiła mi swój numer telefonu i powiedziała, że ojciec ma się z nią skontaktować. Kiedy do niej zadzwonił okazało się, że jest ona z firmy windykacyjnej bo bank odstąpił od umowy o kartę. Zażądała, żeby ojciec wpłacił od razu 300 zł, a potem będą rozmawiać o rozłożeniu reszty kwoty na raty. Szczerze mówiąc, to byliśmy trochę zszokowani bo Eurobank od dłuższego czasu nie wysyłał tacie żadnych pism, tym bardziej pism o zerwaniu umowy. Czy bank może przekazać sprawę do windykacji nie informując o tym drugiej strony? I nie przysylając wczesniej żadnych pism? Tak naprawdę nawet nie wiadomo kiedy sprawa została przekazana firmie windykacyjnej...co zatem z pieniędzmi, które wpłacał w ostatnim czasie na konto Eurobanku?