Facet żąda ode mnie pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku Elena.Pierce
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Elena.Pierce

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
20
Dzien przed spotkaniem u notariusza aby podpisac umowe kupna mieszkania musialam ja odwolac, gdyz przy drugim ogladaniu mieszkania (wlasnie dzien przed) pelnomocnik (znajomy wlasciciela) udzielil mi informacji, ktora spowodowala, ze stracilam zainteresowanie kupnem. Ze wzgledu na moj ograniczony budzet byla to wazna informacja - w najblizszym czasie beda prowadzone rozmowy w sprawie naprawy elewacji budynku, co wiazaloby sie z duzymi dodatkowymi kosztami z kieszeni wlasnej (nawet kilka tys. euro od kazdego wlasciciela lokalu). Wczesniej nic takiego nie mowil mimo, ze ogolnie zapytalismy sie, jakie sa problemy w budynku. Facet sie wkurzyl ze klient mu uciekl i teraz wysyla mi żądanie zaplaty - za pokazywanie mieszkania (20 euro), za umieszczenie oferty w internecie (67 euro) i utracony czynsz (430 euro), bo stracil na mnie niecaly miesiac. Dodam, ze mieszkanie stalo puste od marca tego roku i przygotowywane bylo pod sprzedaz. Straszy mnie jakimis kosztami notarialnymi, ktore maja niby rosnac, jesli szybko nie sprzeda. Nic z nim nie bylo podpisywane, zadne umowy. Czy notariuszowi nalezy sie cos za przygotowanie umowy, jesli do transakcji nie doszlo? Sam notariusz na razie nie upomina sie o nic + wybral go ten pelnomocnik (i najprawdopodobniej sa znajomymi). Ten pelnomocnik z zawodu jest maklerem, ale tutaj robil po znajomosci i mieszkanie bylo "provisionsfrei". Dziekuje za odpowiedzi
 
Niestety, jeśli chodzi o koszty notariusza, to druga strona ma roszczenie o zwrot wydatków na notariusza. Konkretnie oznacza to, że jeśli notariusz przygotował na termin akt notariany, którego projekt otrzymałaś, to wówczas ostatecznie Ty poniesiesz te koszty. Wprawdzie - jeśli dobrze rozumiem - nie Ty, lecz sprzedający zlecił notariuszowi przygotowanie aktu notarialnego i terminu u notariusza, i on, tzn. sprzedawca, jest dłużnikiem notariusza, ale jeśli zapłaci notariuszowi, ma prawo żądać zwrotu tych kosztów od Ciebie. Te jego pozostałe żądania są (oferta w internecie, utracony czynsz itp.) są oczywiście nieuzasadnione. Jeśli zaś chodzi o możliwość obronienia się przed żądaniem zwrotu tych kosztów, to możliwe byłoby to tylko wówczas, jeśli udowodniłabyś, że oferent Cię oszukał. Negatywna odpowiedź na pytanie. "Jakie są problemy w budynku?" nie wystarcza, aby twierdzić, że chciał Cię oszukać.
 
juz wiem, ze on powinien notariuszowi zaplacic i ze jesli przyjdzie do mnie rachunek, mam prawo bezplatnie zwrocic sie do Landsgericht gdzie zadecyduja, kto ma poniesc koszty. Swoja droga, ile moze kosztowac sporzadzenie projektu umowy? Chyba niewiele. Poza tym zglaszalam poprawki, ktore nie zostaly naniesione, tzn notariusz powiedzial, ze to zrobi ale ostateczna wersje zobaczylabym dopiero na spotkaniu. Jak zapytalam go o konto depozytowe, stwierdzil, ze nie ma takiej potrzeby. Jakies to takie bylo hm.
 
To prawda; jeśli rachunek notariusza jest co do samej zasady (np. ten kto dostatł od notariusza rachunek, nic mu nie zlecał) lub co do wysokości jest niesłuszny, przysługuje zgodnie z § 127 GNotKG (skrót od ustawy o kosztach sądowych i notarialnych) wniosek o roztrzygnięcie do Landgericht-u, w którego okręgu notariusz wystawiający rachunek ma siedzibę. Oczywiście, jeśli sprzedający zamówił przygotowanie projektu umowy i terminu zawarcia umowy, to dłużnikiem notariusza jest sprzedający. W Twojej sprawie chodzi raczej o to, czy sprzedający ma prawo żądać od Ciebie zwrotu swoich wydatków od notariusza.
 
Powrót
Góra