Faktura

  • Autor wątku Autor wątku czescjestemichal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czescjestemichal

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
2
Witam!
Jakiś czas temu kolega poprosił mnie o pomoc w odzyskaniu środków za nieopłaconą fakturę (ponieważ zawodowo zajmowałem się windykacją polubowną). Niestety dłużnik notorycznie odmawiał spłaty zobowiązania. Znajomy poprosił mnie o skierowanie sprawy do sądu. Normalnie napisał mi upoważnienie, ja wysłałem listem poleconym przed-sądowe wezwanie do zapłaty (zgodnie z przepisami). Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale zgodnie z instrukcjami sporządziłem pozew o zapłatę wraz z odsetkami (EPU). Mimo tego, że sprawa niewątpliwie jest bezsporna, bo dłużnik nie składał żadnych reklamacji, a nawet sam wystawił fakturę, sprawa została zrzucona do sądu rejonowego.
Tak jak wcześniej pisałem, nigdy sam nie kierowałem spraw do sądów. W ostateczności zrzucałem sprawę do działu prawnego.
Dzisiaj dostałem list polecony z sądu. Niestety nie mogę go odebrać, ponieważ znajduje się poza miejscem zamieszania.
Moje pytania brzmią następująco:
1. Jaka może być treść listu z sądu?
2. Kolega chciałby, żeby windykacją sądową (w sumie ja też) zajął się prawnik. W jaki sposób możemy wycofać upoważnienie do reprezentowania go prze zemnie?
Serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedź ;-)
 
1. W piśmie może być wszystko: nakaz zapłaty, wezwanie do uzupełnienia braków, wezwanie do dostarczenia dowodów i kopii dla drugiej strony, odrzucenie pozwu...
2. Pismem procesowym. Skoro ma to robić prawnik to sporządzi przecież odpowiednie pismo.
 
Hyyym... Nakaz zapłaty to na pewno nie jest, o z niczym nie zalegam. Przynajmniej o niczym nie wiem, ale jak się dowiem, to szybko to spłacę.
Więc tak. Kolega musi sobie wybrać prawnika i poprosić go o prowadzenie sprawy. A ja nie muszę wysłać do sądu żadnego pisma?
 
Przecież Wy wystąpiliście o nakaz zapłaty...
 
Powrót
Góra