Faktyczna wysokość wynagrodzenia za pracę tymczasową

  • Autor wątku Autor wątku karate
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karate

Użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
95
Witam

W ogłoszeniu o pracę stawkę za godzinę określono jako Ł9.34. Z kolei w opisie zlecenia napisano
Rate for job: Ł9.34 per hour (made up of Ł8.31 per hour basic rate and Ł1.03 per hour holiday rate).

Rozumiem, że po zakończeniu współpracy przysługiwać mi będzie płatny urlop wg. stawki 8.31, która też w takim przeliczniku przysługiwać mi będzie za godzinę.

Czy to poprawne rozumowanie?
I określanie stawki jako 9.34 w propozycji pracy jest zgodne

1) z prawem
2) z przyjętymi w UK zwyczajami?

Dziękuję.
K
 
karate napisał:
Witam

W ogłoszeniu o pracę stawkę za godzinę określono jako Ł9.34. Z kolei w opisie zlecenia napisano
Rate for job: Ł9.34 per hour (made up of Ł8.31 per hour basic rate and Ł1.03 per hour holiday rate).

Rozumiem, że po zakończeniu współpracy przysługiwać mi będzie płatny urlop wg. stawki 8.31, która też w takim przeliczniku przysługiwać mi będzie za godzinę.

Czy to poprawne rozumowanie?
I określanie stawki jako 9.34 w propozycji pracy jest zgodne

1) z prawem
2) z przyjętymi w UK zwyczajami?

Dziękuję.
K

Jesli masz tak opisane to moze to byc zapłata za urlop wliczona w stawke godzinowa, czyli w trakcie pracy masz placony ekwiwalent za urlop.
Po zakonczeniu współpracy, urlop? Jeszcze płatny, no cos ty. Jesli to praca przez agencję to chyba i tak całkiem ok z ich strony bo nagminne jest wysylanie na "urlop" bezpłatny gdy osiagniesz juz pewien limit dni urlopu wiec zeby ci nie płacic za urlop wysylaja ci na kilka tygodni pod pretekstem ze nie ma pracy dla ciebie właśnie po to aby oszczędzić na kosztach urlopu.
Czy to jest normalne w UK - tak. Ja mam np. Stawke bazowa plus dodatek za okolicę (np. Duze miasto) plus za prace w nocy jesli jest po określonej godzinie, gdy jest podwyzka to dotyczy ona stawki bazowej czyli np. jesli stawka bazowa jest 10gbp dodatek 2gbp czyli 12gbp za 1h jesli jest podwyżka 10% to powinno 12+10% a jest 10+10% czyli zamiast 13.20 jest 13.00 niby nic ale jak przemnozysz razy ilosc godzin w tygodniu to robi sie różnica.
W UK nie ma kodeksu pracy jest wiele regulacji w różnych aktach prawnych ale najczęściej zależy od polityki firmy i jakie ona tworzy umowy.
 
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Wychodzi na to, że managerka ma na względzie interesy firmy, a nie pracowników, bo nie tylko co rusz rozmowę na ten temat przekierowywała na idiotyczne 'jeśli chcesz pracować więcej, chyba powinniśmy być w stanie odtworzyć dla ciebie biuro w okresie święta-nowy rok' (absurd, bo to duża instytucja, w której nic się w tym okresie nie dzieje), ale jeszcze na koniec rozmowy uznała moją interpretację. Ani słowa że urlop nie wykorzystany do końca roku przepadnie.
 
Powrót
Góra