K
kira70
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 32
Mam taki problem
W postępowaniu podatkowym dot. podatku od nieruchomości prowadzonym przez Urząd Gminy jako dowód przedstawiono zdjęcia które przedstawiały kartkę (taką jaka zazwyczaj wisi w sklepie dane właściciela kiedy otwarte itp) gdzie było napisane ,że otwiera się również na życzenie jeśli ktoś skontaktuje się telefonicznie. Zdjęcie zrobiono pomiędzy lipcem a wrześniem 2007 r.
Następnie zdjęcie to okazywano świadkom nie informując ich ,że zdjęcie zostało zrobione w tym roku - osoba z urzędu roznosiła wezwania do stawienia się w charakterze świadka mieszkańcom i przedsiębiorcom ,którzy mają w pobliżu sklepy albo mieszkają niedaleko. O terminie przesłuchania świadków nie powiadomiono mnie ani mojego męża ,który jest współwłaścicielem nieruchomości.
Dowód ze zdjęcia miał udowodnić ,że w IV kwartale 2005 roku ta kartka również wisiała co jest bzdurą (mam na szczęście w komputerze ten plik )- postępowanie zostało wszczęte z urzędu po złożeniu przeze mnie korekty inf. na podatek od nieruchomości dotyczący właśnie IV kwartału 2005 r.
Kiedy się o tym dowiedziałam złożyłam pismo do urzędu żądając wyjaśnień kto jest autorem tego zdjęcia i dlaczego nie poinformowano mnie o okazaniu dowodu świadkom, ale otrzymałam odpowiedź ,że postępowanie się zakończyło. Nie było żadnej decyzji ani postanowienia.
Teraz mam pytanie czy urząd dopuścil się fałszerstwa dowodu?
Bo zdjęcie zostało zrobione w celu podważenia mojej deklaracji i w postanowieniu o wszczęciu postępowania z urzędu jest o tym napisane " ze względu na rozbieżności deklaracji ze stanem faktycznym wszczyna postępowanie podatkowe"
Nie wiem co o tym myśleć . Dodam tylko ,że wtedy kiedy zrobiono zdjęcie w lokalu tym prowadzę dz. gosp. ja a w okresie IV kwartału 2005 r ktoś inny(inna firma).
Prosze o pomoc.
W postępowaniu podatkowym dot. podatku od nieruchomości prowadzonym przez Urząd Gminy jako dowód przedstawiono zdjęcia które przedstawiały kartkę (taką jaka zazwyczaj wisi w sklepie dane właściciela kiedy otwarte itp) gdzie było napisane ,że otwiera się również na życzenie jeśli ktoś skontaktuje się telefonicznie. Zdjęcie zrobiono pomiędzy lipcem a wrześniem 2007 r.
Następnie zdjęcie to okazywano świadkom nie informując ich ,że zdjęcie zostało zrobione w tym roku - osoba z urzędu roznosiła wezwania do stawienia się w charakterze świadka mieszkańcom i przedsiębiorcom ,którzy mają w pobliżu sklepy albo mieszkają niedaleko. O terminie przesłuchania świadków nie powiadomiono mnie ani mojego męża ,który jest współwłaścicielem nieruchomości.
Dowód ze zdjęcia miał udowodnić ,że w IV kwartale 2005 roku ta kartka również wisiała co jest bzdurą (mam na szczęście w komputerze ten plik )- postępowanie zostało wszczęte z urzędu po złożeniu przeze mnie korekty inf. na podatek od nieruchomości dotyczący właśnie IV kwartału 2005 r.
Kiedy się o tym dowiedziałam złożyłam pismo do urzędu żądając wyjaśnień kto jest autorem tego zdjęcia i dlaczego nie poinformowano mnie o okazaniu dowodu świadkom, ale otrzymałam odpowiedź ,że postępowanie się zakończyło. Nie było żadnej decyzji ani postanowienia.
Teraz mam pytanie czy urząd dopuścil się fałszerstwa dowodu?
Bo zdjęcie zostało zrobione w celu podważenia mojej deklaracji i w postanowieniu o wszczęciu postępowania z urzędu jest o tym napisane " ze względu na rozbieżności deklaracji ze stanem faktycznym wszczyna postępowanie podatkowe"
Nie wiem co o tym myśleć . Dodam tylko ,że wtedy kiedy zrobiono zdjęcie w lokalu tym prowadzę dz. gosp. ja a w okresie IV kwartału 2005 r ktoś inny(inna firma).
Prosze o pomoc.