Fałszerstwo

  • Autor wątku Autor wątku agam1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ja sądzę, że poprostu ktoś zgłosił do prokuratury doniesienie o popeółnieniu przestępstwa.
A Pani jest tylko świadkiem i tyle.

tak samo można to odnieść do takeij sytuacji:
jechałą pani autobusem, który potrącił pieszego i się nie zatrzymał,
po pewnym czasie wezwali Panią na przesłuchanie jako ŚWIADKA i pytali co wie Pani na temat wypadku, co pani pamięte itp. Czuje się Pani wtedy jak sprawca - kierowca? nie sądzę.
W autobusie jechało również 20 innych osób, które też zostały wezwane jako świadek i analogicznie do Pani tez byli przesłuchiwani. czy oni też są podejżanymi - sprawcami - kierowcami? nie sądzę.

Dochodzenia są po to aby ustalić prawdziwą wersję zdarzeń.
Materiały pomocnicze (dowody) w śledztwie to min. dowody (tutaj w Pani przypadku ksera dokumentów) oraz świadkowie (Pani, sekretarka, może ktoś z banku, poczty, uczelni)

A ksero nie stanowi dowodu, gdyż nikt nie wyda jednoznaczej oceny dokumentów, ponadto zawsze zostaje ślad ile się wpłacało na poczcie, etc.
Pani jeżeli żeczywiście mówi prawdę, możę spać spokojnie, trylko pomaga w śledztwie.
A o ukaranie sprawcy proszę się nie matrwić, są od tego odpowiednie organy ścigania.
pozdrawiam
 
Dziękuję:). Po prostu owa Pani z sekretariatu mnie poinformowała,że złożyła na mnie doniesienie i te wszystkie wezwania mnie po prostu dobiły. Ja wiem ile wpłacałam,gdzie ,podałam miejsca,poza tym na dowodach są pieczątki ,gdzie wpłacano , kiedy i ile. Z jednej strony byłam głupia płacąc w ratach a z drugiej ,że tak jak wiele innych dowodów wpłat zostawiłam je w owym sekretariacie,no i sama nie wykonałam kserokopii. Dla mnie jako osoby ,która nigdy nawet mandatu nie dostała nawet wezwanie jako świadka było stresujące ,tym bardziej,że sprawa dotyczyła moich dowodów wpłat. Dlatego ta panika . Jeszcze jak się dowiedziałam,że nikt nie podejmie się oceny tych kserokopii się załamałam. Bo każdy kto studiował wie,że z paniami z dziekanatów się nie wygra! Za nimi będą stali wszyscy a za studentem nikt......
 
czy na waszej uczelni nie ma księgowych?U mnie za wpłaty odpowiada dział księgowości który działa bardzo sprawnie.Każde opóźnienie wpłat to monit.Jak regularnie sie spłacasz to po przedstawiać dowody wpłat u sekretarki???
 
agam1981 napisał:
Dziękuję:). Po prostu owa Pani z sekretariatu mnie poinformowała,że złożyła na mnie doniesienie i te wszystkie wezwania mnie po prostu dobiły. Ja wiem ile wpłacałam,gdzie ,podałam miejsca,poza tym na dowodach są pieczątki ,gdzie wpłacano , kiedy i ile. Z jednej strony byłam głupia płacąc w ratach a z drugiej ,że tak jak wiele innych dowodów wpłat zostawiłam je w owym sekretariacie,no i sama nie wykonałam kserokopii. Dla mnie jako osoby ,która nigdy nawet mandatu nie dostała nawet wezwanie jako świadka było stresujące ,tym bardziej,że sprawa dotyczyła moich dowodów wpłat. Dlatego ta panika . Jeszcze jak się dowiedziałam,że nikt nie podejmie się oceny tych kserokopii się załamałam. Bo każdy kto studiował wie,że z paniami z dziekanatów się nie wygra! Za nimi będą stali wszyscy a za studentem nikt......

Akcja nabiera rozwoju :-)
 
Powrót
Góra