Fałszowanie podpisu, przywłaszczenie cudzej własności.

  • Autor wątku Autor wątku rektiv
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rektiv

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
32
Witam mam pewien problem i pozwolę sobie poprosić Was o pomoc. Sytuację opiszę od początku. Ojciec zmarł w 1999 roku, pracował w Zielonogórskich Zakładach Górnictwa Nafty i Gazu. Miał 3 dzieci (w wieku szkolnym) , dzięki czemu przysługiwały nam świadczenia socjalne (paczki talony itp.) W 2006 roku przeprowadziliśmy się pod nowy adres zamieszkania (stary dom sprzedając). Oczywiście w zakładzie pracy zmieniliśmy dane korespondencyjne. W roku 2007 i 2008 zostały wysłane do nas bony zakupowe o wartości łącznej 600zł. Cały problem polega na tym ,że zostały wysłane na stary adres ba więcej na nazwisko zmarłego ojca. Zaniepokoiło nas ,że przesyłki nie docierają. W zakładzie pracy ojca poinformowano nas ,że talony zostały wysłane i odebrane. Przesyłki zostały nadane za potwierdzeniem odbioru. I w ten oto sposób po sprawdzeniu okazało się ,że list z 2007 roku został odebrany przez kobietę która kupiła od nas dom. List z 2008 roku został podobnie odebrany (z tym ,że odebrany za pomocą sfałszowanego podpisu mojego ojca który od lat nie żyje. Chciałem sprawę załatwić polubownie. Pojechałem do tych ludzi przyznali się ,że takowe przesyłki odebrali. Dałem im tydzień na zwrot talonów lub gotówki. Po tygodniu nie zjawili się pojechałem ponownie dałem im tydzień. Oczywiście nie oddali pieniędzy. Teraz kiedy do nich jadę nie otwierają drzwi. Dzwoniłem na policję i koleś kazał mi napisać wniosek do prokuratury. Tylko pytanie o co mogę dokładnie napisać ,żeby ich nauczyć? Nie chodzi mi już o te pieniądze tylko o zasadę. Chcę ich nauczyć porządku bo wkurza mnie takie traktowanie a co więcej fałszowanie podpisów mojego ojca.
 
Istotne jest abyś opisał dokładnie co się stało i wskazał ewentualne dostępne dowody. To jak to zakwalifikować z punktu widzenia ustawy karnej to, tak czy owak, rola prokuratora.
 
Powrót
Góra