B
bwineska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 6
witam!!!!!!!!
wiem jakie są konsekwencje takiego postepowania, ale co zrobić jeśli jest się niewinnym????????????
wpisu dokonał prowadzący doktor ale tego sie wypiera.a właściwie to tylko podpisał się pod wpisem egzaminu i ćwiczeń. zrobił to nieczytelnie , długopisem(ma zwyczaj podpisywać się piórem)i na korytarzu w pośpiechu. zaliczenie z przedmiotu było z datą np. 5 luty a jego tego dnia nie było na uczelni, miał L4 .
czasem prosi sie żeby prowadzący złożył podpis innego dnia niż to robi. to taka "przysługa" żeby np. nie płacic warunku bo karta jest już nie ważna.nie byłoby sprawy ale w dziekanacie jednej pani nie podobał się podpis i sprawdziła to . doktor jak zobaczył date to sie wyparł.
nie ma motywu żeby nastąpiło sfałszowanie podpisu.chodziło tylko o podpis obok już istniejących z tego przedmiotu(przedmiot został zaliczony). oczywiście to bardzo niewygodna sytuacja zarówno dla doktora jak i studenta.doktor pewnie zapomniał o tym wpisie i jest to rzecz zrozumiała. ale chodzi również o przyszłośc studenta, bo grozi mu wydalenie i pewnie kara grzywny lub pozbawienia wolności. student ma się stawić na komisji......................
czy da sie jakoś udowodnić swoja niewinność????????????????
co na komisji powiedzieć???????????jak się bronić???????????? czy przyznać się do czegoś czego się nie zrobiło??????????????
bardzo proszę o pomoc chodzi o moją siostrę
wiem jakie są konsekwencje takiego postepowania, ale co zrobić jeśli jest się niewinnym????????????
wpisu dokonał prowadzący doktor ale tego sie wypiera.a właściwie to tylko podpisał się pod wpisem egzaminu i ćwiczeń. zrobił to nieczytelnie , długopisem(ma zwyczaj podpisywać się piórem)i na korytarzu w pośpiechu. zaliczenie z przedmiotu było z datą np. 5 luty a jego tego dnia nie było na uczelni, miał L4 .
czasem prosi sie żeby prowadzący złożył podpis innego dnia niż to robi. to taka "przysługa" żeby np. nie płacic warunku bo karta jest już nie ważna.nie byłoby sprawy ale w dziekanacie jednej pani nie podobał się podpis i sprawdziła to . doktor jak zobaczył date to sie wyparł.
nie ma motywu żeby nastąpiło sfałszowanie podpisu.chodziło tylko o podpis obok już istniejących z tego przedmiotu(przedmiot został zaliczony). oczywiście to bardzo niewygodna sytuacja zarówno dla doktora jak i studenta.doktor pewnie zapomniał o tym wpisie i jest to rzecz zrozumiała. ale chodzi również o przyszłośc studenta, bo grozi mu wydalenie i pewnie kara grzywny lub pozbawienia wolności. student ma się stawić na komisji......................
czy da sie jakoś udowodnić swoja niewinność????????????????
co na komisji powiedzieć???????????jak się bronić???????????? czy przyznać się do czegoś czego się nie zrobiło??????????????
bardzo proszę o pomoc chodzi o moją siostrę