fałszywe zeznania

  • Autor wątku Autor wątku sebek2008
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebek2008

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
3
witam serdecznie
mój brat zostałem aresztowany, za próbę zakupu pół gr marychy. zadzwonił pod nr tel okazało się że telefon dilera przejeła policja umówił się z policjantem. po przywitaniu się z policjantem, policjant kazał mu oddać telefon myślał że chce go okraść telefon rozbił o ścianę następnie ta osoba powiedziała mu że jest aresztowany na co powiedział żeby nie żartował tylko okazał odznakę. okazał mu ją i okazało się że jest policjantem, udali się na komendę gdzie złożył zeznania mijające się trochę z prawdą. co mu za to grozi? jak może uniknąć kary? nigdy nie był notowany ani karany. chciałbym dodać że na komendzie chciał dobrowolnie się podać badaniom krwi na obecność thco nie jest nałogowcem, nie poinformowano go o swoich prawach. dopiero w połowie zeznań policjant poinformował go że może być oskarżony o składanie fałszywych zeznań, podczas zeznań siedział on sam z jednym policjantem. nie było świadków ale zeznania podpisał.
 
gdzie złożył zeznania mijające się trochę z prawdą.
Zeznania czy wyjasnienia?Dostał już jakiś zarzut?
 
złożył je w piątek, nie postawiono mu jeszcze zarzutów. z tym czy to były zeznania czy wyjaśnienia to on sam nie wie. ogólnie powiedział że nie zna żadnego pana X a numer dostał od jakiegoś napotkanego po drodze chłopaka w bramie "y". prawda jest taka że kiedyś jakieś 5-6 miesięcy temu dokonał zakupu zna dilera a jeszcze do tego nie bardzo będzie się zgadzać jego wycieczka po mieście jak policja przejrzy monitoring. co tu pisać łgał po całości.
 
co do tej wycieczki, to nie opisał całej tylko że przyjechał do miasta a następnie podał ulice gdzie niby dostał kontakt do ów sprzedającego. wczesniej obszedł miasto włącznie z podaną ulicą z której poszedł na wskazany adres podany w rozmowie z policjantem.
 
Powrót
Góra