K
kiren1991
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 11
Witam. W raz ze znajomymi wynajęliśmy mieszkanie które było nad "pubem" 2 pietra wyżej. Gdy podpisywaliśmy umowę myśleliśmy, że jest to właściciel pubu oraz mieszkania które jest nad pubem.. Jednak po czasie okazało się, że to nie jest właściciel. Właściciel pubu oraz mieszkania był jego brat. Facet który podpisał z nami umowę okazał się być jego bratem. Miał przekazywać pieniądze za wynajem mieszkania dla brata lecz tego nie robił. Po czasie oboje się pokłócili i brat, brata wyrzucił z pracy.. Zatrudnił nowego pracownika i brał od nas pieniądze za wynajem i przekazywać do właściciela. (Nie podpisaliśmy z nim umowy bo cały czas pracowaliśmy a gdy wolne było to on czasu nie miał by przyjechać do nas....) Pewnego dnia dostaliśmy telefon od właściciela i usłyszeliśmy "Pub oraz mieszkanie zostało sprzedane i macie tydzień na wyprowadzenie się" Gdy ukazaliśmy właścicielowi umowę która mieliśmy wyśmiał nas i stwierdził, ze jest to gówno a nie umowa. Musieliśmy się wyprowadzić bo nowi właściciele już wymieniali zamki. Umowa była podpisana do 04.2015r my musieliśmy się wyprowadzić w listopadzie.Pierwszy czynsz płaciliśmy "Do przodu" Bondu mieliśmy 800f nie odzyskaliśmy go w całości.. odzyskaliśmy tylko 260f bo nie wierzył, że my tyle bondu wpłaciliśmy do rąk brata oraz czynsz płaciliśmy za miesiąc do przodu.. gdy zapłaciliśmy powinniśmy mieszkać cały miesiąc a mieszkaliśmy tylko 2 tygodnie bo musieliśmy się wyprowadzić. Również nie zwrócił nam za 2 tygodnie które powinien zwrócić bo on nie miał dowodów na to, że płaciliśmy czynsz miesiąc w przód.. Długo się z nim kłóciliśmy na temat zwrotu całej sumy ale nic z tego nie wyszło po czasie zwątpiliśmy w to bo stwierdził,że nie odda nic.. Trochę czasu minęło już od sytuacji.. Ponieważ rozmawialiśmy z facetem z którym mamy podpisaną umowę o zwrot pieniędzy. Mówił,że odda,odda wszystko i tak czekaliśmy aż przestał odbierać telefon.. Czy możecie mi coś doradzić? Jest sens iść do prawnika?