Fałszywy pozew?

  • Autor wątku Autor wątku pozwanyprzezbank
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pozwanyprzezbank

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
311
Podczas przeglądania dokumentów natrafiłem na takie coś. Dokument stary, poznałem po tym iż jest jeszcze wystawiony na moje poprzednie nazwisko. Przyszedł zwykłym listem od Ultimo, tylko ta jedna kartka, bez żadnych wyjaśnień czego konkretnie dotyczy dług. A jeśli prawdziwy to czemu po chyba trzech latach nie miałem żadnego wyroku Sądu?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
To jest straszak tylko (coś a'la ulotka z reklamą).
Ultimo straszy Ciebie, że złoży pozew do sądu... A sama należność pewnie jest przedawniona (i może nawet nie istniejąca), ale żeby to potwierdzić to trzeba więcej wiedzieć.
 
A w jaki sposób mogę się z nimi skontaktować nie przerywając tym samym przedawnienia?
Dostałem też od nich pismo o zawarcie ugody, nie podpisałem, nie kontaktowałem się w ogóle. Czy wysłanie do nich listu z pytaniem czy jestem w ogóle u nich zadłużony, a jeśli tak to na ile i od kogo dług został kupiony, także nie przerwie przedawnienia? W końcu ntakim pytaniem chyba nie przyznaję się do zadłużenia?
 
Właściwie lepiej się nie kontaktuj. Oni bywają tak wyszkoleni że są w stanie w sprytny sposób tak poprowadzić rozmowę że przerwiesz ten bieg przedawnienia i od sądu będzie zależeć jak na to spojrzy. Jak dług już jest przedawniony to ryzyko jest mniejsze, ale zawsze mogą Ci jakąś ugodę wcisnąć. Pilnuj listów z sądu i tyle.
 
A zwykły list polecony że nie uznaję długu ze względu na przedawnienie? ( w odpowiedzi na ich pismo oczywiście) Z tego co zauważyłem, oni też się wycwanili, jedna windykacja sprzedaje dług drugiej, bo po dokładnym przeglądnięciu papierów okazało się że jedna i druga FW wzywała mnie do spłacenia jednego i tego samego zobowiązania.
 
Ostatnia edycja:
Ja bym sobie dał spokój. Jak przyjdzie jakiś nakaż to wtedy się ustosunkujesz. Najlepiej dopiero na rozprawie, aby nie wycofali pozwu bez zrzeczenia się roszczenia.
 
30.01.2013 było ostatni list z tytułem " Przedsądowe wezwanie do zapłaty", kilka listów z propozycją zawarcia ugody i to wszystko. Teraz mamy 04.2016 więc już przedawnione.
 
pozwanyprzezbank napisał:
Czy wysłanie do nich listu z pytaniem czy jestem w ogóle u nich zadłużony, a jeśli tak to na ile i od kogo dług został kupiony, także nie przerwie przedawnienia? W końcu ntakim pytaniem chyba nie przyznaję się do zadłużenia?
Nie jesteś zadłużony - bo Ultimo zapewne nie potrafi wykazać zasadności roszczenia oraz legitymacji procesowej czynnej
pozwanyprzezbank napisał:
A zwykły list polecony że nie uznaję długu ze względu na przedawnienie? ( w odpowiedzi na ich pismo oczywiście)
Po co?
 
Powrót
Góra