N
natafka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie.
Problem być może jest błahy, ale życiowy...
Posiadam na Facebooku stronę o fotografii. Jest to strona o mieście w UK. Stronę prowadzę z Polski. Otóż w dniu wczorajszym napisał do mnie człowiek który zarejestrował firmę w UK o takiej samej nazwie jak moja strona i w związku z powyższym zobligował mnie do zmiany nazwy lub usunięcia tej strony. Fakt, że moja strona istnieje dłużej niż jego firma jest pewnie nic nie znaczący. W wiadomości do mnie powoływał się na zapis "passing off".
I tu powstaje pytanie - czy prawnie faktycznie moja strona jest nielegalna bo posiada taką samą nazwę jak jego firma, czy po prostu człowiek próbuje wykorzystać sytuację i podebrać mi nazwę tej strony.
Z góry przepraszam, bo to temat błahy - ale i takie pytanie musiało kiedyś powstać.
Problem być może jest błahy, ale życiowy...
Posiadam na Facebooku stronę o fotografii. Jest to strona o mieście w UK. Stronę prowadzę z Polski. Otóż w dniu wczorajszym napisał do mnie człowiek który zarejestrował firmę w UK o takiej samej nazwie jak moja strona i w związku z powyższym zobligował mnie do zmiany nazwy lub usunięcia tej strony. Fakt, że moja strona istnieje dłużej niż jego firma jest pewnie nic nie znaczący. W wiadomości do mnie powoływał się na zapis "passing off".
I tu powstaje pytanie - czy prawnie faktycznie moja strona jest nielegalna bo posiada taką samą nazwę jak jego firma, czy po prostu człowiek próbuje wykorzystać sytuację i podebrać mi nazwę tej strony.
Z góry przepraszam, bo to temat błahy - ale i takie pytanie musiało kiedyś powstać.