Fast-Finance,sprawa sadowa

  • Autor wątku Autor wątku molus73
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
molus73 napisał:
Sprzedaz domu nie wchodzi w rachube
Przecież to już nie od Ciebie zależy. Komornik zajmie dom i sprzeda (licytacja), bez Twojej zgody (nawet wbrew). pamiętaj, że w przypadku egzekucji z nieruchomości poniesiesz ogromne dodatkowe koszty. Czy wierzyciel zadowoli się jedynie egzekucją z Twojego wynagrodzenia za pracę? Trudno powiedzieć, nie znając wysokości tych zarobków. Jeśli miałby dostawać miesięcznie kwotę niższą niż 1000,00 zł, to raczej nie ma szans. A jeśli np. 1000,00 zł? Policzmy. Należność główna 25000. Z odsetkami, powiedzmy 40000. 40000/1000 = 40 rat, czyli 3 lata z ułamkiem. Trudno powiedzieć. Ja bym, na miejscu wierzyciela, złożył wniosek o egzekucję z nieruchomości.
Spróbuj się dogadać z wierzycielem, by do egzekucji komorniczej nie doszło wcale (np. duża wpłata na początek, potem raty).
 
Widzę że debata trwa w najlepsze... na 5 stron... Możesz chociaż napisać od kiedy nie płacisz rat kredytu?
 
BlackDevil napisał:
Możesz chociaż napisać od kiedy nie płacisz rat kredytu?
prosiłem już znacznie wcześniej o to - a nuż w grę wejdzie zarzut przedawnienia? daj sobie szansę i napisz to
 
BlackDevil napisał:
Widzę że debata trwa w najlepsze... na 5 stron... Możesz chociaż napisać od kiedy nie płacisz rat kredytu?

okolo 3-ech lat


Przedawnienie nie wchodzi w rachube zbyt krotki okres
 
Witam,bylem dzis na rozprawie,z Fast-Finance nikogo nie bylo.
Wyrok zapadnie 30-go kwietnia
 
W zwiazku z tym mam pytanie,,czy nieobecnosc wierzyciela ma jakis wplyw na wyrok?
 
Na rozprawie zdecydowanie powiedzialem ,ze jestem w stanie splacic zadluzenie.ale w sumie takiej ,jaka jestem dluzny bankowi.Umowe zawieralem z bankiem ,nie z jakas durnowata i zlodziejska firma
 
molus73 napisał:
Na rozprawie zdecydowanie powiedzialem ,ze jestem w stanie splacic zadluzenie.ale w sumie takiej ,jaka jestem dluzny bankowi.Umowe zawieralem z bankiem ,nie z jakas durnowata i zlodziejska firma
Zrobiłeś więc z siebie idiotę przed sądem, ale to nie wpłynie na wyrok. Dlaczego wierzyciela nazywasz złodziejem? Przecież to Ty nie oddałeś należnych pieniędzy.
 
nie z jakas durnowata i zlodziejska firma-tego akurat nie powiedzialem
 
molus73 napisał:
nie z jakas durnowata i zlodziejska firma-tego akurat nie powiedzialem
Obecny wierzyciel zażądał w pozwie większej kwoty niż jesteś winien w rzeczywistości? Oczywiście poza odsetkami i kosztami procesowymi?
 
Tak,dostalem weksel do podpisania,,zadluzenie z odsetkami 25 000

po zsumowaniu rat ,jakie zaproponowal fast,wyszlo 52 000
 
mam nakaz do zaplaty 25 ooo,,po rozlozeniu na raty przez Fast wyszlo 52 000

to absurd,,wiecej niz w prowidencie


Ciekawy jestem odpowiedzi sadu,,dzisiaj pokazalem pani sedzi ten weksel
 
molus73 napisał:
Ciekawy jestem odpowiedzi sadu,,dzisiaj pokazalem pani sedzi ten weksel
Sąd zasądzi kwotę o jaką wniósł powód w swoim pozwie, a z tego co mówisz, nie wniósł o większą niż się należy. Wyrok więc będzie brzmiał: 25.000 + odsetki + koszty procesowe.
 
Ok zglosze sie 30-tego i napisze co i jak;)

dzieki
 
Powrót
Góra