V
vanatte
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2026
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry, przychodzę z bardzo dziwnym pytaniem, które w mojej głowie wydaje się bardzo abstrakcyjne. Jak to jest z fikcją literacką pod względem prawa? Wiem, że istnieje wolność słowa, można pisać na wiele tematów. Nie wiem jak to się ma w Polsce.
Sprawa wygląda tak, że moja znajoma pisała historię typu roleplay na stronie AI. Strona ta jest nsfw. Teraz ma paranoję, ponieważ wiek bohaterki, o której pisała, to 13-14 lat, a były tam sceny nsfw. Tłumaczę jej, że istnieją książki typu "Lolita" czy "Lubiewo", przy których jej opowiadanie to bajka na dobranoc, jednak do niej nie dociera to. Nie miała nawet ostrzeżenia na stronie, bana, konto usunęła w listopadzie, ale ma paranoję, że będzie za to karana. Nie wiem jak z nią rozmawiać. Potrzebuję jakiegoś stosownego odniesienia się do tego. Czy to, że napisała opowiadanie w którym postać nieletnia, poniżej 15 roku życia byla przedstawiona w sposób seksualny to przestępstwo? Istnieją gorsze książki, które zostały opublikowane, a autorzy na tym zarabiają. Pisała to w prywatnym czacie z botem, bez generowania jakichkolwiek grafik czy obrazów, wyłącznie w formie tekstowej. Nikt poza nią i algorytmem tego nie widzial. Czy polskie orzecznictwo dopuszcza karalność za samą treść literacką (fikcję tekstową) w takim przypadku? W dodatku usunęła to, ale boi się, że to można podpiąć pod paragraf 202kk. Potrzebuję jakiegoś stosownego wytłumaczenia, które mogę jej przedstawić.
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Sprawa wygląda tak, że moja znajoma pisała historię typu roleplay na stronie AI. Strona ta jest nsfw. Teraz ma paranoję, ponieważ wiek bohaterki, o której pisała, to 13-14 lat, a były tam sceny nsfw. Tłumaczę jej, że istnieją książki typu "Lolita" czy "Lubiewo", przy których jej opowiadanie to bajka na dobranoc, jednak do niej nie dociera to. Nie miała nawet ostrzeżenia na stronie, bana, konto usunęła w listopadzie, ale ma paranoję, że będzie za to karana. Nie wiem jak z nią rozmawiać. Potrzebuję jakiegoś stosownego odniesienia się do tego. Czy to, że napisała opowiadanie w którym postać nieletnia, poniżej 15 roku życia byla przedstawiona w sposób seksualny to przestępstwo? Istnieją gorsze książki, które zostały opublikowane, a autorzy na tym zarabiają. Pisała to w prywatnym czacie z botem, bez generowania jakichkolwiek grafik czy obrazów, wyłącznie w formie tekstowej. Nikt poza nią i algorytmem tego nie widzial. Czy polskie orzecznictwo dopuszcza karalność za samą treść literacką (fikcję tekstową) w takim przypadku? W dodatku usunęła to, ale boi się, że to można podpiąć pod paragraf 202kk. Potrzebuję jakiegoś stosownego wytłumaczenia, które mogę jej przedstawić.
Będę wdzięczna za odpowiedzi.