Fikcyjny dług oraz podanie adresu...

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz-wawer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariusz-wawer

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich serdecznie ;)
Około 1,5 roku temu będąc w kasynie pożyczyłem pewną kwotę pieniędzy od ludzi, którzy zaproponowali mi taką pomoc. Jakoże dopisało mi szczęście pożyczoną kwotę oddałem w całości jeszcze tego samego dnia gdy usłyszałem co to są za ludzie. Od tamtej pory do kasyna nie chodziłem.
Około roku temu odwiedzili mój dom w czasie mojego wyjazdu do Francji. Otworzyła moja matula. Wypytali o mnie. Zostawili numer. Po powrocie skontaktowałem się z nimi i powiedziałem że rozliczyłem się z nimi i nie życzę sobie takich wizyt. I dziś miałem niemiłą sytuację ponieważ jeden z dwóch wspólników zapukał do moich drzwi i stwierdził że jestem im winny pieniądze.

I teraz mam dwa pytania:
1) Co ze strony prawnej mogę z tym faktem zrobić ponieważ winny żadnych pieniędzy bandytom nie jestem i chcę zakończyć to raz na zawsze bo nie chcę być nachodzony perzez nich.
2) Czy mogę (i gdzie mam to zrobić) złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez kasyno, ponieważ jestem w 100% pewny że użyczyło ono (a jak nie samo kasyno to jego pracownik) moich danych tym bandytom.

Proszę pilnie o poradę. Mam poważnie chorą matkę i nie chcę żeby była świadkiem takich rzeczy.

Pozdrawiam ;)
 
Widzę że specjalistów tu jest mało.
Nieważne. Dowiedziałem się na alternatywnym forum prawniczym.
:D
 
Odnośnie kasyna nie masz pewności czy udzieliło tym jak ty ich nazywasz "bandytom" twoich danych . To, że zawitali oni w Twoim domu nie znaczy ze adres i np nazwisko mieli z kasyna. tego udowodnić raczej nie mozesz, bo równie dobrze mogli sami dowiedziec się tzw "kanałami" o Tobie wszystkiego, co chcieli, wszak wiesz z pewnością ze w dzisiejszych czasach nie jest to duży problem. Mozesz pojsc na policję i powiedziec ze ci panowi nachodzą w domu ciebie lub twoją matkie i bezpodstawnie domagają się splaty dlugu ktorego nie ma.
 
Powrót
Góra