S
Sneik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry,
Dzień po zamachu w Nowej Zelandii zacząłem się natykać na artykuły na stronach takich jak Onet, WP i Natemat w których były zawarte kadry z filmu lub nawet całe fragmenty filmu (oczywiście bez drastycznych scen), który nagrywał zamachowiec podczas ataku. Ciekawość okazała się silniejsza ode mnie i znalazłem oraz pobrałem pełną wersję filmu z internetu, którą skasowałem następnego dnia. Dodatkowo wysłałem link jednej osobie. Wiem, że oglądanie ludzkiej tragedii jest moralnie bardzo złe, jednak chciałem zobaczyć co takiego tam się stało naprawdę. Teraz przeczytałem, że nowozelandzka policja poszukuje osób, które "aktywnie udostępniały" to nagranie, ponieważ jest tam jest to zakazane przez ustawę o cenzurze i maksymalną karą za to jest nawet kilkanaście lat więzienia.
Chciałem zapytać czy to co zrobiłem jest również w Polsce karalne? Mogę mieć przez to jakieś kłopoty? Czy możliwe jest, aby dosięgnął mnie tamtejszy wymiar sprawiedliwości, a moje wysłanie linku do zewnętrznego serwisu w prywatnej wiadomości zostało zakwalifikowane jako aktywne udostępnianie?
Dzień po zamachu w Nowej Zelandii zacząłem się natykać na artykuły na stronach takich jak Onet, WP i Natemat w których były zawarte kadry z filmu lub nawet całe fragmenty filmu (oczywiście bez drastycznych scen), który nagrywał zamachowiec podczas ataku. Ciekawość okazała się silniejsza ode mnie i znalazłem oraz pobrałem pełną wersję filmu z internetu, którą skasowałem następnego dnia. Dodatkowo wysłałem link jednej osobie. Wiem, że oglądanie ludzkiej tragedii jest moralnie bardzo złe, jednak chciałem zobaczyć co takiego tam się stało naprawdę. Teraz przeczytałem, że nowozelandzka policja poszukuje osób, które "aktywnie udostępniały" to nagranie, ponieważ jest tam jest to zakazane przez ustawę o cenzurze i maksymalną karą za to jest nawet kilkanaście lat więzienia.
Chciałem zapytać czy to co zrobiłem jest również w Polsce karalne? Mogę mieć przez to jakieś kłopoty? Czy możliwe jest, aby dosięgnął mnie tamtejszy wymiar sprawiedliwości, a moje wysłanie linku do zewnętrznego serwisu w prywatnej wiadomości zostało zakwalifikowane jako aktywne udostępnianie?