Podpisać umowy z odpowiednimi orgaznizacjami zbiorowego zarządzania reprezentującymi twórców i producentów filmowych. Na początek obstawiałbym ZPAV i SFP. Ale może być ich więcej. Ta umowa to po prostu licencja, która będzie wymagała okresowych opłat. Ich wysokość zależy od tego jaki lokal, gdzie, ilu gości, jakie filmy, ile, jak często. Sprawa indywidualna.