J
jazzma
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam!
W maju tegoż roku przyszedł do mnie mandat za przejazd przez bramki w Norwegii, mandat na niedużą kwotę 78 zł. Kwitek przyszedł z londynu z firmy EPCPLC, odłożyłem go w bok i zapomniałem o tym. Po miesiącu przyszło wezwanie do zapłaty. Pieniądze wpłaciłem, bo chciałem mieć spokój. Teraz przyszło kolejne wezwanie opiewające na dwie kwoty grzywny, jedna w wysokości 155,70zł, a druga 77,85zł. Z tą firmą nie można się skontaktować telefonicznie, adresu mailowego również nie posiadają. Mandat przyszedł listem zwykłym. Moje pytanie :
Jakie uprawnienia ma ta firma w Polsce i czy mogą mi coś zrobić jak będę w Norwegii??
Płacić, czy dać sobie z nimi spokój?
BTW skąd firma windykacyjna ma dostęp do moich danych osobowych ?!
Czy brak potwierdzenia odbioru listu (list zwykły) może być powodem, który mnie upoważnia do niepłacenia tej kwoty?
Dziękuję z góry za odpowiedź
W maju tegoż roku przyszedł do mnie mandat za przejazd przez bramki w Norwegii, mandat na niedużą kwotę 78 zł. Kwitek przyszedł z londynu z firmy EPCPLC, odłożyłem go w bok i zapomniałem o tym. Po miesiącu przyszło wezwanie do zapłaty. Pieniądze wpłaciłem, bo chciałem mieć spokój. Teraz przyszło kolejne wezwanie opiewające na dwie kwoty grzywny, jedna w wysokości 155,70zł, a druga 77,85zł. Z tą firmą nie można się skontaktować telefonicznie, adresu mailowego również nie posiadają. Mandat przyszedł listem zwykłym. Moje pytanie :
Jakie uprawnienia ma ta firma w Polsce i czy mogą mi coś zrobić jak będę w Norwegii??
Płacić, czy dać sobie z nimi spokój?
BTW skąd firma windykacyjna ma dostęp do moich danych osobowych ?!
Czy brak potwierdzenia odbioru listu (list zwykły) może być powodem, który mnie upoważnia do niepłacenia tej kwoty?
Dziękuję z góry za odpowiedź