Firma GetBack przedawniony mandat

  • Autor wątku Autor wątku mwilan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mwilan

Użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
32
Witam
jakiś czas temu zadzwoniła do mnie Pani z Get Back z informacja o zaległym mandacie MKS z 2010 roku. Powiedzialam Pani że dług już się przedawnił i nie zamierzam go płacić, po czym napisałam do nich takie pismo:

W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej którą odbyłam z przedstawicielką Waszej firmy panią Anną Lasko w dniu 18.012017 roku informuję, że zadłużenie w stosunku do mnie wynikające z niezapłacenia mandatu w 2010roku uległo przedawnieniu na podstawie art 118 Kodeksu Cywilnego.

Odmawiam zapłaty przedmiotowej należności.

W przypadku wszczęcia przeciwko mnie postępowania sądowego, podniosę w swoim pierwszym piśmie procesowym zarzut przedawnienia roszczenia

Jednocześnie wzywam firmę GetBack do zaprzestania przetwarzania moich danych osobowych i ich usunięcia w terminie 3 dni roboczych od otrzymania niniejszego wezwania. Dalsze przetwarzanie moich danych osobowych po tym terminie skutkować będzie złożeniem natychmiastowego zawiadomienia do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a prowadzenie bezprawnych praktyk windykacyjnych zostanie zgłoszone do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


Dziś dostałam od nich taką odpowiedz:

Dziękujemy za e-mail przesłany dnia 21.01.2017 roku. Odnosząc się do podniesionego przez Panią zarzutu przedawnienia, wskazujemy, iż nie obliguje on Wierzyciela do rezygnacji z podejmowania pozasądowych działań zmierzających do zaspokojenia wierzytelności, jak również nie jest przeszkodą do wystąpienia na drogę postępowania sądowego oraz przekazania Pani danych do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej S.A. na mocy przepisów ustawy z dnia 9 kwietnia 2010r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010r., nr 81, poz. 530). Mimo przedawnienia roszczenia Wierzyciel nadal posiada możliwość jego dochodzenia z wykorzystaniem narzędzi windykacyjnych.
Nadto pragniemy zauważyć, iż przedawnione roszczenie staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym, co oznacza, że roszczenie to nie przestaje być wymagalne, a Wierzyciel nadal posiada możliwość dochodzenia go z wykorzystaniem narzędzi windykacyjnym. Jednocześnie zaś wskazujemy, że każda czynność dokonana przed sądem (także przed sądem polubownym), innym organem powołanym do rozpoznania sprawy lub organem uprawnionym do egzekwowania roszczeń danego rodzaju przerywa bieg przedawnienia oraz wstrzymuje go do momentu zakończenia postępowania.

Mając powyższe na uwadze, w tym stanie prawnym i faktycznym, Biuro Pomocy i Wsparcia Dłużnika poprzestaje na udzieleniu ww. odpowiedzi.


Co dalej robić? Z góry dziękuję za pomoc
 
Numery G.B. blokować , nie rozmawiać z nimi , pisma traktować jak makulaturę , nie odpisywać , czekać na ich ruch i odbierać listy polecone z Sądu , jak dojdzie do tego zapytać co dalej na FP lub przekazać sprawę prawnikowi w realu.
 
mwilan napisał:
Jednocześnie zaś wskazujemy, że każda czynność dokonana przed sądem (także przed sądem polubownym), innym organem powołanym do rozpoznania sprawy lub organem uprawnionym do egzekwowania roszczeń danego rodzaju przerywa bieg przedawnienia oraz wstrzymuje go do momentu zakończenia postępowania.
W świetle okoliczności sprawy jest to czysty idiotyzm - nie można przerwać czegoś, co już się przedawniło.
Poza tym nie był to żaden mandat, i nie warto było czegokolwiek pisać; niepotrzebny wydatek na list. Resztę powiedział kolega powyżej
 
Powrót
Góra