firma niemiecka nie wyplacila mojej niemieckiej należności co robić???

  • Autor wątku Autor wątku beatka90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beatka90

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
11
Mowa o moim narzeczonym. Od czerwca 2009 ma on jednoosobową firmę w Niemczech. Został zatrudniony przez również niemiecką firmę w Niemczech. Od początku były problemy z płynnością płatności, w końcu gdy mój narzeczony postanowił odstąpić od dalszej pracy dla tej firmy ta firma ma u niego dług w wysokości 3500euro. Nie mamy pojęcia jak odzyskać te pieniądze od tej firmy. Wypłaty odbywały się na zasadzie- firma najemca mówi żeby firma mojego narzeczonego że ma pieniądze i żeby wystawił rachunek na taką i taką kwotę. W ostateczności pozostało do wypłaty 3500euro i nie wiemy jak wyegzekwować te pieniądze. Mój narzeczony nie ma żadnej umowy. Pozostają tylko jego zeznania i zeznania świadków że jego firma wykonywała określone prace. Proszę pomóżcie, oboje pochodzimy z wieloosobowych rodzin i te pieniądze są bardzo nam potrzebne. Błagam pomóżcie!!!
 
Na otwarcie powinno być pisemne zlecenie albo umowa (Vertrag). Jak chciał "po polsku" czyli jakośtam byle szybko i dużo to teraz ma kłopot. Na świecie porządek opiera się na dokumentach a jeżeli nie chce się komuś ich wystawiać to chyba nie chce mu się też brać za to pieniędzy. Na słowo żaden sąd nie uwierzy. Niemieckie firmy rozumieją konieczność sporządzenia dokumentów i umów a skoro trafili na "niedokładnego polaczka" to...jak dają to biorą. Sam się zaoferował.
Jest zlecenie pisemne?
Jest umowa pisemna?
To rozmawiamy dalej.
Nie ma? To nie ma o czym.
 
Powinien poinformować dłużnika na piśmie że gdy nie otrzyma pieniędzy zgłasza to do niżej wymienionych instytucji właściciel nie będzie skłony do ich wizyty lub wyjaśnień.
Jeżeli ma kopie rachunków nie zapłaconych to może iść do radcy prawnego .
Lub do sądu pracy w Niemczech zgłosić taki fakt .
Lub może zgłosić to do niemieckiego urzędu celnego oni takie sytuacje ścigają.
 
Ostatnia edycja:
dziękuję za odpowiedzi, niestety właśnie trafił mój narzeczony na "owczarka" i nic z tego co piszecie nie da się z tym zrobić... Pozdrawiam.
 
Jakto "trafił na owczarka"? Co to jest? Pies go pogryzł czy zagryzł i nie da się nic zrobić?
Zawsze da się coś zrobić. Napisz dokładniej co z tego wyszło bo narazie, zamiast szczegółów, to tylko lamentujesz młoda lady. Pozdrawiam i oczekuję więcej informacji. To było niedawno i jeszcze nie ma przedawnienia.
 
Owczarek to Polak który wyjechał do Niemiec w wiadomych celach, niczego sam się nie dorobił i teraz na naiwności innych Polaków sobie dorabia. Jak widać nieźle. Mój narzeczony nie miał żadnej umowy z firmą niejakiego Grzegorza i jego firmą. Nie było umowy- mój narzeczony robił za free, tak jak już wcześniej Darku0106 napisałeś. Nie pamiętam jak ma na nazwisko, jak się dowiem to na pewno napiszę, żeby inni uważali. Mieszka w Braunschweigu w takiej starej pochylonej kamienicy, jeździ białym mercedesem Vito (zresztą z wybitymi amortyzatorami) z reklamą jego firmy(nie wiem czy dobrze napiszę ortograficznie) Keramik & Design na braunschweidzkich blachach. Uważajcie na niego, z takimi najlepiej nie mieć nic wspólnego.
 
Witam podpinam sie pod temat ponieważ mam podobną jak nie taką samą sytuacje mam jednoosobową firme w Niemczech czyli samozatrudnienie "owczrek" mnie nie pogryzł nie mam pojęcia co to oznacza . W zeszłym roku podjołem współprace z gościem o nazwisku Elwis Volaric Industrimontage firma z Dortmundu do której sprowadził mnie jego wspólnik lub współpracownik Radek M z którą to firma ma podpisaną umowe. Pojechałem na budowa w Lunen, jednym z głównych inwestorów jest firma AE&E która zatrudniła jako wykonawce firmeThermo Elektro z Bośni chyba z Bośni montaż kotła która to firma zatrudniała innego podwykonawce firme Rorhbou, która z koleji zatrudniała elwisa który to zatrudnił mnie taka kolejność była.Przepracowałem tam za kwote 1288 € którą mam potwierdzoną przez thermo po jednym tygodniu okazało się ze firma AE&E zbankrutowała ,ale płatności zostały dotrzymane tylko że nie dla mnie ,więc kontrakt się sypnoł i musiałem pakować manatki
.Termin płatności minoł 30 grudnia 2010 , do dziś nie widze pieniędzy od tego Elwisa choć wiem że kase za moją prace otrzymał. Po nowym roku chciał żebym wrócił na tą budowe ale ja już podjołem prace gdzie dla innej firmy więc odmówiłem i kasy nie mam . gość zmienił adres zamieszkania tam gdize miał zarejestrowana firme już nie mieszka , zlikwidował adres mailowy , telefon nie aktywny miał swoją strone na Facebooku pod swoim nazwiskiem ale juz nie ma.więc wysyłanie listów z ponagleniem nic nie da mało tego mojego kolege też tak oszukał . Co mozna z tym zrobić. Prosze o jakieś sugestie
 
Powrót
Góra