FIRMA PRESCO szukam pomocy ??

  • Autor wątku Autor wątku Grosch
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Grosch

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
1
Witam po 10 latach pobytu za granica dowiedzialem sie ze nie moge dostac pozyczki poniewaz widnieje w BIG jako dluznik , wobec firmy Presco . rachunek za telefon. Nie dostalem zadnego pisma w tej sprawie a na raporcie o konsumencie jest napisane tytul wykonawczy z 16,01 2012 sad w lublinie prosze o pomoc nie wiem jak to ugryzdz A Grosch dodam ze zadluzenie jest z roku 1999.
 
Pozostaje tylko spłacic zadłuzenie. Być moze jest to i dług przedawniony, ale jednak dług.
Póki tego nie spłacisz bedziesz ujety w rejestrze.
 
To jest dług na pewno przedawniony. Sugeruję uzyskać numer akt sądowych i spróbować wnioskować do Sadu o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Jako powód możesz podać pobyt za granicą. Mam nadzieję, że nikt z rodziny nie odbierał korespondencji poleconej w Twoim imieniu ?
 
marcel20 napisał:
To jest dług na pewno przedawniony. Sugeruję uzyskać numer akt sądowych i spróbować wnioskować do Sadu o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Jako powód możesz podać pobyt za granicą. Mam nadzieję, że nikt z rodziny nie odbierał korespondencji poleconej w Twoim imieniu ?

Facet pyta o wykreślenie z BIGu. Nawet jak jest przedawniony to pozostaje długiem i nikt go z rejestru nie wykreśli.
Facet nie pyta czy jest przedawniony. Czytaj uważnie post pytającego.
 
I vice versa..."Presco" próbuje wyłudzić od Ciebie kasę na postawie długu który już dawno jest przedawniony. Jak udowodnisz przed Sądem przedawnienie roszczenia temat będziesz miał załatwiony bo dług przestanie istnieć.
 
marcel20 napisał:
I vice versa..."Presco" próbuje wyłudzić od Ciebie kasę na postawie długu który już dawno jest przedawniony. Jak udowodnisz przed Sądem przedawnienie roszczenia temat będziesz miał załatwiony bo dług przestanie istnieć.
Straszne głupoty piszesz.
 
marcel20 napisał:
I vice versa..."Presco" próbuje wyłudzić od Ciebie kasę na postawie długu który już dawno jest przedawniony.

Jak udowodnisz przed Sądem przedawnienie roszczenia temat będziesz miał załatwiony bo dług przestanie istnieć.

Widać że piszesz o czym, czego nigdy nie rozumiałeś.

Presco nie wyłudza długu. Wyłudzałoby gdyby nie istniał, a on istnieje i być może termin przedawnienia upłynął.

Przed sądem nie trzeba udowadniać przedawnienia, bo upływu czasu nie udowadniamy, tak samo tego jak tego, że w nocy słońca nie ma na niebie.
 
Ja to doskonale rozumiem dla mnie jest to świadome wyłudzanie pieniędzy na podstawie roszczenia które już dawno uległo przedawnieniu. Aż dziw bierze, że zamiast pomagać na tym forum każdy wytyka co mu ślina trafi na język. Nikt mi nie powie że to jest normalne ze firma zakupiła dług z 1999 roku, składa pozew w 2012 roku (sic). Ludzie bądźmy poważni to jest świadome wyłudzenie. To są firmy które w swoich szeregach mają adwokatów i prawników, tak więc znają prawo doskonale.
 
@marcel
By Pan zrozumiał: to, że ktoś korzysta z uprawnienia do podniesienia zarzutu przedawnienia roszczenia o zapłatę nie zmienia sytuacji samego zadłużenia. Dług nadal istnieje i dłużnik może w każdej chwili go zwrócić wierzycielowi. A więc nie spłacając długu (a więc wygrywając w sensie materialnym tu i teraz) dłużnik na własne życzenie kreuje rzeczywistość, w której pozbawia siebie określonych zalet "osoby bezdłużnej": nie jest wiarygodny dla partnerów handlowych, więc nici z kredytów i zakupów na raty. Czy to jest zrozumiałe?
Więc prawo w kwestii przedawnienie ROSZCZEŃ, nie DŁUGÓW wyraźnie mówi: coś za coś. I tak dłużnik jest, w mojej ocenie, nadmiernie - zbyt krótkie terminy dla przedawnienia roszczeń.
 
marcel20 napisał:
Aż dziw bierze, że zamiast pomagać na tym forum

To są firmy które w swoich szeregach mają adwokatów i prawników, tak więc znają prawo doskonale.

1. w przeciwieństwie do pana my ludziom doradzamy i pomagamy, pana tylko dziw bierze i bierze, a może wreszcie weźmie?

2. mają prawników i adwokatów, czy adwokatów i prawników, czy może prawników i lekarzy, a może drogowców?? masło maślane się rozpuściło;

Już wystarczy. Kiedyś pan doradzi swojej córce w ten sposób i będzie szczęśliwa, że przez najbliższe kilka lat może nie dostać kredytu, będzie ryzykowała dla kilkuset złotych, czy weźmie kiedyś pralkę na raty, czy jednak nie dostanie jej, nie mówiąc już o ważniejszych rzeczach. Proszę sobie to uzmysłowić i wczytać się w treść naszych postów. Wiarygodność kredytowa, to dla wielu ludzi dzisiaj większa wartość, niż uzyskanie tych kilkuset złotych.

Podnoszenie zarzutu przedawnienia jest ostatnią deską ratunku, która powinna być używana przez ludzi, których po prostu i tak nie stać na spłatę tych kwot.
 
Powrót
Góra