Firma w Holandii odmawia wypłacenia prowizji

  • Autor wątku Autor wątku jediyarosh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jediyarosh

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
3
Witam

Jako, ze jak wiekszosc szarych obywateli, nie znam sie na prawie, mam pytanie. Opisze pobieznie sytuacje.

Otoz jakis czas temu umowilem sie z pewnym holenderskim przedsiebiorca (ja nie prowadze dzialalnosci), ze przekaze mu kontakt do pewnej firmy w zamian za prowizje od sprzedazy do tej wlasnie. Raz dokonal wplaty na moje konto i wszystko bylo w porzadku jednak przy drugiej transakcji (z inna firma) stwierdzil, ze stracil na pierwszej transakcji (z powodu reklamacji) i teraz odmawia zaplacenia kolejnej naleznej mi kwoty. Dodam, ze nie posiadam z nim zadnej formalnej umowy oprocz komunikacji przez email gdzie warunki sa wyszczegolnione.

Co w takiej sytuacji moge zrobic - jak wyegzekwowac nalezne mi pieniadze? Czy ktos moze cos poradzic?

Problem w tym, ze ta kwota jest duzo mniejsza niz poprzednia i moze sie okazac 'nie warta zachodu' jesli mialbym poniesc duze koszty sadowe czy prawnika...

Z gory dziekuje za wszelka pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Umowa ustna także obowiązuje. :)
Pierwsze pytanie - czy od otrzymanej prowizji odprowadził Pan należny podatek?
 
Tak tez wlasnie myslalem a ponadto mam zapis komunikacji przez email. Dziekuje za odpowiedz.
Jednak jaki ma z tym zwiazek to czy zaplacilem podatek czy nie? Czy bedzie mialo to wplyw na ewentualna decyzje sadu?
 
Na decyzję sądu może nie, ale druga strona może w drodze rewanżu zawiadomić odpowiedni urząd skarbowy o ukrytych dochodach. Przypominam tylko, że w przypadku, gdy dochody nie zostały opodatkowane, to karna stopa opodatkowania wynosi 75,0%.
Tak więc przed pójściem do sądu należy rozważyć wszystkie za i przeciw.
 
Dziękuję za informację.

Doszedłem do wniosku, że raczej się wstrzymam z wytaczaniem sprawy. W ramach rewanżu obawiałbym się raczej czegoś gorszego niż te 75%... Czyli jednak niestety podaruję sobie te pieniądze... :(
 
Powrót
Góra