D
darozet
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 1
witam
prosze o pomoc i porade
kilak lat temu zamykajac firme zerwalem umowe z firma centertel
po kilku miesiacach okazalo sie ze nie dostali emaila z moim pismem
(jest tylko 2 opcje kontaktu z nimi poczta elektroniczna i list polecony ja wybralem opcje z XXI wieku emaila wielki blad)
po wielu pismach telefonach splacilem to co uwazalem za sluszne i czekalem na reakcje centertelu nie bylo nic dosyc dlugo myslalem ze sie poddali czekalem na jakies wezwanie do sadu lub cos takiego
nagle po roku zadzwonila jakas pani z wroclawia i powiedziala zonie ze musimy splacic dlug natychmiast zaczela straszyc jakimis procedurami itd
zadzwonilem do pani windykator nastepnego dnia i zapytalem czy moze tak rozmawiac z kimkolwiek przez telefon a szczegolnie kobieta skora ja jestem facetem przeciez mogl to odebrac ktos inny np.ciocia czy siostra
ale nie oto tu chodzi pani windykator powiedziala w rozmowie ze mna ze sprawa jest cos jak jawna bo dotyczy firmy i moze rozmawiac z kim chce na ten temat i dodala ze jak nie zaplace to wysle kogos jakiegos psa gonczego ktory bedzie rozmawial z moimi sasiadami i nie wiem z kim tam jeszcze
zobowiazalem sie na splate wszystkiego jak wroce do polski co bedzie za tydzie ale to nie zadwala e kancelarii mam wplacic natycmiast bo inaczej zobacze co oni mi zrobia komornik tak powiedziala pani to dla mnie byla by uprzejmosc z ich strony
co tak naprawde moga mi zrobic prosze o porade
pozdrawiam Darozet
prosze o pomoc i porade
kilak lat temu zamykajac firme zerwalem umowe z firma centertel
po kilku miesiacach okazalo sie ze nie dostali emaila z moim pismem
(jest tylko 2 opcje kontaktu z nimi poczta elektroniczna i list polecony ja wybralem opcje z XXI wieku emaila wielki blad)
po wielu pismach telefonach splacilem to co uwazalem za sluszne i czekalem na reakcje centertelu nie bylo nic dosyc dlugo myslalem ze sie poddali czekalem na jakies wezwanie do sadu lub cos takiego
nagle po roku zadzwonila jakas pani z wroclawia i powiedziala zonie ze musimy splacic dlug natychmiast zaczela straszyc jakimis procedurami itd
zadzwonilem do pani windykator nastepnego dnia i zapytalem czy moze tak rozmawiac z kimkolwiek przez telefon a szczegolnie kobieta skora ja jestem facetem przeciez mogl to odebrac ktos inny np.ciocia czy siostra
ale nie oto tu chodzi pani windykator powiedziala w rozmowie ze mna ze sprawa jest cos jak jawna bo dotyczy firmy i moze rozmawiac z kim chce na ten temat i dodala ze jak nie zaplace to wysle kogos jakiegos psa gonczego ktory bedzie rozmawial z moimi sasiadami i nie wiem z kim tam jeszcze
zobowiazalem sie na splate wszystkiego jak wroce do polski co bedzie za tydzie ale to nie zadwala e kancelarii mam wplacic natycmiast bo inaczej zobacze co oni mi zrobia komornik tak powiedziala pani to dla mnie byla by uprzejmosc z ich strony
co tak naprawde moga mi zrobic prosze o porade
pozdrawiam Darozet