Firma windykacyjna a jej granice

  • Autor wątku Autor wątku PiotrBajowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Widzisz, te wszystkie kraje opierają swoją procedurę cywilną na prawie rzymskim, a tam podstawowym założeniem jest, że jeśli strona procesu pozostaje bierna czyli milczy, to przyznaje rację twierdzeniom strony przeciwnej, a sąd zasądza. I żadne dowody nie są do tego potrzebne.

Forma postępowania to sprawa drugorzędna, bo ewentualny problem leży gdzie indziej.
 
raf85pl napisał:
Gdyby ktoś chciał w Niemczech
Jak Cię namówić byś zaprzestał pisania nieskończonych głupot. Jedną z podstawowych zdobyczy wolnego świata (do którego, bez wątpienia, zaliczają się i Niemcy) jest powszechne prawo do sądu. Każdy może wystąpić do sądu z dowolnym roszczeniem (zarówno słusznym, jak i niesłusznym - to rozstrzyga właśnie sąd, gdy druga strona roszczeniu przeczy) i nikt nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej (czy jakiejkolwiek innej, poza procesową) za realizację tego prawa. Rozumiesz? Wiem, ani trochę. Uwierz mi, potrafię szanować ludzi obdarzonych niezbyt bystrym umysłem. Pod warunkiem jednak, że nie udzielają się na publicznych forach tematycznych w dziedzinach, w których nie mają najmniejszej wiedzy. Właśnie dlatego, że wykazujesz wyjątkowy upór w lansowaniu absolutnie głupich tez, muszę ryzykując zbanowanie (którego szczerze mi życzysz), mówić wprost, iż jesteś idiotą. Naprawdę w wielu wątkach, bez używania wyzwisk, cierpliwie tłumaczyłem Ci zasady określonych trybów procesu sądowego. Okazało się, że jesteś kompletnie impregnowany na wiedzę. To pół biedy, może np. świetnie tańczysz. Najgorsze jest to, że nie zaprzestajesz głosić durnych przemyśleń. To forum czytają ludzie, którzy potrzebują pomocy prawnej. Oni często nie są wstanie odróżnić wpisu prawnika (takiego oczekują) od wynurzeń kretynka - antywindykatorka. Dlatego trzeba Cię niszczyć (oczywiście wyłącznie na forum).
 
Ostatnia edycja:
rewt napisał:
Dopóki jest prawomocne orzeczenie to istniejący.

Bez względu na to, co tam komu się wydaje.
W sprawie tej pomyłki to pomylił się sąd, wskazując niewłaściwego człowieka, a dokładniej jego PESEL. Nic nie istnieje, po prostu przy odpisie zaszła pomyłka. Niestety jakoś długo schodzi im wyprostowanie tego. Sprawa była w TV chyba z dwa tygodnie temu.
raf85pl napisał:
A u nas można sobie traktować bezkarnie e-sąd jakie generator nakazów na każda okazję bez żadnych konsekwencji prawnych.
Nie kompromituj się. Poczytaj o EPU
 
Powrót
Góra