Firma Windykacyjna bezpodstawnie nęka moją rodzinę

  • Autor wątku Autor wątku Matt25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matt25

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
14
Witam, mam taki problem mianowicie w lutym 2015 r. Dostałem mandat za przejazd bez ważnego biletu KZK GOP (sytuacja wyglądała tak, że nie zdążyłem go skasować bo bilet miałem trudno). Dostałem ten mandat, o którym po czasie całkowicie zapomniałem... Pracuję na umowę zlecenie mam konto w banku, na którym ciągle są jakieś pieniądze. W kwietniu tego roku podczas zwrotu za pit'a dostałem również pismo od windykacji, że przejęli mój dług po 14 miesiącach od owego wykroczenia i żądają kwoty w wysokości blisko 300zł. Żeby wyjaśnić tą sytuację od razu poczytałem forum prawne i zadzwoniłem do nich z telefonu od mamy powołując się na art. 778 KC. link poniżej.

Art. 778. kc | Kodeks cywilny w Money.pl

Pani z windykacji była zaskoczona i oczywiście w szoku jak mogłem im coś takiego powiedzieć uniosła się mówiąc "zadłużenia trzeba było spłacać w terminie" Tak ale trzeba było mi o tym przypomnieć w terminie zwyczajnym pismem z KZK GOP nigdy takiego nie dostałem o sprawie zapomniałem.
Pani z windykacji spytała czy skoro nie będę płacił bo odwołuje się na ten artykuł to może kierować sprawę do sądu odpowiedziałem TAK na tym skończyła się rozmowa. Od tego czasu tzn. Kwietnia tego roku do mojej mamy wydzwania ta firma pytając o mnie i kontakt ze mną dzwonią kilka razy dziennie w różne dni. Mówiłem mamie aby nie podawała mojego numeru ponieważ nie mam im nic już do powiedzenia. Tylko ona od tego czasu ma ponad 40 nie odebranych połączeń od tej firmy.

1. Skoro to prawdziwa windykacja a mi nie przysługuje to prawo z art 778 (według nich) to dlaczego sami nie wejdą na moje konto i nie zabiorą mi pieniędzy tylko proszą o dobrowolne wpłacenie?

2. Jak mam skutecznie się ich pozbyć chodzi o moją mamę aby nie dzwonili już do niej bo ona się zaczyna już bać a ma problemy z sercem. Mogę złożyć jakąś skargę na nich o mobbing?
 
Matt25 napisał:
powołując się na art. 778 KC
Przeczytaj post #13, dowiesz się, że o przedawnieniu możemy mówić dopiero po 15 miesiącach, nie po roku.
http://forumprawne.org/prawo-cywiln...dawnia-sie-mandat-za-przewozy-regionalne.html
Zresztą, wiele to i tak nie zmienia w Twoim przypadku, jednak będziesz przynajmniej wiedział na przyszłość :)
Matt25 napisał:
"zadłużenia trzeba było spłacać w terminie"
Słusznie Ci powiedziała.
Matt25 napisał:
trzeba było mi o tym przypomnieć w terminie zwyczajnym
Jakiś żart, prawda ?
Nikt o niczym nie musiał Ci przypominać. Jak masz problemy z pamięcią, zapisujesz sobie na kartce którą przyklejasz w widocznym miejscu :)
Matt25 napisał:
Od tego czasu tzn. Kwietnia tego roku
Hmm... od kwietnia ?
Choć w to wątpię, to może jednak upewnij się czy przypadkiem nie mają nakazu zapłaty ?
1. Sami nie mogą, muszą mieć nakaz zapłaty wydany przez Sąd, wraz z klauzulą wykonalności, wtedy dopiero na ich wniosek Komornik wszczyna postępowanie egzekucyjne. Skoro tego nie zrobili, zakładam, że nakazu zapłaty nie ma, więc można powiedzieć, że jesteś "luźny" :)
2. Spłacić zadłużenie. Przykro mi, nawet wierzytelność przedawniona istnieje dalej. Poczytaj co to jest mobbing :)
Jak już, to Stalking, choć w moim odczuciu w ww. sytuacji nie można mówić o stalkingu.
P.S.
Dzwonią na telefon stacjonarny, czy komórkowy ?
 
Ostatnia edycja:
Dzwonią na telefon stacjonarny, czy komórkowy ?


Dzwonią na telefon osobisty telefon komórkowy mojej mamy.
Skoro nie dostałem żadnego pisma wcześniej to jest dopiero pierwsze i nie ruszalem tego od kwietnia i od kwietnia nie mogą się ze mną skontaktować a groźba sądem została tylko groźbą to czy coś wgl mi grozi z ich strony jeżeli bym tego nie splacil (raczej już nie zamierzam po tak długim terminie i tylu telefonach od nich)
 
Dzwonią bo taki numer skądś musieli uzyskać. A co do sprawy. Formalnie, jak nic do tej pory nie było w sądzie to temat jest przedawniony. Ale taki zarzut podnosi się dopiero przed sądem. Dopóki powództwo nie zostanie oddalone to dług istnieje i wierzyciel ma prawo go dochodzić.
 
Powrót
Góra