Firma windykacyjna co dalej

  • Autor wątku Autor wątku onifer2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

onifer2

Użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
198
Taka sprawa.
Właśnie dziś dowiedziałem się przeglądając moje sprawy w e-sądzie, że firma *** która przejęła wierzytelność od Cyfrowego Polsatu, złożyła pozew do e-sądu 09.06.2017 r o zapłatę należności na kwotę 763 zł.

Sąd 04.07.2017r wydał postanowienie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty i przekazał sprawę do rozpatrzenia w Sądzie Rejonowym w Krakowie.

Nie wiem dlaczego sąd uznał brak podstaw do wydania nakazu zapłaty?


Od tego momentu nie miałem żadnego wezwania z Sądu Rejonowego w Krakowie.

Co dalej?
Ja mam zameldowanie stałe w Krakowie, ale od 3 lat mieszkam w innym rejonie Polski, gdzie mam zameldowania czasowe i tutejszy sąd jest właściwym do rozpatrywania tego typu sprawy.

Co zrobić w momencie gdy przyjdzie mi wezwanie z Sądu oddalonego 300km ode mnie? Będę musiał się stawić?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
onifer2 napisał:
Sąd 04.07.2017r wydał postanowienie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty i przekazał sprawę do rozpatrzenia w Sądzie Rejonowym w Krakowie.

Nie wiem dlaczego sąd uznał brak podstaw do wydania nakazu zapłaty?
a co cię interesuje jak brak podstaw to brak podstaw,

ogólnie mówiąc, załóż sobie konto darmowe w odpowiedniej apelacji a potem kopiuj do innych apelacji i masz wszystko pod kontrolą,
 
Ma wszystko pod kontrolą - dopóki sekretariaty sądowe, rejestrując sprawę, będą wpisywały jego PESEL w danych dotyczących strony. A taka praktyka w 99% nie ma miejsca w polskim wymiarze sprawiedliwości. Najczęściej dostęp do sprawy dostajemy, jak o niego zawnioskujemy. Chyba, że chodzi o jakieś sądy okręgowe (czy nawet wydziały odwoławcze) gdzie jest mało pracy dla sekretariatu. Oczywiście zależy to od systemu - ja się zetknąłem z Currendą i na tym przykładzie bazuje pisząc post. Ale ten PESEL jest istotny dla portalu informacyjnego.
 
Ok narazie nie ruszam sprawy. Niech się GetBack martwi co dalej, tym bardziej, że po tym fakcie sądowym dalej przysyłają średnio dwa razy w miesiącu pisma o chęci rozłożeniu długu na raty itd...
Oczywiście nic nie wpłacam czy nawet nie odpowiadam aby nie było że uznałem dług.
 
Pisma gromadź, nie wyrzucaj; kiedyś je spopielisz albo przerobisz na brykiet.
 
Pisma gromadź, nie wyrzucaj; kiedyś je spopielisz albo przerobisz na brykiet.
Zwykle radziłem na rozpałkę, ale ostatnio się przydały - powód raczył pozwać "na Berdyczów", ale takie wezwania wysyłał regularnie i przed i po wniesieniu pozwu, więc wykazał ewidentnie że adres właściwy owszem, znał.
 
Witam serdecznie
Mam podobny problem z ***.
W 2000 r założyłem konto w B.P.K.O. s.a na początku korzystałem z tego konta
po ok 2 latach przestałem korzystać na koncie zostało mi jakieś 100zł bank pobierał co mię. za prowadzenie konta jak się kasa skończyła zaczął mi naliczać dług ja postawiłem się okoniem i nie płaciłem.bank przysyłał mi zawiadomienia o moim powstałym długu były to kwoty 200,400zł ja widziałem w tym nie sprawiedliwość i dalej nie płaciłem w tym czsie powsały nowe oferty bankowe za 0 zł .w 2007r Bank rozwiązał ze mną umowe przez kolejne 5 lat przyszły ze 2 pisma o zaległości na kwotę ok.500zł.dalej nie płaciłem bo uważałem ze nic od banku nie pożyczałem.
W lutym 2018 r dzwoni do mnie pan z *** i prosi o datę ur. no podałem
i mówi mi o długu na kwotę 530 zł no ok zgodziłem się zapłacić poprosiłem o wysłanie mi na maila pisma ,pytałem czy usunie mnie z B.I.K u bo prawdopodobnie tam istnieje oczywiście się zgodził.
pisma otrzymałem o cesji i tak sobie myślę bank sprzedał dług firmie *** nastepnie ta firma zrobiła cesjie na ***.

Moje Pytania
1 Czy dług się nie przeterminował
2 Czy *** może mnie usunąć z BIKu po przelaniu im kasy
3 Czy *** możne żądać kasy
4 Czy mam im zapłacić i ćzy to się skończy
Bardzo proszę o pomoc bo mnie nękają i straszą sądem


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jestem gotowy im zapłacić ale czy to coś zmieni obawiam się ze nie usuną mnie z BIKu
czy to nie jest jakieś oszustwo???
 
Pierwsza sprawa to taka że skoro nie chciałeś korzystać z konta to trzeba było je zamknąć i byłoby po sprawie.

A odnosząc się do reszty to czy Bank poszedł z tym długiem do Sądu i czy otrzymał Nakaz ? Jak tak to podaj daty.

Jeśli sprawy nigdy nie było w sądzie to jest to przedawnione, GB nic nie podpisuj , nie mów że coś zapłacisz. Numery jak dzwonią to blokuj a pisma które ci przysyłają możesz zbierać może kiedyś przydadzą się na rozpałkę.

Co do B.I.K to jeśli jesteś tam wpisany to przez Bank, takie firmy jak GB nic do tego nie mają bo nie są bankami ani skokami.
 
Sliczne dzięki za odpowiedz zdawałem sobie sprawę ze trzeba było zapłacić bankowi ale widziałem w tym nie sprawiedliwość(nigdy nic nie pozyczłem od banku)
nakazu sądowego nigdy nie otrzymałem
a GB mi przysłało tylko cesjie sprzedaży długu czyli co olać ich czy może zażądać nakaz sądowy zapłaty i wtedy zapłacić.
Może udać się do banku i im zapłacić to by mnie usunęli z BIKu .
tylko że jak sprzedali dług to mogą ze mną nie rozmawiać.
A pism nie otrzymuje bo 4 lata temu się przeprowadziłem,ale panu z GB podałem maila i wysłał mi tez tą drogą pismo jakie poszło na stary adres.W piśmie jest o sprzedaży długu
 
Ostatnia edycja:
Jak pójdą do Sądu to zobaczysz wtedy co jest w papierach,ale skoro jest tak jak piszesz to wtedy sprzeciw pisać i sprawa wygrana.

No ale jak chcesz ich zasponsorować to rób jak uważasz.

Bank nie jest stroną wiec nie masz po co do niego iść.

A to że nie pożyczałeś to pewnie prawda ale oni sobie liczyli za obsługę konta, karty itd ,potem odsetki od tego i się nazbierało.

Zarejestruj się w e-sadzie i sprawdź czy nie masz tam jakichś pozwów które poszły na stary adres.
 
Dzięki za odpowiedz, czy GB może pójść z tą sprawą do sodu i czy ta sprawa się nie przedawniła nie mam ochoty ich sponsorować może ta kwota nie jest duża ale jak jest takich ja 1000 to już się robi nieźle
A jak można się skasować z BIKu jeżeli bank nie jest stroną a GB nie ma mocy
 
onifer2 napisał:
Taka sprawa.
Właśnie dziś dowiedziałem się przeglądając moje sprawy w e-sądzie, że firma *** która przejęła wierzytelność od Cyfrowego Polsatu, złożyła pozew do e-sądu 09.06.2017 r o zapłatę należności na kwotę 763 zł.

Sąd 04.07.2017r wydał postanowienie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty i przekazał sprawę do rozpatrzenia w Sądzie Rejonowym w Krakowie.

Nie wiem dlaczego sąd uznał brak podstaw do wydania nakazu zapłaty?


Od tego momentu nie miałem żadnego wezwania z Sądu Rejonowego w Krakowie.

Co dalej?
Ja mam zameldowanie stałe w Krakowie, ale od 3 lat mieszkam w innym rejonie Polski, gdzie mam zameldowania czasowe i tutejszy sąd jest właściwym do rozpatrywania tego typu sprawy.

Co zrobić w momencie gdy przyjdzie mi wezwanie z Sądu oddalonego 300km ode mnie? Będę musiał się stawić?

Tak jak pisałem:
1. e-sąd uznał brak podstaw do wydania nakazu zapłaty (wniesiony pozew przez Getback)- przekazane do Sądu Rejonowego

2. W dniu dzisiejszym moja mama odebrała pod moim adresem stałego zameldowania pismo z Sądu Rejonowego z nakazem zapłaty kwoty niecałe 800 zł +204 zł koszty sądowe.

Dziwne, że sąd rejonowy nie wzywał mnie na rozprawę tylko od razu wydał nakaz zapłaty. Dlaczego zatem e-sąd nie znalazł podstaw do wydania nakazu zapłaty?

Pytanie: nakaz zapłaty wydał sąd rejonowy ze względu na moje zameldowanie stałe- 300 km od miejsca mojego obecnego zamieszkania.

Chciałbym wnieść sprzeciw do sądu rejonowego by sprawa poszła do sądu właściwego mojemu obecnemu miejscu zamieszkania i bym mógł się jeszcze bronić. Czy jest sens? Czy wystarczą jako załączniki do sprzeciwu umowa najmu + zaświadczenie z urzędu miasta o obecnym adresie zamieszkania?
 
Składasz sprzeciw z aktualnym adresem zamieszkania, wnosisz zarzut niwlasciwosci sadu oraz inne zarzuty - i to wszystko.
 
Wystarczy jako załącznik aktualna umowa najmu, czy lepiej wyciągnąć zaświadczenie z urzędu miasta o zameldowaniu czasowym?
 
Powrót
Góra