Firma windykacyjna EGB i nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku belas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

belas

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
22
Witam, proszę o pomoc.
Sprawa dotyczy mojego brata, który wyjechal z Polski w styczniu 2005 r. Co jakiś czas listonosz dostarczał listy zwykłe z firmy windykacyjnej EGB w sprawie przelewu wierzytelności z 1999 r, było też wspomniane o nakazie zapłaty 2119/05, co chyba można odczytać jako wydany w 2005 r.
Rozumiem, że jeżeli ten nakaz nie był odebrany, można napisać do sądu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. Co jednak w sytuacji, gdy bratowa, mocno z bratem skonfliktowana, odebrała ten nakaz i zlekceważyła?
Czy jest szansa na zaakceptowanie przez sąd argumentu, że bratowa nie podjęła się dostarczenia tego pisma do nieobecnego brata?
Znajomy listonosz powiedzial mi, że na poczcie jest pismo od komornika skierowane na adres zameldowania brata, ale może napisac tylko adnotację, że nie podjęto w terminie, czyli doreczenie bedzie skuteczne. Mam upoważnienie notarialne, takie ogólne sprzed 9 lat, czy czegoś nie zepsuję, odbierając to pismo?
 
Wiem już trochę więcej i bardzo proszę o radę.
Nakaz zaplaty jest z sądu w Bydgoszczy z 2005 r, ale tam sprawy z wydz. XII przeniesiono do wydz. I - na odnalezienie trzeba czekać 2 tygodnie.
Komornik jest z Łasku, w woj. łódzkim.
Jak to wszystko pogodzić, jak mieszkam w woj. warmińsko-mazurskim?
 
No dobrze. Ale w czym jest problem? Jest jakaś egzekucja podjęta komornicza?
 
Jest egzekucja komornika z Łasku. Brat przebywa w Anglii, ja mam tylko pełnomocnictwo notarialne ogólne i już mi powiedziano, ze musi być do prowadzenia konkretnej sprawy. Jeżeli komornik jest z Łasku, wyrok z Bydgoszczy, ja mieszkam w warm.-mazurskim, nie będe miała nawet możliwości zapoznania się z dokumentami.
 
W korespondencji od komornika dostaniesz ksero wyroku z klauzulą wykonalności. Wtedy możesz złożyć do sądu wniosek nie tyle o przywrócenie sprzeciwu, ale o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty. Jest minimalna szansa że list był awizowany i uda się Ci dowieść że brat w tym czasie nie mieszkał pod danym adresem. Ale... istnieje też możliwość że nakaz zapłaty z klauzulą się przedawnił, wówczas składasz powództwo opozycyjne. Zależy kiedy została nadana klauzula wykonalności. Od tej daty bowiem liczy się bieg przedawnienia (jeżeli oczywiście nie było po drodze jakiejś egzekucji). Sam fakt odebrania bądź nie listu niczego nie zmieni. Jednak jak go odbierzesz, będziesz mieć szanse obrony.
 
belas napisał:
Co jednak w sytuacji, gdy bratowa, mocno z bratem skonfliktowana, odebrała ten nakaz i zlekceważyła?
Czy jest szansa na zaakceptowanie przez sąd argumentu, że bratowa nie podjęła się dostarczenia tego pisma do nieobecnego brata?
Brat niech wyszuka w swojej teczce z papierami lease agreement z 2005 roku. Mieszkał w UK, bratowa nie była w takiej sytuacji jego domownikiem - zatem nawet jak odebrała to i tak nie doszło do prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty.
mss71 napisał:
Jest minimalna szansa że list był awizowany i uda się Ci dowieść że brat w tym czasie nie mieszkał pod danym adresem.
Nie powielaj głupot! Należy udowodnić gdzie mieszkał, a nie że tutaj nie mieszkał. I pewnie znów świadkowie mają zeznawać...
- mówił że leci do Londynu, ale ja tam wysoki sądzie nie wiem bo nie ma takiego miasta jak Londyn, jest Lądek, Lądek-Zdrój :D
- widziałem wysoki sądzie jak wsiadł do samolotu i mam cynk ze wszystkich lotnisk że nie wrócił
- wiem że on tam nie mieszkał, bo często bywałem u jego zony i go tam nie było :D

Generalnie to odpowiedź w temacie jest w odpowiedzi na cytat powyżej.
 
Bardzo dziękuję.
Odebrałam pismo od komornika. Jest to zajęcie wierzytelności z US i wezwanie dłużnika do złożenia wyjaśnień. Nie ma odpisu wyroku, jest tylko wzmianka, że postępowanie egzekucyjne toczy się na wniosek wierzyciela EGB i zgodnie z tytułem wykonawczym - nakaz zapłaty w post. upominawczym SR w Bydgoszczy z dnia 16-03-2005r zaopatrzony w klauzulę wykonalności 29-09-2005r. Z wcześniejszych nierejestrowanych pism wynika, ze podstawę prawną stanowi umowa przelewu wierzytelności z 29-01-1999r.
Dzwoniłam do SR w Bydgoszczy. Dokumenty z m.in. 2005 r zostaly przeniesione do innego wydziału i zarchiwizowane. Na ich udostępnienie trzeba czekac 2 tygodnie . Pismo komornika nosi datę 15-01-2016r.
W wyszczególnieniu sum do zaplaty jest poz.: koszty poprzedniej egzekucji 114,82 zł. Brat mieszka za granicą od 11 lat, czy można się gdzieś dowiedzieć co to za wydatek?
 
belas napisał:
nakaz zapłaty w post. upominawczym SR w Bydgoszczy z dnia 16-03-2005r zaopatrzony w klauzulę wykonalności 29-09-2005r. Z wcześniejszych nierejestrowanych pism wynika, ze podstawę prawną stanowi umowa przelewu wierzytelności z 29-01-1999r.
Zatem brat - bądz jego pełnomocnik - musi wnieść sprzeciw + udowodnienie adresu w UK w tej dacie z 2005 roku, czyli lease agreement. Roszczenie pewnie bezzasadne, jak i przedawnione.
 
1. Czy sprzeciw wnieść do SO w Bydgoszczy za pośrednictwem SR w Bydgoszczy? Jest to sąd, który wydał nakaz zapłaty w post. upominawczym, ale oddalony od mojego miejsca zamieszkania o 230 km.?
2. Czy jednocześnie mogę wnieść o przeniesienie sprawy do sądu mojego miejsca zamieszkania?
3. Komornik nie przysłał kopii tytułu wykonawczego, w sądzie w Bydgoszczy muszę złożyć wniosek o wgląd w akta i czekać 2 tygodnie na wydobycie dokumentów z archiwum, do tego na razie mam tylko pełnomocnictwo ogólne sprzed 9 lat, a to dla sądu za mało.
Czy pisać sprzeciw "w ciemno", bez oglądania dokumentów, bo inaczej uchybię temu terminowi 7 dni?
4. W piśmie od komornika jest pouczenie o rozpoczętym biegu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Czy nie wnosić tego zażalenia?
5. Czy wnieść o doręczenie nakazu zapłaty?
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
 
1. Do tego, który wydał nakaz zapłaty, czyli pewnie SR bo tak pisałaś
2. A jaki brat miał adres przed wyjazdem - Bydgoszcz czy gdzieś indziej? Wiem że to EGB ma siedzibę w Bydgoszczy, i taką strategię obrało by wskazywać (błędnie) właściwość miejscową swoją
3. Spokojnie, odczekaj obejrzyj skopiuj pokaż. Nie ma żadnego terminu w tym przypadku
4. Nie
5. Pokieruję potem co trzeba zrobić. Najpierw zdobądź akta i lease agreement bowiem bez tego - a zwłaszcza tego drugiego - ani rusz
 
1. Nakaz zapłaty wydał SR w Bydgoszczy, brat był zameldowany w zupełnie innym województwie.
2.Z Anglii otrzymam odręczne pełnomocnictwo szczególne (sekretarka powiedziała, że wystarczy) i pojadę do Bydgoszczy zapoznać się z dokumentami.
3. Ponieważ samo wydobycie tych dokumentów z archiwum trwa 2 tygodnie,potem jeszcze zgoda sędziego na okazanie, nie wiem, co odpisać komornikowi, bo na to jest tylko 14 dni. Komornikowi trzeba przesłać oświadczenie w trybie art.801 kpc oraz złożyć wyjaśnienia w przedmiocie braku spłat zadłużenia. Nawiasem mówiąc, w piśmie od komornika jest napisane, że takie oświadczenie do wypełnienia jest przesłane wraz z zawiadomieniem o wszczęciu egzekucji, ale w kopercie go nie było. Nie było też kopii tytułu wykonawczego, a pracownik kancelarii twierdzi, ze to niemożliwe.
Do prowadzenia egzekucji też został wybrany komornik poza właściwością ogólną, mamy do niego 400 km.
4. Lease agreement jeszcze nie miał, bo wyjechał w styczniu (bilet lotniczy jest)a nakaz wydany w marcu. Jest zaświadczenie z pracy (gdy starał sie o ubezpieczenie) z marca, że pracuje na czas nieokreślony o pracodawca zapewnia mieszkanie i wyżywienie. W maju zmienił pracę i jest umowa na czas nieokreślony z podanym adresem zamieszkania; tam pracował kilka lat.
 
3. Odpisz stan sprawy - brat przebywa zagranicą, w kraju nie posiada majątku (jeśli nie posiada)
4. Myślę że to zaświadczenie, bilet i lease agreement wystarczą
 
Powrót
Góra