Firma windykacyjna i sprzedaż mieszkania.

  • Autor wątku Autor wątku janbro.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janbro.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
3
Witam.

Jestem tu nowy i nie wiem czy ten dział jeśli nie ten dział to proszę o przeniesienie.

A teraz moje pytanie.

Mam takie pytanie czy jeśli w pewnym mieszkaniu jest właściciel i współwłaściciel i jeszcze jedna dorosła osoba zameldowana, i ten właściciel żąda od współwłaściciela połowy wartości mieszkania to czy może zlecić
sprzedaż tegoż mieszkania firmie windykacyjnej . Napisze jeszcze że właściciel tego mieszkania
ma zasądzone sądownie alimenty wobec współwłaściciela . Jeśli tak może zrobić a współwłaściciel nie będzie miał z czego spłacać zadłużenia wobec firmy
windykacyjnej co co grozi za to. Napisze jeszcze że mieszkanie nigdy nie było zadłużone.

Proszę o szybka odpowiedź na to pytanie osoby co się znają w tym temacie.
 
Czy wszyscy w 3 tam mieszkaja czy to tylko fikcyjne zameldowanie?
Jeden wlasciciel niby dlaczego chce pieniedzy od drugiego i niby jakim prawem chce zmusic drugiego by mu zaplacil polowe wartosci mieszkania? ;) Cos tu za malo chyba nam napisales.
 
W mieszkaniu obecnie mieszka współwłaścicielka i ta osoba dorosła oraz jest zameldowany właściciel mieszkania ale w tym mieszkaniu nie przebywa już od 19 miesięcy bo wyprowadził się dobrowolnie z tego mieszkania. Oczywiście współwłaściciel i osoba dorosła też są zameldowani w tym mieszkaniu. Żadna z osób nie jest fikcyjnie zameldowana.

Właściciel i współwłaścicielka są małżeństwem do dnia dzisiejszego od 37 lat ale właściciel grozi wobec współwłaścicielki rozwodem i żąda od niej połowy wartości mieszkania. Mówi że odda sprzedaż mieszkania firmie windykacyjnej.
Czy może tak zrobić i co ma zrobić współwłaścicielka jeśli nie będzie miała z czego spłacać długu wobec firmy windykacyjnej.
 
Proszę nie pisać post pod postem bo się wkurzę i będzie...

Było trzeba od razu mówić, że to małżeństwo :) Jaki mają ustrój majątkowy? Mieszkanie kupione z jakiego majątku? Na kogo jest?

Poza tym myślałem, że jak jest jeden współwłaściciel to i drugi musi być współwłaścicielem, bo w przeciwnym razie robi się półtorej własności :)
 
ale w tym mieszkaniu nie przebywa już od 19 miesięcy bo wyprowadził się dobrowolnie z tego mieszkania.
No to jest fikcyjnie zameldowany :) , bo tam nie mieszka.
Co do własności mieszkania to zameldowanie, czy zamieszkiwanie w nim nie ma nic do rzeczy.
 
Chodzi mi o to czy może właściciel takie zlecenie dać firmie windykacyjnej, czyli czy ta firma może sprzedać to mieszkanie.

Mieszkanie było kupione z majątku właściciela bo współwłaścicielka nigdy nie pracowała tylko zajmowała się domem.

A co do właściciela to gdzieś wynajmuje jakieś mieszkanie ale cały czas jest w tym spornym mieszkaniu zameldowany.
 
Firma windykacyjna to niepośrednictwo nieruchomości, poza tym bez zgody współwłaściciela nic nie sprzeda (jeśli rzeczywiście nim jest).
 
janbro.pl napisał:
Chodzi mi o to czy może właściciel takie zlecenie dać firmie windykacyjnej, czyli czy ta firma może sprzedać to mieszkanie.

Mieszkanie było kupione z majątku właściciela bo współwłaścicielka nigdy nie pracowała tylko zajmowała się domem.

1. Firma windykacyjna zajmuje się odzyskiwaniem należności zasądzonych a nie hipotetycznych. Jest wspólnota majątkowa, nie ma jeszcze rozwodu ani podziału majątku - coś za szybki jesteś :)

2. Czytam, czytam i .... "tylko zajmowała się domem". A może "aż" a nie "tylko". No cóż po tylu latach to się już nie pamięta jaki był tekst przysięgi małżeńskiej i co oznacza "małżeństwo". :) Wspólnie pracowaliście w celu i na rzecz.

3. Może tak po kolei: najpierw rozwód, podział majątku, decyzja kto kogo i jak spłaca a jak zaczynają się problemy ze spłatą to "firma windykacyjna".

4. Oczywiście już dziś ten "właściciel" może sprzedać swój udział w mieszkaniu (a nie całe mieszkanie) komu chce, o ile znajdzie kogoś takiego, kto to kupi. Powodzenia.
 
4. Oczywiście już dziś ten "właściciel" może sprzedać swój udział w mieszkaniu (a nie całe mieszkanie) komu chce, o ile znajdzie kogoś takiego, kto to kupi. Powodzenia.
Sprzedać w obecnej chwili swego udziału nie może, bo:
Art. 35.
W czasie trwania wspólności ustawowej żaden z małżonków nie może żądać podziału
majątku wspólnego. Nie może również rozporządzać ani zobowiązywać się do
rozporządzania udziałem, który w razie ustania wspólności przypadnie mu w majątku
wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku.
USTAWA z dnia 25 lutego 1964 r.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy
 
Powrót
Góra