Firma windykacyjna podaje do sądu drugi raz o ten sam dług

  • Autor wątku Autor wątku Grani
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Grani

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
7
Mam dosyć nieciekawa sprawę. Szukałam tutaj na forum i w internecie i nie znalazłam żadnej podobnej sprawy.

Otóż mniej więcej w 2000 roku wzięliśmy z mężem kredyt. wkrótce mąż stracił prace i przestaliśmy spłacać. po jakimś czasie bank uzyskuje bte komornik wchodzi na pensje meża w nowym zakładzie pracy. Egzekwuje dług przez kilka lat w końcu w 2010 roku umarza sprawę. Bank sprzedaje wierzytelności firmie windykacyjnej i ta oczywiście informuje o przejęciu długu czyli kwoty ok 9000.
w 2011 roku firma windykacyjna podaje do e sadu tylko mnie podając jako należność główną kwotę ok 3000. Nie odwołuje się od wyroku i komornik egzekwuje mi dług do dnia dzisiejszego.
W maju tego roku firmie windykacyjnej przypomniało się o reszcie długu czyli o kwocie 6000 z groszami. podaje tym razem do e sadu nas obydwoje solidarnie o zapłatę tej reszty czyli kwoty 6000. Jako załączniki w sprawie dokładnie te same co w poprzedniej sprawie skrupulatnie pomijając fakt, ze już jeden wyrok w tej sprawie posiada. E sąd uznaje nasz sprzeciw.
w listopadzie firma windykacyjna podaje nas ponownie solidarnie do sadu tym razem w naszej miejscowości żądając znowu zapłaty reszty tej kwoty czyli 6000 jako załączniki w sprawie podaje te same co w poprzedniej sprawie i znowu pomija fakt ze jeden wyrok w tej sprawie już ma.
Napisałam do sadu odpowiedz na pozew żądając odrzucenie pozwu w całości. Załączyłam wszystkie wyroki z poprzednich spraw i Gdyż firma windykacyjna pominęła całkowicie fakt ze jeden wyrok w tej sprawie już posiada a wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej.

W związku w tym moje pytanie czy to wystarczy ? czy jeszcze można coś zarzucić na pozew firmy windykacyjnej? Bo firma windykacyjna podała do sadu tylko mnie w pierwszej sprawie. Teraz podaje do sądu nas solidarnie. Obydwoje z mężem razem zaciągnęliśmy kredyt. Nie ma miedzy nami żadnej odrębności majątkowej, wspólnie prowadzimy gospodarstwo domowe itp
 
Wszystko zależy od tego co firma windykacyjna napisała w tej pierwszej sprawie w pozwie i ewentualnych dalszych pismach procesowych określających przedmiot żądania. Jeżeli napisali że te 3000 to tylko część roszczenia (np. stan zaległości na dzień ... z tytułu ... wynosi 3000) to mogą pozwać o kolejną część roszczenia. Nie ma powagi rzeczy osądzonej. Natomiast jeśli z porównania starego i nowego pozwu wynika, że w tych 6000 zawiera się tamto 3000, choćby częściowo, to i tak odrzucenie pozwu może nastąpić tylko w stosunku do pani, a w stosunku do pana postępowanie może się toczyć.
A i jeszcze jedno. Jeżeli dług został już (częściowo) ściągnięty na podstawie bte (obojętnie od kogo), to należy złożyć w sprawie zarzut spełnienia świadczenia. Nie zmierza on do odrzucenia pozwu tylko do oddalenia powództwa.
 
w pozwie z 2011 napisali ze pozwana zawarła 2000 roku z bankiem umowę kredytu na dzień wniesienia pozwu zadłużenie wynosi 3000 tytułem wierzytelności zakupionych przez powoda od banku .
a w pozwie z 2012 napisali to samo tylko ze pozwani zawarli z bankiem pożyczkę i ze zadłużenie na dzień wniesienia pozwu wynosi 6000 z tytułu wierzytelności zakupionych przez powoda od banku
lista dowodów w sprawie jest taka sama co w poprzedniej sprawie.
na upomnieniu, które mi wysłali widnieje także kwota 9000
 
pałka napisał:
Jeżeli dług został już (częściowo) ściągnięty na podstawie bte (obojętnie od kogo), to należy złożyć w sprawie zarzut spełnienia świadczenia. Nie zmierza on do odrzucenia pozwu tylko do oddalenia powództwa.

Pytanie czy do tego zarzutu spełnienia świadczenia liczą sie także kwoty ściągnięte w poprzedniej egzekucji komorniczej. czy tylko z tej obecnej egzekucji? Na piśmie od komornika o umorzeniu z 2010 roku pisze, ze wierzycielowi przekazano kwotę 2400 z groszami
 
Grani napisał:
Pytanie czy do tego zarzutu spełnienia świadczenia liczą sie także kwoty ściągnięte w poprzedniej egzekucji komorniczej. czy tylko z tej obecnej egzekucji? Na piśmie od komornika o umorzeniu z 2010 roku pisze, ze wierzycielowi przekazano kwotę 2400 z groszami

Nie rozumiem pytania. Oczywiście liczy się każda wpłata dokonana tytułem spłaty danego zobowiązania. Co za różnica między "poprzednią" a "obecną" egzekucją? Liczy się to czy i w jakim zakresie kwoty przekazane komornikowi, po potrąceniu kosztów egzekucji i kosztów procesu pokryły wierzytelność.

Zacznijmy od tego że dłużnik powinien pilnować ile spłacił wierzycielowi. Jeśli ma problem z policzeniem sobie tego, to powinien zasięgnąć rady księgowego a nie prawnika.
 
pałka napisał:
Nie rozumiem pytania. Oczywiście liczy się każda wpłata dokonana tytułem spłaty danego zobowiązania. Co za różnica między "poprzednią" a "obecną" egzekucją? Liczy się to czy i w jakim zakresie kwoty przekazane komornikowi, po potrąceniu kosztów egzekucji i kosztów procesu pokryły wierzytelność.

Zacznijmy od tego że dłużnik powinien pilnować ile spłacił wierzycielowi. Jeśli ma problem z policzeniem sobie tego, to powinien zasięgnąć rady księgowego a nie prawnika.

Pytam o różnice pomiędzy poprzednia a obecna egzekucja bo to w Polsce rożnie czasami bywa. Z moich obliczeń wynika, ze z obu egzekucji komornicy przekazali wierzycielowi już kwotę ok 7000. Należność główna wynosiła jakieś 3000 + odsetki
 
Powrót
Góra