firma windykacyjna pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku luska88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luska88

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
17
heloo...
mam wielki problem, mam nadzieję, że troszkę mi pomożecie..
w 2010 roku brałam dla brata dwa razy po 10tys. kredyt łącznie 20tys..
od października niestety nie spłaca, ponieważ jego działalnośc nie wypaliła..a mnie w listopadzie ścigła fajna firma KRUK.. na pewno wiecie o co chodzi..:(
Dzwonią do mnie ciągle piszę sms-y.. nie odbieram tele bo nie wiem co im powiedzieć.. mam na siebie ziemie i mieszkanie na wsi od rodziców.. po jakim czasie niespłat mogą mi wejść na majątek??
dodatkowo pracuję na pół etatu i tyle mam pensji na konto.. jestem też studentką 3 roku.. czy to wszystko ma jakis wpływ? i jaki i jak to może wyglądać proszę o pomoc bo wysiadam psychicznie.. :rolleyes:
Pozdrawiam:)
 
Może uda się tobie jakaś ugoda z bankiem, lub z firmą windykacyjną. Nawet te małe kwoty są ważne.
 
Unikanie kontaktu w twojej sytuacji to, hm, brak mądrości. Roszczenie jest świeżutkie, więc nie masz co liczyć na przedawnienie. A to w zasadzie jedyny oręż dłużnika.

Skoro dostałaś taki kredyt, to znaczy, że miałaś zdolność kredytową. Spłacaj więc, bo jeśli wierzyciele dowiedzą się o posiadanym majątku, to egzekucję komorniczą masz jak w nomen omen - banku. A nie znam nikogo, kto byłby zadowolony z wyceny majątku dokonywanej na potrzeby licytacji...
 
hmm moja zdolność kredytowa... była ściemą.. nieprawdziwe dane wpisane w umowę... obecnie mam szkołe i 1/2 etatu w pracy.. i nawet mnie stac zeby wplacic cokolwiek.. z drugiej strony czytalam na wielu forum zeby nie wplacac ani zlotowki wirom windykacyjnym.. hmm nie rozumiem nic... tylko po jakim czasie niesplaty moga mi wejsc na konto czy na ziemie... moj brat w tej chwili jest w trakcie sprzedania swojego kawalka ziemii wtedy splaci moje zadluzenie... a jesli o nie odbieranie tele to dlatego robie tak a nie inaczej bo nie mam pojecia co im powiedziec...
 
To teraz stawajcie na rzęsach, żeby to spłacić.
Podałaś nieprawdziwe dane w trakcie wnioskowania o kredyt: art. 286 kk, zagrożenie 6 m-cy do 8 lat pozbawienia wolności.

Radzenie, aby nie płacić firmom windykacyjnym dotyczy zupełnie innych sytuacji: gdy należność jest przedawniona, lub gdy firmy naciągają na dodatkowe koszty.

Kiedy komornik może się pojawić? Odpowiem tak: NORMALNIE przy zaległości 2 rat bank ma prawo wypowiedzieć umowę i kazać ci ją spłacić w ciągu miesiąca. Później kieruje sprawę ( BTE ) do sądu i w kilka dni uzyskuje klauzulę wykonalności. I już może iść do komornika. W waszym przypadku nie musi nawet czekać do tych 2 rat zaległości, tylko wypowiedzieć kredyt natychmiast.
 
ale mnie w banku nikt nie prosił o żadne zaświadczenia o zarobkach itp.. oni sami to wpisali nawet do pracodawcy nie dzwonili... więc to nie jest tak że ja podałam złe dane..
 
no a spłata będzie całego zadłużenia tylko gdzieś za tydzień i dlatego nie wiem czy to nie będzie za późno..
 
luska88 napisał:
ale mnie w banku nikt nie prosił o żadne zaświadczenia o zarobkach itp.. oni sami to wpisali nawet do pracodawcy nie dzwonili...
Jeśli był to kredyt na oświadczenie i podpisałaś się pod tym oświadczeniem, to nadal jest to oszustwo.
luska88 napisał:
no a spłata będzie całego zadłużenia tylko gdzieś za tydzień i dlatego nie wiem czy to nie będzie za późno..
No to może ci się uda. Ale tym bardziej powinnaś KONIECZNIE odbierać telefony od windykacji. Jeśli będą wiedzieć, że spłata nastąpi w stosunkowo krótkim okresie czasu, raczej nie będą podejmować żadnych dodatkowych działań. Jeśli nie będą mieć z tobą kontaktu - zaczną szukać, a wtedy mogą się doszukać, że podałaś fałszywe dane.

Edit: Hm - zastanawiam się, czy tutaj właściwszym nie byłby art. 297 kk. Pewna różnica w konsekwencjach dla ciebie jest: jeśli spłacisz cały kredyt - to jesteś bezpieczna przed odpowiedzialnością z kk; jeśli tylko zadłużenie - ryzykujesz do chwili spłaty całości.
 
Ostatnia edycja:
hej.. niestety z Bankiem się nie wygra... musiałam sprzedać miesiąc po śmierci Taty jego ziemie i spłacic całe 20tys.. ech... życie bya okrutne..ale mam to z głowy.
Mam jeszcze Pytanie odnosnie mojej mamy... Ona ma rente 700zł i kredyt 10tys brany jak żył jeszcze tata... co moga jej zrobic jeśli nie będzie w stanie go spłacać mimo że kredyt był brany pod zastaw dwóch rent a została jedna... dodatkowo razem z Tatą byli jednymi z 3 żyrantów w innym banku przy innym kredycie.. czy też jej grozi coś poważnego?? czy najpierw bedą ciagnąc najpierw tych najbogatszych żyarantów a na końcu ją??? dzięki za odpowiedz
 
Powrót
Góra