Firma windykacyjna przegina po całości

  • Autor wątku Autor wątku Koal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
marian.pazdzioch napisał:
najlepsza rada - komisariat. tyle że niestety trudno tutaj do czegoś się przyczepić, mimo że to straszliwie denerwujące. wychodzi na to, że musisz się na razie do tego po prostu przyzwyczaić (jak zauważyłeś, wykonany telefon do armady niczego nie zmienił).
ew. spróbuj odegrać teatrzyk, podać się za prokuratora, powiedzieć że dzwonisz tym razem jeszcze prywatnie w sprawie szwagra itd. może poskutkuje...

Marian Paździoch i jego wspaniałe rady - z tego co się orientuje podszywanie się za urzędników państwowych to chyba przestępstwo jest? Boże niech się jeszcze poda za któregoś z asystentów któregoś z ministrów?

Człowieku, nie daj się prowokować paździochowi bo skończysz z paragrafem, firmy windykacyjne nagrywają wszystkie rozmowy, będą mieć dowód na popełnienie przestępstwa. Po co ci dodatkowe problemy? Za mało masz w życiu adrenaliny?
 
chłopczyku, odrobiłeś lekcje? to spać, bo rano na 8 masz...

dwa miesiące minęły a ten wznawia nadawanie...
 
Piter990 napisał:
Właśnie ktoś z mojej ulicy przyniósł mi kartkę że mam zadzwonić do Wrocławia. Wpisałem ten numer w google i trafiłem na te forum. I co teraz ? Będą dzwonić do wszystkich moich sąsiadów. Jakby co to mój adres mają, mieszkam tu 20 lat.
Co mogę zrobić?

Po prostu skarga do UOKiK z pełnym opisem czynności. Dodatkowo zgłoszenie na policję nękania - trzeba udokumentować kiedy jak często do kogo dzwonią, napisać list mailem i pocztą o zaprzestanie nielegalnych praktyk godzących w twoje dobra osobiste -oczywiście się pośmieją w firemce windykacyjnej. Sam pamiętam jak w Intrum sie śmiali a jak przyszło wezwanie do prokuratury z drugiego końca kraju już tak wesoło nie było. Składając skargę możesz wykonać 3 piruety jak radzi Robille - ale co Ci szzkodzi.... Koledzy twierdzą, że to bez sensu ale stan zagrożenia wywołany może być czymkolwiek. Jednemu stado windykatorów przed oknem może poleczkę odstawić a drugi po 1 telefonie może dostać stanu przedzawałowego popaść w fobie itp. Ja mam słabe serce /wadę/ i takie działanie powoduje u mnie palpitacje i nasilenie objawów lękowych... itp

Poczytaj na forum i poszukaj odpowiednich paragrafów - temat wałkowany.

Nie daj się zastraszyć :lol:
 
Ostatnia edycja:
Piter990 napisał:
Właśnie ktoś z mojej ulicy przyniósł mi kartkę że mam zadzwonić do Wrocławia.
Jak jesteś normalny, to po prostu zadzwoń pod podany numer i dowiedz się o co chodzi. Jeśli jesteś dłużnikiem, to dogadaj się i wynegocjuj korzystne warunki spłaty.
Jeśli zaś jesteś debilem, to idź na prokuraturę. Po drodze sobie zgaduj, jaka kara może grozić za zadzwonienie do kogoś i poproszenie o przekazanie prośby o kontakt (podpowiem tylko, że kara śmierci u nas nie obowiązuje). I dalej, jeśli jesteś tym debilem i chcesz informację o tym szerzej rozgłaszać to idź jeszcze do UOKIK i innych instytucji, powołanych zapewne do walki ze zbrodniarzami, którzy proszą kogoś o przekazanie wiadomości. I pamiętaj, prawdziwy debil, debilem powinien być zawsze, więc nigdy, przenigdy nie zwracaj długów, nie rozmawiaj z wierzycielami, oszukuj dzwoniących, nie odbieraj listów, pisz skargi, wnioski i zażalenie przeciwko każdemu, kto choć pomyśli o odzyskaniu od Ciebie jakiś pieniędzy. I najważniejsze, jak korzystasz z forum prawnego, to zwracaj uwagę wyłącznie na podpowiedzi ludzi, którzy nie mają pojęcia o prawie, za to prowadzą ideologiczną i niesłuszną wojnę przeciwko normalnej równowadze prawnej (spełnianiu zobowiązań).
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Jak jesteś normalny, to po prostu zadzwoń pod podany numer i dowiedz się o co chodzi. Jeśli jesteś dłużnikiem, to dogadaj się i wynegocjuj korzystne warunki spłaty.
Jeśli zaś jesteś debilem......... I dalej, jeśli jesteś tym debilem i ....... I pamiętaj, prawdziwy debil, debilem powinien być zawsze, w......

Robile dziś planu nie wyrobił. Premii i bonusa nie będzie a koniec miesiąca się zbliża. :lol:

Proszę podaj koledze podstawę prawną na podstawie, której mogą dzwonić po sąsiadach i prosić o kontakt - podając się przy tym za rodzinę itp.

http://forumprawne.org/windykacja/415065-zachowanie-zgodne-z-prawem.html

"Dla zaistnienia przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. konieczny jest skutek w postaci wzbudzenia u pokrzywdzonego poczucia zagrożenia, ocenianego w sposób obiektywny" - czy tego rodzaju osaczanie dłużnika telefony do pracy rodziny znajomych to nie stalking....... Nie wg Robille tylko takie debile jak ja mogą tak twierdzić. I D/R/ebilee zgłoszą ten fakt na policje robiąc przy tym 3 piruety na środku komisariatu....

http://www.gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-75-062011/66545,dok.html

Jedziesz kochanie Ty moje po bandzie obrażając ludzi takimi epitetami. Poczytaj Skutki stalkingu: "poczucie zagrożenia" i "naruszenie przez sprawcę prywatności"
 
Ostatnia edycja:
I znowu wyzwiska i obrażanie zamiast merytorycznych wypowiedzi - mnie zastanawia gdzie są admini na tym forum, bo za wyzywanie od debili, podżegania do podawania się za urzędników państwowych, poniżania, namawiania do agresji i wulgaryzmów tacy użytkownicy jak marian.pazdzioch i ferdek125 powinni już dawno dostać BANA!

Najlepiej niech pójdzie na Policję i powie, że czuje się zagrożony bo tak jak radził mu marian.paździoch podszył się pod prokuratura, aby szantażem wymusić na windykatorze, żeby nie musiał płacić i nie podziałało.

Żelazna logika i samobójcze rady pana mariana.pazdziocha....

Żeby nie było - czasem się Wam zdarzy napisać radę bez bluzgów i szczucia, ale czytając Wasze posty dodane na tym forum trudno takie znaleźć - proponuję adminom wycięczkę po ich wypowiedziach - no chyba, że celem tego forum jest wyrządzanie krzywdy, a nie pomoc ?
 
Ostatnia edycja:
Jacek_883432 napisał:
I znowu wyzwiska i obrażanie zamiast merytorycznych wypowiedzi .....

Piszesz o sobie??? W żadnej wypowiedzi nie obrażamy forumowiczów. W większości postów są podane podstawy prawne na których opieramy swoje twierdzenia. Dodatkowo aby ułatwić forumowiczom dajemy tez linki do określonych przepisów tu np. K.K.

http://www.gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2011/numer-75-062011/66545,dok.html

Podstawy informatyki..... na taki link się "klika w lewy przycisk myszy" i otwiera się wtedy strona.....

PS. kto tu powinien dostać więc BANA:grin:
 
Ostatnia edycja:
Jacek_883432 napisał:
bo za wyzywanie od debili
Doczepiłeś się kolego do mariana, a o tych debilach to ja pisałem (w trybie warunkowym oczywiście, "jeśli jest ...").
ferdek125 napisał:
Robile dziś planu nie wyrobił. Premii i bonusa nie będzie a koniec miesiąca się zbliża.
Czemu nie wyrobił?
ferdek125 napisał:
Proszę podaj koledze podstawę prawną na podstawie, której mogą dzwonić po sąsiadach i prosić o kontakt
Zgłupiałeś do reszty? Podstawa prawna do dzwonienia w jakiejkolwiek sprawie? Może jeszcze oczekujesz podstawy prawnej do pisania na tym forum, wyrażania opinii, zapytania przechodnia o godzinę, wysłania listu do Świętego Mikołaja itp. Najtrafniej, to Konstytucja RP (podstawowe prawa i wolności).
ferdek125 napisał:
Dla zaistnienia przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. konieczny jest skutek w postaci wzbudzenia u pokrzywdzonego poczucia zagrożenia, ocenianego w sposób obiektywny"
Kolego, mówimy o zadzwonieniu do sąsiada z prośbą o przekazanie wiadomości. Co się dzieje w Twojej głowie? Służąc złej idei rzeczywiście można skretynieć do reszty. Niech Ci ktoś znajomy, kto nieco rozumie słowo pisane, wytłumaczy, co oznacza zapis "w sposób obiektywny". Podpowiem tylko, że jest on po to, by delikwent, który będzie podnosił argumenty w stylu: "ja dostaję palpitacji serca wskutek otrzymania maila z wezwaniem", czy "jestem przerażony, gdy dostanę sms z informacją o terminie spłaty długu", mógł zostać bez wątpliwości uznany za pajaca, ew. przypadek kliniczny.
 
Robilee napisał:
Doczepiłeś się kolego do mariana, a o tych debilach to ja pisałem (w trybie warunkowym oczywiście, "jeśli jest ...")

Ja z językiem agresji i nienawiści użytkownika mariana.paździocha i teraz też tego ferdka walczę od jakiegoś czasu - w wielu wątkach... to akt łaski i miłosierdzia, że akurat w tym nikogo nie zwyzywał. Dzień jeszcze długi - jest spora szansa, że zaraz to zrobi. Trend w jego postach jest w tej kwestii jednoznaczny - wystarczy poczytać ostatnie 30 jego postów i wszystko jasne. I rest my case.

Czy się doczepiłem? Po prostu nie lubię braku kultury i namawiania niewinnych ludzi z kłopotami do łamania prawa i podżegania do agresji i nienawiści. Ci, którzy dadzą się podpuścić są w wielkich kłopotach finansowych, nerwach, stresie, a oni zamiast im doradzić załagodzenie problemu radzą by dolewać oliwy do ognia. Bez sensu.
 
ferdek125 napisał:
Piszesz o sobie??? W żadnej wypowiedzi nie obrażamy forumowiczów. W większości postów są podane podstawy prawne na których opieramy swoje twierdzenia. Dodatkowo aby ułatwić forumowiczom dajemy tez linki do określonych przepisów tu np. K.K.

PS. kto tu powinien dostać więc BANA:grin:

Ale kłamstwo. Widzę pamięć zawodzi, radzę poczytać sobie kilkanaście własnych poprzednich postów, a przekonasz się jaką agresją reagujesz na krytykę lub odmienny punkt widzenia. Marianowi.pazdziochowi możesz sobie rękę podać, przodujecie w języku nienawiści na tym forum.

Fajnie, że wklejasz link, ale wystarczy w google wrzucić jakie problemy ze stalkerami ma Ewa Farna, Kinga Rusin, czy Katarzyna Tusk i jak policja umarza ich znaczne gorsze nagabywania przez stalkerów. To co dopiero zrobią gdy zwykła nowakowska albo zwykły nowak przyjdą się żalić, że windykator do nich dzwoni by kasę oddali. Instytucja stalkingu jest w polsce martwa, a jeśli już są groźby karalne lub uzasadnione obawy utraty życia (życzę powodzenia w udowodnieniu dłużnikom takich obaw policji) to kończy się na karze upomnienia czy grzywny 1500zł tak jak to było w przypadku celebrytów.

Za to za nieuzasadnione zawracanie głowy policji grozi kara grzywny 500zł, życzę szczęścia - bo te pięć stów zostanie dłużnikowi odebrane brutalniej i bezwzględniej przez Państwo niż najbardziej niemiły windykator jest w stanie :)

Ps. Cały czas podtrzymuję, że właśnie ty i marian.pazdzioch powinniście dostac bana, nic sie nie zmieniło. Nawet ja mi odpiszesz merytorycznie raz czy dwa to i tak długo nie wytrzymasz i zaczniecie z kolegą obrażać. Tacy już jesteście, o tym świadczą wasze archiwalne posty - wystarczy je poczytać.
 
Jacek_883432 napisał:
Ci, którzy dadzą się podpuścić są w wielkich kłopotach finansowych, nerwach, stresie, a oni zamiast im doradzić załagodzenie problemu radzą by dolewać oliwy do ognia. Bez sensu
Dlatego, trzeba wyjaśniać pytającym jak naprawdę wygląda rzeczywistość (co staram się ja czynić) a nie obrażać poczciwego kolegę mariana (który notabene się wiele nauczył w ostatnich miesiącach i już niebawem znajdzie się po właściwej stronie). Co do szkodliwości rad, cóż dłużnicy mają wybór, ci głupsi posłuchają ferdka i faktycznie pogorszą sobie sytuację, ale czy naprawdę ich szkoda? Jeśli ktoś sądzi, że unikanie kontaktów z wierzycielem jest normalne i pożądane, zaś zadzwonienie do sąsiada z prośbą o przekazanie informacji, jest ściganym przestępstwem i spośród różnorakich porad na forum prawnym wybierają akurat te nieliczne niedorzeczne (pasujące bardziej do forum gazety wyborczej, czy forów jakiś dłużników "skrzywdzonych przez bank") i tak są straceni (chyba, że ich jakoś przekonamy).
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Dlatego, trzeba wyjaśniać pytającym jak naprawdę wygląda rzeczywistość (co staram się ja czynić) a nie obrażać poczciwego kolegę mariana (który notabene się wiele nauczył w ostatnich miesiącach i już niebawem znajdzie się po właściwej stronie). Co do szkodliwości rad, cóż dłużnicy mają wybór, ci głupsi posłuchają ferdka i faktycznie pogorszą sobie sytuację, ale czy naprawdę ich szkoda? Jeśli ktoś sądzi, że unikanie kontaktów z wierzycielem jest normalne i pożądane, zaś zadzwonienie do sąsiada z prośbą o przekazanie informacji, ściganym przestępstwem i spośród różnorakich porad na forum prawnym wybierają akurat te nieliczne niedorzeczne (pasujące bardziej do forum gazety wyborczej, czy forów jakiś dłużników "skrzywdzonych przez bank") i tak są straceni (chyba, że ich jakoś przekonamy).

Jak tak stawiasz temat to faktycznie, skoro jest dla nich szansa, że przez ich edukowanie przestaną ludziom szkodzić to znaczy, że jest sens w prostowaniu ich błędnych rad. Ja zauważyłem ich szkodliwe posty dopiero niedawno, cieszę się, że jest ktoś kto ich dokształca od dłuższego czasu i zauważa tego efekty. Będę na ich posty patrzył nieco bardziej tolerancyjnym i wyrozumiałym wzrokiem, dzięki za to spostrzeżenie :)
 
Robilee napisał:
...... Podstawa prawna do dzwonienia w jakiejkolwiek sprawie? ......Kolego, mówimy o zadzwonieniu do sąsiada z prośbą o przekazanie wiadomości. Co się dzieje w Twojej głowie? Służąc złej idei rzeczywiście można skretynieć do reszty. ...... czy "jestem przerażony, gdy dostanę sms z informacją o terminie spłaty długu", mógł zostać bez wątpliwości uznany za pajaca, ew. przypadek kliniczny.

Cóż trudno wytłumaczyć niektórym osobom czym jest presja psychiczna, stwarzanie zagrożenia, wprowadzanie w błąd i jakie wywołuje skutki. Niestety ani Robille anii nowy stary rycerz Yeti tego nie rozumieją. i nie chcą zrozumieć.

Wydzwanianie, sms wysyłanie wezwań, dzwonienie do znajomych i sąsiadów a na koniec straszenie wizytami. Są to socjotechniki, które powodują stan zagrożenia i w odpowiednich warunkach podlegają odpowiedzialności karnej. Dodatkowo to nie Wy oceniacie czy mamy do czynienia z niedozwolonym stalkingiem tylko prokuratura a potem sąd.

Jak może dłużnik walczyć z w/w niedozwolonymi prawem działaniami firm windykacyjnych
- na początek UOKiK - skarga,
- jeśli poczuje się zagrożony działaniem windykatora to wniosek do prokuratury o stalking,
- jest także GIODO oraz sąd cywilny za naruszenie dóbr osobistych.

Wachlarz środków obronnych jest więc dość duży......

Cóż niestety Wy nie potraficie zrozumieć, że windykator to nie BUG i nie wszystko mu wolno. Jeśli pytam się o interpretację prawną takiego twierdzenia... to okazuje się że jestem debilem, wariatem i podobne inne twierdzenia padają......

Poza tym czasy, gdy ludkowie byli nieświadomi swoich praw mijają pomału.

Polecam lekturę

Windykacja nie pozwala na natarczywość i nękanie (wersja do druku)

http://www.ckkancelaria.pl/uporczyw...danych-osobistych-firmie-windykacyjnej-stano/

http://www.naszawokanda.pl/orzeczen...y_we_wroclawiu_ii_wydzial_cywilny_odwolawczy/


Ale do Was to tez nie dotrze w końcu jesteście po jasnej stronie mocy Yeti a to głupi i debilny sąd orzekł niezgodnie z waszą ideologią.... :grin:

PS. wyroków takich jest więcej......
 
Ostatnia edycja:
ferdek125 napisał:
Cóż trudno wytłumaczyć niektórym osobom
Mało bystry człowieku, rozmawiamy nie o wszelkich możliwościach świata (zastraszanie, nękanie, zabijanie, zjadanie zwłok), tylko o konkretnej sytuacji. Ktoś zadzwonił do kogoś z prośbą o przekazanie informacji (prośby o kontakt) innej osobie. Tyle. Nic więcej i nic mniej. Stuknij się więc w głowę (oj, nie zgłaszaj doniesienia na policję, że wywieram presję w celu wywołania u Ciebie poważnych ran), potem stuknij się w głowę ponownie. I tak z 15 razy. To jedyna szansa, byś doszedł do jakiejś równowagi psychicznej i zauważył, że Twoje rady i opinie odnośnie takiej sprawy są nie tylko głupie, ale kompromitująco głupie. Wyjaśnię, gdy przychodzi sąsiad i mówi, Pankracy i Wspólnicy zadzwonili prosząc, bym przekazał panu wiadomość aby się pan do nich odezwał, bo im się nie udaje do pana dodzwonić, to (o ile nie jesteś debilem) nie biegniesz do prokuratora ani do żadnych instytucji (gdyż żadne normy prawne nie zostały złamane). Jeśli jednak wskutek takiej sytuacji (ktoś prosi o kontakt) odczuwasz silny strach, ogólne poczucie zagrożenia, przeświadczenie o zapętlaniu się spisków wokół Twojej osoby (a nie jesteś debilem), to idziesz nie do prokuratury, tylko do psychiatry. Gdy zaś jesteś zupełnie normalny, normalnie postrzegasz świat, to po prostu dzwonisz do Pankracego i załatwiasz swoją sprawę. Ewentualnie, gdy np. wiesz, że zalegasz Pankracemu z zapłatą a honor, uczciwość itp. uważasz za szkodliwe przesądy, olewasz sprawę (jakoś to będzie). Możesz też wiedzieć, że nic Pankracemu nie jesteś winien a on twierdzi inaczej, znów możesz olać sprawę, niech się P i Wspólnicy produkują przed sądem.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Mało bystry człowieku...

Cóż chyba się zniżę do waszego poziomu co zrobię z przykrością :?

Trzeba być de...., żeby nie rozumieć, że czynność opisana w poście jest jednym z elementów windykacji, które wobec autora postu mogłyby być wykonywane. A autor napisał co go już zdenerwowało.....

Poza tym dalej nie potrafisz udowodnić mi i autorowi postu jakie prawo pozwala kierować telefony do znajomych i sąsiadów..... Może bardzo bystry człowiek wyjaśni nam mało bystrym dlaczego takie działanie nie podlega przepisom określonym stalkingu w postaci uzasadnionych okoliczności powodujących poczucie zagrożenia oraz naruszenia prywatności. Może jakieś orzeczenie przepis prawny sankcjonujący taką działalność ........

Ale to trzeba mieć więcej niż jedną szara komórkę aby zrozumieć..... :winko:

Poza tym ewidentnie nie przeczytałeś orzeczeń oraz podstaw prawnych, które załączyłem i ich treści. :evil: ani wniosków
 
Ostatnia edycja:
Kilka postów temu bardzo się bulwersowałeś na mnie i krzyczałeś do mnie gdzie kogokolwiek wyzwałeś od debili.
Długo na twój kolejny "popis elokwencji" nie trzeba było czekać - oto dowód:

ferdek125 napisał:
Trzeba być de....,

Oczywiście zastosowałeś sztuczkę i wykropkowałeś, aby każdy sobie dopowiedział, bo przecież formalnie słowo "debil" nie padło, prawda ? :evil:
 
i po co sie tak kłócić? sprawy ze stalkingiem są trudne dowodowo i jak windykacja nie przegina z telefonami do dłużnika oraz słownictwem, to umorzenie murowane. za to w przypadku dziewczyny, do której armada dzwoniła po numer ojca i do wiadomości nie przyjmowano że tego numeru nie ma, to śmiało można by podciągnąć pod art. o zlosliwym niepokojeniu z kw, nr art nie pamiętam
 
Jacek_883432 napisał:
Kilka postów temu bardzo się bulwersowałeś na mnie i krzyczałeś do mnie gdzie kogokolwiek wyzwałeś od debili. Długo na twój kolejny "popis elokwencji" nie trzeba było czekać - oto dowód: Oczywiście zastosowałeś sztuczkę i wykropkowałeś, aby każdy sobie dopowiedział, bo przecież formalnie słowo "debil" nie padło, prawda ? :evil:

Na początku postu stwierdziłem "Cóż chyba się zniżę do waszego poziomu co zrobię z przykrością"

Nie zrobiłem tego do końca. A sztuczki tej i innych nauczyłem się windykując od ponad 18 lat długi.... Na ten trik z dzwonieniem do sąsiada wpadliśmy w Intrum około 12 lat temu tak więc Armanda nie wykazała się żadną pomysłowością w swoich działaniach... Polecam też wysyłanie wezwań do zapłaty na "pomylony adres do sąsiada" o jeden dwa numerki. Wtedy sąsiad przynosi kopertkę z dużą czerwoną pieczątką firma windykacyjna... I to nie jest nękanie... i presja... W końcu wiem dlaczego i po co to robiliśmy. A jak sąd do tego podejdzie to już inna kwestia....


W temacie autora postu takie cudo znalazłem- teraz trza poszukać tych ekspertów :)

"Hallo, tu bank. Proszę powiedzieć sąsiadowi...". Nękanie? - Hotmoney

Tu jest częściowe podejście sądu do tej kwestii. Dłużnik wystąpił z pozwem o naruszenie dóbr osobistych nękaniem w tym kontaktami z osobami postronnymi. Co prawda ilość i częstotliwość kontaktów była większa... ale droga do stwierdzenia stalkingu jest już prostsza.....

http://orzeczenia.wroclaw.so.gov.pl/content/$N/155025000000503_I_C_001084_2012_Uz_2013-10-18_001

to trzeba wkleić w całości kopiując
 
Ostatnia edycja:
Co innego bank, a co innego firma windykacyjna. Sąsiad może być na tyle dociekliwy i dowiedzieć się czym zajmuje się firma która tak usilnie poszukuje osoby z którą jakoby nie może się skontaktować. I ktoś może sobie tego nie życzyć.
Reasumując z windykatorem można się dogadać o ile zachowuje się on jak człowiek cywilizowany, tzn. dopuszcza możliwość dialogu. Wtedy można ustalić np. raty. A z Armadą nie można nic ustalić ponieważ tam nie można się doszukać żadnej kultury działania, żadnego profesjonalizmu, jedynie krzyk, wrzask, groźby, nękanie, zastraszanie, zakrzyczenie klienta (dłużnika).
Intrum też z tego co mi wiadomo, nie było zbyt eleganckie - nie dawanie dojścia do głosu, naciski były też tam praktykowane. I zdaje się UOKiK nałożył im karę 200000 zł. A ponieważ przy Armadzie oni to pikuś, mam nadzieję że Armada dostanie znacznie więcej.
Opinie (ostatnio było 169) na forum wrocławskim znikły więc, coś się dzieje...
 
Powrót
Góra