firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
DamianOTW napisał:
Witam wszystkich.
Ja również otrzymałem Harmonogram spłat. Dokonali korekcji mojego zadłużenia. Wedle dokumentów jakie mają w rektoracie wiszę im za 1 miesiąc. Jest tylko nadal jeden problem. to było w 2007 r. Jutro wyślę im pisemko pocztą i więcej nic nie robię.
P.S. Był ktoś dzisiaj w rektoracie lub w dziekanacie? Zastanawiam się czy pracują. Muszę kontynuować sprawę zaginionego świadectwa maturalnego, a telefony niestety milczą.
Pozdrawiam

ja też dostałam to śmieszne pisemko i szczerze mówiąc, cała ta sprawa zaczyna mnie bawić.
od szkoły dostałam pismo, że zalegam 820zł, natomiast z kgpn nagle dostaję list, że jest to 1515.54zł
brak konsekwencji i logiki w działaniu?
 
ja nadal jestem za spotkaniem sie i wymiana informacji.
ja wiem tyko ze placilam za szkole nie jestem pewna czy zlozylam o skreslenie mnie z listy studentow po czerwcu(aczkolwiek umowe sie podpisuje z uczelnia co semestr i powinni sami skreslic z listy nie mowiac o tym ze nie bylo listow ani maili upominajacych)
wiec bardziej mnie interesuje sprawa przedawnienia.wybieram sie na tytoniowa i zobaczymy na jakiej podstawie wogule zadaja zaplaty(w terminie nieprzekraczalnym 3dni od daty dostarczenia niepoleconego listu bez daty nadania!!)
 
nefilim83 napisał:
ja nadal jestem za spotkaniem sie i wymiana informacji.
ja wiem tyko ze placilam za szkole nie jestem pewna czy zlozylam o skreslenie mnie z listy studentow po czerwcu(aczkolwiek umowe sie podpisuje z uczelnia co semestr i powinni sami skreslic z listy nie mowiac o tym ze nie bylo listow ani maili upominajacych)
wiec bardziej mnie interesuje sprawa przedawnienia.wybieram sie na tytoniowa i zobaczymy na jakiej podstawie wogule zadaja zaplaty(w terminie nieprzekraczalnym 3dni od daty dostarczenia niepoleconego listu bez daty nadania!!)

ja z uczelnią nie podpisywałam żadnej umowy
nie przypominam sobie czegoś takiego.
owszem, też jestem za spotkaniem
 
Na WSTE dziś nie odbierają telefonów, w związku z czym napisałem do nich e-maila, z zapytaniem na jakiej podstawie żądają ode mnie 21 tys zł oraz 1 tys zł. Ku memu zdziwieniu uzyskałem odpowiedź

„Dziekanat WSTE informuje, iż zaległość Pana wobec uczelni wynosi 450 zł.
Na powyższą kwotę składa się brak opłat za ratę: 5 w semestrze I w 2002 roku”

Wysłałem kolejnego e-maila z zapytaniem skąd wzięli te 21 tys zł i znów uzyskałem odpowiedź.

"Do zapłaty ma Pan tą kwotę, którą Panu przesłałam, czyli 450 zł plus odsetki od tej kwoty.
Kwotę wcześniejszą, którą Panu naliczyli jest błędna, dlatego my ją weryfikujemy,
informację do firmy windykacyjnej również prześlemy"

Oni mają u siebie jakiś ogromny burdel. Mi spadł kamień z serca, że nie wisi nade mną rzekomo 21 tyś. do zapłaty. Dodatkowo dowiedziałem się, że kwota do zapłacenia jest za rok 2002, czyli uległa przedawnieniu :D

TO JEST JAKAŚ PARANOJA​
 
Według mnie to próba wyłudzenia pieniędzy w najczystszej formie....
 
Multipost bo właśnie dostałem info z maila zadluzenia@wste.pl - jest to też wysyłane od razu do KGPN - z około 5 tyś PLN wyszło to:

"Dziekanat WSTE informuje, iż zaległość Pana wobec uczelni wynosi 450
zł. Na powyższą kwotę składa się brak opłat za ratę: 5 w
semestrze VI w 2008 roku.

Informujemy jednocześnie, iż w przypadku jednorazowej wpłaty
naliczone odsetki zostają umorzone w 50%, a w przypadku spłaty
ratalnej w 25%. Odsetki liczone są od daty skreślenia studenta, a nie
od okresu, w którym winna nastąpić płatność.

W przypadku woli ukończenia rozpoczętych studiów istnieje możliwość umorzenia 100% odsetek oraz otrzymania stypendium socjalnego w wysokości do 500 zł - zgodnie z obowiązującymi regułami przyznawania pomocy materialnej dla studentów (wysokość dochodów na członka rodziny)."


Śmiech na sali. 8)
 
Witam o ile mnie pamięć nie myli to dołączyłem do tej uczelni w rocznikach 2006/2007, w czerwcu dokonałem ostatniej wpłaty na lipiec, nie oddałem wszystkich prac więc nie zaliczyłem jednego roku, więc według statutu i/lub regulaminu, powinni mnie skreślić najpóźniej we wrześniu 2007 roku. Czyli zapłacony miałem cały rok, a na kolejnym już mnie nie było, więc nie mogę mieć zadłużenia. W skrócie tak zaczyna się “moja historia”.
 
04.08.2011r
20.00
Co do miejsca to jeszcze myśle, może jakaś propozycja, trzeba liczyć ze z 20 osob powinno być)

Proponuje spotkanie wszystkich zainteresowanych udupieniem WSTE i KGPN. Będzie tez TVN UWAGA.
 
tom-82 napisał:

Szanowna Panie Piotrze,

Dziekanat WSTE informuje, iż na dzień dzisiejszy nie zalega Pan z
płatnościami wobec Uczelni, stosowna informacja zostaje niniejszym
wysłana do Pełnomocnika Uczelni w przedmiotowej sprawie.

Za powstałą sytuację najmocniej przepraszamy.
 
Jacek_wste napisał:
04.08.2011r
20.00
Co do miejsca to jeszcze myśle, może jakaś propozycja, trzeba liczyć ze z 20 osob powinno być)

Proponuje spotkanie wszystkich zainteresowanych udupieniem WSTE i KGPN. Będzie tez TVN UWAGA.

Kurde przyszedł bym ale mam do Warszawy ponad 400 km .....:rolleyes:
 
A ja dziś dostałem pismo z propozycją rat.
Chyba ich Bóg opuścił.
Mam wszystkie dowody wpłaty, podanie o skreleśnie podbite przez szkołę itd itp.
Najśmieszniejsze jest to że kwota w poprzednim wezwaniu wynosi 6084 zł z groszami a teraz rozłożyli mi na raty kwote 5972 zł z groszami.
To jakaś paranoja.
Jutro udaję się na policję i zgłaszam sprawę jako próbę wyłudzenia.

Jakie media miały ochotę się zainteresować tą sprawą może ktoś wie?
 
Witam.
Mnie firma KGPN "ścigała" o kwotę chyba około 4000 zł. Ponieważ nie mieszkam tam gdzie mogła przychodzić korespondencja wiem tylko o telefonach i sms-ach które odbierałam. Wysłałam do KGPN i WSTE maile że nigdy nie byłam studentką tej szkoły i nie mam z nią nic wspólnego. Oczywiście nie było żadnej odpowiedzi. W końcu po wielu próbach udało mi się dodzwonić do KGPN gdzie Pan upierał się że jest jakaś Umowa według której jestem winna sporą sumę. Poinformowałam Pana że dopóki nie zobaczę tej umowy - nie prześle mi jej mailem nie życzę sobie żadnych sms-ów i telefonów i że poinformuję o tym Policję. Tego samego dnia przyszedł mail od szkoły że nie posiadam u nich żadnych długów.
Dziwna sprawa.
Myślę że sporo osób które również nie miały żadnych zobowiązań w stosunku do tej szkoły mogło się przestraszyć Sądu i dalszych kontaktów z firmą windykacyjną i wpłacić im pieniądze.
Myślę że ta sprawa powinna być bardzo nagłośniona ku przestrodze strachliwym żeby nie dawali się nabierać firmom windykacyjnym a w stosunku do takich firm powinny być wyciągane jakieś dotkliwe konsekwencje prawne. Wbrew temu co twierdzi Pan z KGPN że nie ponosi żadnych konsekwencji swojego działania bo ma podpisaną umowę ze szkołą to jednak on chciał wyciągnąć ode mnie pieniądze które szkole wcale się nie należały i to jego powinno podać się do Sądu o wyłudzenie a co On z tym dalej by zrobił to już nie nasza sprawa. (Listów od Szkoły oczywiście nigdy nie dostawałam )
Firmy windykacyjne powinny chyba sprawdzać dokumenty na podstawie których domagają się jakichś fikcyjnych długów.
NIE DAJCIE SIĘ ZASTRASZAĆ.
 
Witam.
Mnie firma KGPN "ścigała" o kwotę chyba około 4000 zł. Ponieważ nie mieszkam tam gdzie mogła przychodzić korespondencja wiem tylko o telefonach i sms-ach które odbierałam. Wysłałam do KGPN i WSTE maile że nigdy nie byłam studentką tej szkoły i nie mam z nią nic wspólnego. Oczywiście nie było żadnej odpowiedzi. W końcu po wielu próbach udało mi się dodzwonić do KGPN gdzie Pan upierał się że jest jakaś Umowa według której jestem winna sporą sumę. Poinformowałam Pana że dopóki nie zobaczę tej umowy - nie prześle mi jej mailem nie życzę sobie żadnych sms-ów i telefonów i że poinformuję o tym Policję. Tego samego dnia przyszedł mail od szkoły że nie posiadam u nich żadnych długów.
Dziwna sprawa.
Myślę że sporo osób które również nie miały żadnych zobowiązań w stosunku do tej szkoły mogło się przestraszyć Sądu i dalszych kontaktów z firmą windykacyjną i wpłacić im pieniądze.
Myślę że ta sprawa powinna być bardzo nagłośniona ku przestrodze strachliwym żeby nie dawali się nabierać firmom windykacyjnym a w stosunku do takich firm powinny być wyciągane jakieś dotkliwe konsekwencje prawne. Wbrew temu co twierdzi Pan z KGPN że nie ponosi żadnych konsekwencji swojego działania bo ma podpisaną umowę ze szkołą to jednak on chciał wyciągnąć ode mnie pieniądze które szkole wcale się nie należały i to jego powinno podać się do Sądu o wyłudzenie a co On z tym dalej by zrobił to już nie nasza sprawa. (Listów od Szkoły oczywiście nigdy nie dostawałam )
Firmy windykacyjne powinny chyba sprawdzać dokumenty na podstawie których domagają się jakichś fikcyjnych długów.
NIE DAJCIE SIĘ ZASTRASZAĆ.
 
Słuchajcie ja dzis dostalam maila od zadluzen wste ze jednak nie wisze im 6000 tylko 1560 :/ jak oni mnie juz wkur....
a w momencie zlozenia rezygnacji mialam wszystko uregulowane bo dostalam swoje dokumenty wiec powiedzcie mi czy nawet jak sie ma zaleglosc to oni wydaja dokumenty czy nie ? bo musze wiedziec jak z nimi jutro rozmawiac
 
Iwona 86 napisał:
Słuchajcie ja dzis dostalam maila od zadluzen wste ze jednak nie wisze im 6000 tylko 1560 :/ jak oni mnie juz wkur....
a w momencie zlozenia rezygnacji mialam wszystko uregulowane bo dostalam swoje dokumenty wiec powiedzcie mi czy nawet jak sie ma zaleglosc to oni wydaja dokumenty czy nie ? bo musze wiedziec jak z nimi jutro rozmawiac

co im napisałaś w @?
mam rozumieć ze zapytanie na jakiej podstawie żadają jakiejś tam kwoty nie jest przyznaniem sie do posiadanego długu ??
 
Zapraszam wszystkich zainteresowanych w czwartek 4 sierpnia o godzinie 20.00 do Five Restaurant (ul. Grzybowska 5) salka VIP

Na pierwszy raz proponuje jednak bez kamer, może najpierw poznajmy się i coś ustalmy :)

Przypominam tez o grupie na Facebooku
Anmelden | Facebook

w razie pytań proszę o kontakt pod 506 124 288
 
Iwona 86 - nie oddaliby Ci dokumentów jakbyś nie miała uregulowane. Mój mąż sam się wypisał ze szkoły odebrał dokumenty i przyszło mu pismo że zalega ok 4500. Zadzwonił i okazało się że system sam przerzucił go na 7 semestr gdzie szkołę skończył na 6. Wyjaśnił telefonicznie pani posprawdzała i powiedziała że nic nie zalega, wysłała pismo do kgpn i zadzwonił po 2 dniach podał nr sprawy a tam powiedzieli że nie ma żadnego długu. Powodzenia
 
piszcie maila na za te zadluzenia wste czy cos takiego.firma wyludzacz ja wlasnie dostalam info ze nic nie wisze!!!!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra