Firma windykacyjna upomina sie po 10 latach

  • Autor wątku Autor wątku gucio6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gucio6

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
10
Witam.
Prosze o pomoc w niebagatelnej sprawie która dotyczy nie zwróconych 2 kaset wideo do wypożyczalni.
Kilka dni temu otrzymałem pismo z firmy windykacyjnej SAF o nieuregulowanym zadłużeniu za nie oddane 2 kasety wideo.
i teraz UWAGA które wypożyczałem w 1999roku!!!! czli 10 lat temu!
Owe filmy zostały napewno oddane a oni ządają prawie 48 tyś zł!!!!!!!!!!!!
To już drugie pismo które dostałem, to które otrzymałem przed kilkoma dniami jak napisali jest ostateczne. Nie pisałem problemu tutaj wczesniej bo po konsultacjach ze znajomymi wywnioskowałem ze nie warto sie nic do firmy windykacyjnej odzywac.
Ale teraz po otrzymaniu drugiego pisma wraz z oznajmieniem o skierowaniu sprawy do sądu nie można usiedzieć w spokoju.

Co mam zrobić w takiej sprawie?
Przecież równie dobrze mogli by odezwac sie jeszcze za 2 lata i żądac 60 tyś!!


Prosze o szybką odpowiedz i podpowieź
 
Śmierdzi mi tutaj przedawnieniem i odkupieniem przez firmę windykacyjna za grosze "nieściągalnego" legalnymi metodami długu...
 
Być może tak jest ale co w takiej sytuacji zrobic??:(
 
Nic. Jak dostaniesz nakaz zapłaty, to można wtedy zacząć działać, ale teraz to olej.
 
w sumie to niby juz kaza placic bo to juz niby ostatnie wezwanie do zaplaty z podanym nr konta...
 
Podam przykład z mojego życia. Około 1,5 roku temu jak prowadziłem swoją firmę zadzwonili do mnie z Eniro (Panorama Firm) z propozycją reklamy. Coś tam telefonicznie i mailowo ustaliliśmy, ale jak przyszła na końcu propozycja cenowa to się wycofałem. Do domu przyszła nawet umowa do podpisania ale jej nie podpisałem.

Od tamtej pory średnio raz w miesiącu dostaje pismo od nich z ostatecznym wezwaniem do zapłaty. Raz na dwa-trzy miesiące telefon że niby mam zapłacić.

Wniosek jest jasny: gdyby roszczenie było słuszne to sprawa dawno była by w sądzie i nie zajmował by się nią nadal dział windykacji tylko komornik.


Jeżeli faktycznie 10 lat temu nie oddałeś tych kaset (wtedy nie było systemów komputerowych tylko "na zeszyt" zapewnie :) ) to i tak już jest za późno (przedawnianie). Gdyby roszczenie było słuszne to już byś dawno otrzymał z sądu tytuł wykonawczy a nie ścigała by Cię firma "krzak", która najpewniej wykupiła ten dług w pakiecie za jakiś niewielki % z nadzieją na odzyskanie grosza...
 
witam mam ten sam problem tylko ze uplynelo mi 2,5roku i kwota 4,5tysiaca .moglbys napisac jak zakonczyla sie twa sprawa?
 
Windykacja po 10 latach? Czekaj spokojnie jak powiedział przedmówca.Nie pisz nie przyznawaj się do długu.Nie płać.Jak dostaniesz pozew sądowy w co wątpię możesz podnieść w piśmie do Sądu że sprawa jest przedawniona.
A tak na marginesie 46.000 za filmy to jakies chyba specjalne te filmy musiały być?:D
Olej ta firmę windykacyjną .I nic sie nie bój8)
 
Teraz to już nawet windykacja oszukuje :lol: Państwo bezprawia.
 
Powrót
Góra