Firma windykacyjna wydzwnia do sąsiadów

  • Autor wątku Autor wątku sennocy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sennocy

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie

Mam pytanie co zrobić z firmą windykacyjną która dzwoni do moich sąsiadów? Dzwonią regularnie, wypytują czy mieszkam pod danym adresem, czy lokal jest mój, czy mam auto, czy mam konto bankowe, czy mam lokaty, czy mam majątek o jakiejś wartości, itd
Opowiadają o długu który nigdy nie istniał i nie istnieje. Proszą sąsiadów aby ci wpłynęli na mnie abym uregulowała zadłużenia.
Przez tą calą sytuację postrzegana jestem jak krętaczka, złodziejka i jakaś kombinatorka co nie chce spłacać swoich zobowiązań.
W jaki sposób ukrócić tą sytuację?
 
A podanie nazwy tej firmy to jakaś tajemnica, a może nie jest to FW? Metody, które podałaś daleko wykraczają poza obowiązujące FW prawne środki jakie przysługują firmom windykacyjnym. Jeżeli to co piszesz jest prawdą, to nie jest tzw. stalking - to nosi znamiona o wiele bardziej większego przestępstwa i może być zgłoszone do prokuratury.
Ba, jeżeli dysponujesz dowodami takiego procederu, to nawet należy bezzwłocznie takie zgłoszenie zrobić. Można podjąć na próbę zgłoszenia takiego faktu na policje.
Oczywiście rozumiem negatywne emocje z tym związane i w takim przypadku należy działać zdecydowanie, ale one nie mogą być podstawą działania.
 
Ostatnia edycja:
A jakież to środki prawne przysługują firmom windykacyjnym?
 
Praktycznie żadne - mogą uprzejmie o coś tam się upominać :) Zresztą jakikolwiek kontakt z FW to dodatkowe kłopoty i zwiększone urabianie potencjalnej ofiary ich procederu.
Dlatego wyraziłem wątpliwość, czy aby Autorka ma stricte do czynienia z FW (nawet tymi agresywnymi).
 
Ostatnia edycja:
Sprawa wygląda tak, ze jakiś czas temu dostałam pismo od mojego dostawcy internetu, że w związku z tym, że nie płacę za internet to egzekwowanie należności oddają do firmy windykacyjnej o której teraz mowa. Skontaktowałam się dostawcą internetu w celu wyjaśnienia sytuacji bo nigdy nie zalegałam z płatnościami. Wysłałam im kopie ponoć zaległych opłaconych rachunków. I sprawa zostala wyjaśniona. Dostałam pismo z przeprosinami bo z winy systemu moje płatności nie były rejestrowane.

Jakiś czas później od sąsiadów dowiedziałam się że dana firma windykacyjna wydzwania do nich. Dodam że oni sami ze mną nie skontaktowali się sami nigdy. W firmie windykacyjnej powiedzieli mi, że oni nie mają zadnych informacji o wycofaniu egzekwowania długu. Zadzwoniłam więc do tych z internetu i od nich z kolei usłyszałam, że sprawę z firmą windykacyjną zamknęli niecałe 2 tyg po moim liście z reklamacją i opłaconymi rachunkami. Oni też później kontaktowali się z firmą windykacyjną i sprawa powinna być niby zamknięta.

Jednak firma windykacyjna w dalszym ciągu dzwoni do moich sasiadów. Trudno nie być złym i nie dawać się ponosić negatywnymi emocjami jak sąsiedzi mają do mnie pretensje o te telefony, kazą mi popłacić długi mówią ,że jestem oszustką itd.

Nie wiem już co robić. Dostawca internetu wysłał mi kolejne pismo i podobno im, że nie mam żadnych zaległości. To było przed świętami. A wczoraj sąsiad w bardzo wulgarnych słowach poinformował mnie, że dzwonili do niego w poniedziałek wielkanocny i nawet sugerowali aby to on spłacił mój rzekomy dług to przestaną do niego wydzwaniać.

Jak tą sprawę załatwić?
 
Może spróbuj uświadomić sąsiada o ciążącym na nim obowiązku określonym w art. 304 kodeksu postępowania karnego.
 
grzeba napisał:
uświadomić sąsiada o ciążącym na nim obowiązku określonym w art. 304 kodeksu postępowania
Serio? Dlaczego uważasz, że to przestępstwo ścigane z urzędu?
natomiast można wytłumaczyć sąsiadowi, żeby sie nie przejmował głupotami.
 
Wszystkie przestępstwa są ścigane z urzędu, nawet te co do których można złożyć prywatny akt oskarżenia. Przestępstwo to przestępstwo!
 
Trudno nie być złym i nie dawać się ponosić negatywnymi emocjami jak sąsiedzi mają do mnie pretensje o te telefony, kazą mi popłacić długi mówią ,że jestem oszustką itd.
Masz sąsiadów co by nie mówić egzotycznych. Bardzo. Zamiast zrobić to, co powinni, to gadają. A powinni zrobić to, co i Ty powinnaś zrobić:
Nie wiem już co robić.
Złożyć wreszcie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do właściwej jednostki prokuratury.

Dlaczego uważasz, że to przestępstwo ścigane z urzędu?
Przecież sama napisała, że mówią, że jest oszustką. Jeśli mają informację, że nią jest, to jak najbardziej jest to ścigane z urzędu i powinni zgłosić.
 
Czyli , znasz nazwę tej firmy ?
To bez róznicy. Takie praktyki nie są zalecane przez żadną - samowola windykatora terenowego. I z dużym prawdopodobieństwem przestępstwo - to już powinna ustalić prokuratura, jak pytająca złoży zawiadomienie. Może tak, może nie - wg. jej opisu tak, ale ludzie różnie na forum przedstawiają fakty, często pomijając jakiś drobny szczegół.
 
Dziękuje za wypowiedzi. Niestety nie mam styczności z policją i prokuraturą więc mam teraz pytanie wynikajace z tego - jak taką rzecz zgłosić? I gdzie iść - na policję czy na prokuraturę? Czy mam napisać sama jakieś pismo czy oni tam napiszą?
 
Może i tak dla pytającej , lecz takie firmy , lub o takich firmach trzeba pisać .
Pracownik każdej firmy może okazać się przestępcą co nie musi oznaczać, że firma takie zachowania aprobuje.

I gdzie iść - na policję czy na prokuraturę
Żadne iść. Opisz problem, zatytułuj "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa", żadnych anonimów tylko kto, do kogo, a potem na pocztę i poleconym za potwierdzeniem odbioru do prokuratury rejonowej właściwej dla miejsca zamieszkania.
 
Syphar napisał:
Pracownik każdej firmy może okazać się przestępcą co nie musi oznaczać, że firma takie zachowania aprobuje.
Tu niespodzianka , nawet premia dla pracownika .
 
sennocy napisał:
I gdzie iść - na policję czy na prokuraturę? Czy mam napisać sama jakieś pismo czy oni tam napiszą?
Proponuję udać się osobiście na policję. Jeśli jednak zdecydujesz się samodzielnie zredagować zawiadomienie to wiedz, że w kodeksie postępowania karnego nie ma czegoś takiego jak zawiadomienie o ''możliwości'' popełnienia przestępstwa.
 
To iść osobiście czy napisać w końcu?
 
zawiadomienie o ''możliwości'' popełnienia przestępstwa.
Zwał jak zwał, można to nazwać zawiadomienie o przestępstwie. Skutek prawny jest dokładnie taki sam.
 
Powrót
Góra