S
Stefcia33
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam, jestem tu nowa i z góry przepraszam jeśli już było takie pytanie, ale jest problem:
Firma windykacyjna wysyła monity - każe spłacić jakieś długi za współpracę sprzed prawie 10 lat z jedną z firm "telewizyjnych" - podobno chodzi o abonament, ponieważ osoba której to dotyczy kompletnie nie pamięta tego poprosiła o pisemne wyjaśnienie za co są powstałe długi. Na wezwaniu do zapłaty są podane trzy dokumenty, ale tylko ich numery i kwoty, ale nie wiadomo czego dotyczą. Z laickiej wiedzy wiadomo, że niektóre sprawy po 10 latach ulegają przedawnieniu. Firma już dwukrotnie odmawia udzielenia odp. na piśmie, nie chce także pokazać żadnej umowy/kopii, którą rzekomo osoba wzywana podpisała z firmą "telewizyjną". Każą do siebie dzwonić, a niczego nie chcą na piśmie dać - czy tak mogą postępować? I wciąż monitują telefonami i wezwaniami do zapłaty, a ten biedny człowiek nie ma pojęcia za co to jest i nie chce żadnych inform. przez tel. bo boi się że źle zrozumie. Co robić w takiej sytuacji?
Firma windykacyjna wysyła monity - każe spłacić jakieś długi za współpracę sprzed prawie 10 lat z jedną z firm "telewizyjnych" - podobno chodzi o abonament, ponieważ osoba której to dotyczy kompletnie nie pamięta tego poprosiła o pisemne wyjaśnienie za co są powstałe długi. Na wezwaniu do zapłaty są podane trzy dokumenty, ale tylko ich numery i kwoty, ale nie wiadomo czego dotyczą. Z laickiej wiedzy wiadomo, że niektóre sprawy po 10 latach ulegają przedawnieniu. Firma już dwukrotnie odmawia udzielenia odp. na piśmie, nie chce także pokazać żadnej umowy/kopii, którą rzekomo osoba wzywana podpisała z firmą "telewizyjną". Każą do siebie dzwonić, a niczego nie chcą na piśmie dać - czy tak mogą postępować? I wciąż monitują telefonami i wezwaniami do zapłaty, a ten biedny człowiek nie ma pojęcia za co to jest i nie chce żadnych inform. przez tel. bo boi się że źle zrozumie. Co robić w takiej sytuacji?