firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sygnatura akt IV Ca 1406/13
Jeśli chodzi o uzasadnienie to tak:w rejonówce nie pisałam w ogóle odpowiedzi na ich pozew ,a na rozprawie byłam i tam podniosłam zarzut przedawnienia dwuletni wtedy.Z ich apelacji wywnioskowałam,że sąd uznał termin trzyletni u mnie,ale szczegółów nie znam,bo nie wnioskowałam o wydanie wyroku z uzasadnieniem.Ja w odpowiedzi użyłam pisma,które jakiś chłopak wrzucił na takiej jednej stronce.Jeśli chcecie mogę odszukać.Oni oczywiście znów swoje na moją odpowiedź-jakieś 10 stron i odpisy różnych,niby wygranych wyroków.Szczerze mówiąc to tę odpowiedź na ich apelację tak trochę w ciemno pisałam,ale skoro oni wszystkim jak leci wysyłają jedno pismo to i ja "pożyczyłam" od kogoś,kto udostępnił swoje :)
A wiecie czy ja mogę prosić o wydanie wyroku z uzasadnieniem od tej oddalonej ich apelacji?
 
Iguana jak tylko znajdę to wrzucę,bo miałam to na starym komputerze.
Jak nie znajdę to ręcznie Wam to wklepię,ale to raczej nie dzisiaj,bo do pracy idę.
Ja oprócz przedawnienia zaznaczałam,że nie zgadzam się z istnieniem długu,ponieważ sama ze szkoły zrezygnowałam,a za to,co chodziłam miałam zapłacone.Oczywiście kwitków brak,bo kto by pomyślał,że po tylu latach będą potrzebne...Do ich dowodów była dołączona moja rezygnacja i skreślenie z listy studentów z powodu rezygnacji STUDENTA.Po czym oni nagle zażądali sobie za pół roku wstecz opłat tzn.KGPN,bo ze szkoły nigdy,nic nie dostawałam o jakimkolwiek rzekomym długu.To powiedziałam w sądzie jednym i drugim.Myślę,że to też miało jakieś tam znaczenie,chociaż sama już nie wiem...
Iguana a Ty masz apelację w tym samym sądzie co ja?
 
hej Wam wszystkim,
zaczęłam was śledzić od wczoraj, bo również dostałam pismo z firmy windykacyjnej ;/
tak przed świętami by mi nastrój popsuć...
nie ukrywam, że nocy nie przespałam, bo nie wiem co robić...
może znajdą się osoby które mi doradzą....
przede wszystkim potrzebuje rady co mam robić teraz po otrzymaniu tego wezwania listem zwykłym? mam się kontaktować ze szkołą bądź firmą windykacyjną?
w wezwaniu jest napisane, że należy zapłacić za zaległe czesne wraz z odsetkami za rok grudzień 2009 i od stycznia 2010 do czerwca 2010...
przyznam sie szczerze że pewnie zalegałam z jakimis płatnościami, przez mgłę mi coś prześwituje, bo to było tyle czasu temu.... wiem że podarowałam sobie sama, czyli porzuciłam studia bo miałam niezaliczone różnice programowe, a wiedziałam, że nie dam sobie z nimi rady, wtedy akurat trafiłam z dzieckiem do szpitala - grudzień 2009r. i wiem, że od tamtej pory zaczęłam z nim chodzić po lekarzach... dlatego też chyba zapomniałam, lub sama nie chciałam napisać jakiegokolwiek pisma o rezygnację....
moje pytanie jednak kieruję do tych osób które np wygrały sprawę po przez uzasadnienie przedawnienia po 3 latach, dodam, że żadnego pisma ze szkoły o zaległościach nie dostałam, o wykreśleniu z listy studentów napewno dostałam, ale nie pamiętam kiedy, i przy nim też nic nie dostałam, że zalegam z zapłatą.... prosze napiszcie mi co mam robić, pisać teraz cokolwiek, prosić szkołę o umorzenie? jestem w trudnej sytuacji, nie pracuję, opiekuję się młodszym synem, mąż zarabia najniższą krajową.... prosze doradźcie coś, w razie czego podaje mojego maila ****
pozdrawiam wszystkich serdecznie
 
Załamana, w moim przypadku - było jak u Ciebie. Zostałam skreślona z listy studentów. Nie składałam rezygnacji. Również dostawałam listy zwykłe od tej firmy - chyba 4 szt? Potem był polecony - chyba po 2,5 roku. Nie odpisywałam na żaden list, nie kontaktowałam się z nimi, bo nie było takiej potrzeby. Po kolejnym pół roku wezwanie do sądu (nie pisałam odpowiedzi na pozew - ale polecam) Sprawa w Rejonowym - powództwo oddalone. Teraz czekam na ich apelację, bo pewnie złożą.

Z tego co wiem, większość ludzi zrobiło jak ja.

PS. Szkoła już nie ma nic do rzeczy.
 
Dziękuje za odpowiedz, czyli najlepiej nie odpowiadać? A tobie sad przyznał racje? Jakie dal uzasadnienie? Z gory przepraszam jeżeli nie doczytalam:/ w tej chwili dalas mi trochę nadziei, ale powiedz co będzie jak dostaje wyrok z e-sadu z nakazem zapłaty?
 
3 letni okres przedawnienia. Świadczenie okresowe. Nie miałam styczności z e-sadem. Może ktoś inny podpowie.
 
zalamana007 napisał:
co będzie jak dostaje wyrok z e-sadu z nakazem zapłaty?
Nie wyrok z nakazem, tylko po prostu nakaz zapłaty. Jeśli taki dostaniesz, to w ciągu 14 dni od doręczenia, możesz złożyć sprzeciw. Wraz z nakazem dostaniesz pouczenie.
 
oskarkowa12 napisał:
Napiszę tylko,że moja umowa była podpisana w 2003 r,a niby zaległe czesne dotyczyło końca 2004 i początku 2005 roku.
Jeśli roszczenie jest przedawnione (a jest), to czy cokolwiek napiszesz, czy nie, a wcześniej (w I instancji) zgłosiłaś zarzut przedawnienia, to i tak na pewno sprawę wygrasz. Innej możliwości nie ma.
 
Robilee no gdyby jednak Sąd przyjął 10-letni termin przedawnienia to nie byłoby tak różowo,a wiemy wszyscy dobrze,że Sądy ostatnimi czasy orzekają różnie mimo podniesienia zarzutu przedawnienia...Tak,więc inne możliwości są i ja do końca nie byłam pewna czy wygram zarówno w I jak i II instancji :/
 
Ostatnia edycja:
Na dzień dzisiejszy dziękuje wam za odpowiedzi, będę pisać na bierzaco, życzę spokojnych wesołych świat i mokrego dyngusa :)
 
Zalamana uważaj jeszcze na jedną rzecz: adres jaki podawałaś na uczelni. U mnie kgpn znalazł mój aktualny adres i ze mną korespondował (tzn oni pisali do mnie). Natomiast jak przyszło do złożenia wniosku do e-sądu wykorzystali stary adres moich rodziców gdzie byłem zameldowanym podczas studiów licząc, że przegapię pismo od sądu.
 
oskarkowa12 napisał:
Witam :)
Ja już po okręgówce i apelacja została oddalona,także moja radość nie zna granic :D Sprawa w Wa-wie,na Sapieżyńskiej.
Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia tym,którzy nadal czekają...

Ja też :) Posiedzenie 17.04. Przedawnienie ze względu na okresowy charakter świadczenia. Sąd jak u Oskarkowej...
 
Nie dla całej Warszawy. Ja będę miał chyba sprawę na Płockiej. W Warszawie jest kilka SO.
 
może nie będzie źle. Sprawdź, czy u Ciebie nie ma Zarządzenia Kanclerza o miesięcznych płatnościach. To rozstrzyga sprawę.

Aha, u mnie Sędzia się wkurzył na powoda, że nie przylazł. Bo to na jego wniosek odbywa sie rozprawa zamiast posiedzenia zamkniętego...
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra