firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niestety i do mnie przyszło pismo z Sądu, nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Umowę z Uczelnią podpisałam 24.09.2002, a nakaz zapłaty dotyczy czesnego grudzień 2005, styczeń luty marzec 2006.
Nie mam dowodów wpłaty.
Wnosząc sprzeciw od nakazu zapłaty na co mogę się powołać?
bardzo dziękuję za pomoc
oczywiście chodzi o firmę KGPN
 
Ostatnia edycja:
Jagienka10 napisał:
Wnosząc sprzeciw od nakazu zapłaty na co mogę się powołać?
Aż nie chce się wierzyć, że takie pytanie mogło być zadane na 81 stronie wątku, w którym cały czas maglowany jest temat PRZEDAWNIENIA. Na co więc możesz się powołać?
 
A jednak padło i nie prosiłam o odpowiedź ani ironiczną ani dowcipną, tylko merytoryczną. Pozdrawiam.
 
Jagienka10 napisał:
tylko merytoryczną.
Jesteś pewna, że nie dostałaś takiej ode mnie? Przeczytaj jeszcze raz z uwagą mój post.
Jagienka10 napisał:
nie prosiłam o odpowiedź ani ironiczną ani dowcipną
Zalecam więcej szacunku do wolentariuszy udzielających się na tym forum. Jeśli nie chce Ci się poświęcić czasu na przeczytanie kilku wypowiedzi na interesujący Cię temat, to chociaż nie ujawniaj swoich wymagań co do rodzaju odpowiedzi jakie chcesz uzyskać. Wielu z nas chętnie przywita Cię w kancelarii i pobierze zapłatę za poradę. Tam oczywiście będziesz mogła zaznaczyć, jakiego rodzaju sposobu wypowiedzi oczekujesz za swoje pieniądze. Zapraszam w imieniu zawodowej braci.
 
po prostu zgłoś zarzut przedawnienia roszczenia (art. 117 kc albo 118, sprawdź:) i oddalenie pozwu w całości
 
izaw8 napisał:
po prostu zgłoś zarzut przedawnienia roszczenia (art. 117 kc albo 118, sprawdź:) i oddalenie pozwu w całości
Art. 117 §2 k.c. w zw. z art. 160a ust. 7 ustawy o szkolnictwie wyższym
 
Witam. Przeczytalem prawie caly temat, jednak mimo wszystko prosilbym o pomoc w mojej sprawie.
Otoz umowe z uczelnia zawarlem w październiku 2010 r. Czesne placilem do maja 2011. W czerwcu już nie podeszedlem do sesji, także wogole nie uczestniczylem w drugim semestrze. Pismo, ze chce sie wypisac z uczelni zlozylem w listopadzie 2011. Dostalem teraz od firmy KGPN wezwanie do zaplaty za miesiace czerwiec, oplata wakacyjna, pazdziernik i listopad. Dlaczego mam placic za pazdzerinik i listopad skoro nie zaliczylem sesji i nie bylem wpisany na kolejny semestr? I czy jest mozliwosc wystapienia o przedawnienie? Jezeli tak to prosiblym o pomoc jak to sensownie zargumentowac firmie KGPN. Czy moze czekac do rozprawy? Sam juz nie wiem co mam robic....

Jezeli nawet uda mi sie jakos udowodnic przedawnienie to jak wyglada z wpisem do KRD? Do pol roku chcialbym wziac kredyt na mieszkanie i takie cos moze mi niezle skomplikowac zycie...
 
Ostatnia edycja:
Mogą wpisać już teraz, wpis do KRD nie musi mieć żadnego wpływu na kredyt.
W razie pozwu radzę podnieść w sprzeciwie (odpowiedzi) wszystkie zarzuty poza przedawnieniem. Zarzut przedawnienia dorzucisz już na rozprawie. Po oddaleniu powództwa nigdzie nie można wpisać, a istniejące wpisy muszą zostać usunięte w ustawowym terminie (14 dni + 7 dni). W razie nieusunięcia masz możliwość wywalczyć zadośćuczynienie finansowe
 
Jak wpis w KRD nie musi miec wplywu na kredyt? Czyli banki sprawdzają nas tylko w BIK'u?
W październiku jak i w listopadzie już nie studiowałem, jednak oficjalne pismo o rezygnacji złożyłem dopiero w listopadzie. Ale skoro nie zaliczyłem sesji to jakim cudem mogli mnie wpisać na kolejny semestr? Opłata za czerwiec i wakacyjna chyba jest zasadna w moim wypadku i z tych miesięcy raczej się nie wymigam.... Natomiast nie wiem co mam zrobić z opłatą za październik i listopad....? Proszę doradźcie jak to wszystko powinienem rozwiązać.... ;/ Rozumiem, że moge powołać sie na przedawnienie i nie płacić nic ale boję się tego wpisu do KRD...
 
Shirai napisał:
Jak wpis w KRD nie musi miec wplywu na kredyt? Czyli banki sprawdzają nas tylko w BIK'u?
Zawsze w BIK. Niekiedy w biurach informacji gospodarczych (najczęściej BIG Infomonitor). Wpis tam może mieć wpływ na decyzję kredytową, ale nie musi.
Shirai napisał:
ale boję się tego wpisu do KRD...
Czego tu się bać?
 
witam wszystkich,
Coraz bliżej moja sprawa przeciwko KGPN. Proszę powiedzcie co ja mam mówić na sprawie. czy mam odpowiadać na wszystkie punkty na które powołało sie w piśmie?
Z góry dzięki za odp
 
adam07071985 napisał:
co ja mam mówić na sprawie.
Odpowiadać na pytania sędziego. Ew. na pytania powoda, jeśli dojdzie do przesłuchiwania Ciebie przez drugą stronę. Oczywiście zgodnie z prawdą.
 
no dobra a co z tymi wszytkimi mądrymi sparwami na które się powołuje KGPN w piśmie, twierdząc że to się nie przedawnia po 2 latach a po 10-u?
 
Ok ale martwi mnie jedna rzecz, cały czas byłem uczony że prawo nie działa wstecz zatem jeśli ustawa która reguluje finalnie fakt przedawnienia weszła w październiku a KGPN zgłosiło mój dług do sądu przed wejściem tej ustawy (lipiec 2014) to czy nie jest tak że mnie jeszcze dotyczy stara ustawa? bo jeśli nie to nie mam się czym martwić bo dług jest z 2006 zatem blisko już 10 lat:) ale może być też tak daleko:(
 
przepraszam że drążę temat ale czy mógłbyś powiedzieć dlaczego ten przypadek jest wyjątkowy. Mnie niepokoi jeden fakt skoro przegrana jest oczywista to po co KGPN brnie dalej w koszty. Proszę jeszcze o odpowiedz czy jakbym sie nie stawił (czego oczywiście nie zrobie) jest szansa że KGPN wygra z automatu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra